„Diss na raka” zebrał 292,7 mln zł. Kontrowersje wokół Cancer Fighters i pensji prezesa spółki

3 min. czytania

Filip Dzięciołowski

28 września 2026 r.

Cancer Fighters Boxing Challenge

3 min. czytania

Filip Dzięciołowski

28 września 2026 r.

Kwietniowa akcja „Diss na raka” fundacji Cancer Fighters zebrała 292,7 mln zł, co oznacza największą kwotę w historii polskiego internetu. Teraz pojawiły się doniesienia, że większość wydatków, jakie ponosiła spółka organizująca gale bokserskie pod patronatem fundacji, stanowiła wynagrodzenie jej prezesa, który jednocześnie jest dyrektorem zarządzającym fundacji i właścicielem agencji PR, która ją obsługuje.

Ile zebrała akcja „Diss na raka”?

Akcja przeprowadzona w kwietniu 2026 r. przyniosła fundacji Cancer Fighters rekordowe 292,7 mln zł. Twarzą kampanii był influencer Piotr Hancke, znany jako Łatwogang. Hymnem akcji stał się utwór „Ciągle tutaj jestem” w wykonaniu rapera Bedoesa 2115 i Mai Mecan.

Teraz „Rzeczpospolita” poinformowała, że udało się ustalić, na co trafi co trzecia złotówka, która została zebrana w ramach głośnej akcji. Część zebranych pieniędzy jest już przeznaczana na konkretne cele: fundacja zadeklarowała 20 mln zł na modernizację budynku Św. Mikołaja w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym nr 1 PUM w Szczecinie, w którym leczone są dzieci z chorobami nowotworowymi. To około 7 proc. zebranej kwoty. Symboliczny czek wręczono 18 września, a fundacja poinformowała o tym 22 września za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych.

Natomiast kolejne środki, które pozyskuje fundacja, pochodzą z organizowanych przez siebie gal bokserskich. Pojawiające się obecnie w mediach dane o wynagrodzeniu prezesa dotyczą wydatków właśnie tej spółki, która organizuje wydarzenia sportowe.

Co ustaliła „Rzeczpospolita” o spółce Boxing Challenge?

Gale bokserskie organizuje spółka Boxing Challenge, która działa pod kierownictwem fundacji Cancer Fighters. Jak wynika z ustaleń dziennika, większość jej wydatków idzie na poczet wynagrodzenia prezesa, a nie kosztów organizacji imprez. Fundacja przekonuje, że po każdej gali zgłaszają się nowi partnerzy, którzy chcą ją wspierać.

Według danych za 2025 r., przytoczonych przez serwis Rynek Zdrowia, koszty spółki wyniosły 355,1 tys. zł, z czego ponad 218 tys. zł to pensja prezesa. Według Rynku Zdrowia fundacja tłumaczy niskie koszty gal barterem z partnerami.

Dlaczego eksperci mówią o konflikcie interesów?

Prezes spółki Boxing Challenge jest jednocześnie dyrektorem zarządzającym fundacji Cancer Fighters i właścicielem agencji PR, która obsługuje fundację. Zdaniem ekspertów cytowanych przez „Rzeczpospolitą” to konflikt interesów.

Autorka tekstu, Dominika Pietrzyk, w treści tweeta na X, w którym linkuje swój tekst, zamieściła trzy pytania: po co fundacji spółka do organizacji gal, skoro głównym kosztem jest pensja prezesa, czy fundacja i spółka kupują usługi PR w firmie należącej do tego samego prezesa oraz gdzie kończy się pożytek publiczny, a zaczyna interes prywatny.

Katarzyna Batko-Tołuć, wiceprezeska i dyrektorka Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska, oceniła, że koszty spółki organizującej gale wydają się stosunkowo niskie jak na skalę tego typu wydarzeń. Jej zdaniem rodzi to podejrzenie, że na organizację imprez nieoficjalnie są przeznaczone środki fundacji, co w świetle obowiązujących przepisów byłoby niezgodne z prawem, jeżeli to spółka jest organizatorem.

Źródła: „Rzeczpospolita” (rp.pl), Rynek Zdrowia, Fundacja Cancer Fighters. Opracowanie: Nasza Polska.

Cykl

Tagi

Nie masz jeszcze konta na naszym Portalu? ZAREJESTRUJ SIĘ

Udostępnij
Najnowsze

Kraków wybierze prezydenta w drugiej turze. Gibała i Piątkowska w finale wyborczego wyścigu

Natan Sieroń. Kim był 29-letni policjant z Bolesławca, który zginął na służbie?

Plecaki ewakuacyjne do kupienia na Poczcie i w Lidlu. Co musisz mieć na wypadek wojny?

Renta wdowia wzrośnie od stycznia 2027. Nie każdy jednak dostanie pełną podwyżkę

Ranny ksiądz Adrian odprawił mszę w Jarosławiu. „Wybaczamy”

Deficyt Ukrainy to 28 mld dolarów. Zełenski: drony trzeba opłacić do listopada

Resort finansów zrównuje małżeństwa z homozwiązkami. Tusk bije brawo

Atak w Jarosławiu. Ihor M. nie usłyszy na razie zarzutów, prokuratura chce aresztu w szpitalu

Inne kategorie

Czytaj także