Boko Haram to islamistyczna organizacja terrorystyczna, która od 2009 r. walczy o przekształcenie Nigerii w radykalne państwo islamskie, zakazanie zachodniej oświaty i zniesienie wolnych wyborów. W lutym 2014 r. około 200 terrorystów zamordowało 106 osób w wiosce Izghe na północnym wschodzie kraju, a ofiarami byli w większości katolicy. Michał Soska przypomina, że przez Nigerię, najludniejsze państwo Afryki, przebiega granica między cywilizacją islamu na północy a chrześcijańskim południem, a od odzyskania niepodległości w 1960 r. trwa tam otwarta wojna religijna: płoną kościoły, szkoły i wioski, giną księża, misjonarze i uczniowie. Opisuje wprowadzenie na północy prawa koranicznego z karami biczowania i obcinania kończyn, także za porzucenie islamu, oraz terror wymierzony w chrześcijan od Bożego Narodzenia 2011 r. Zwraca uwagę, że Boko Haram znajduje się na liście organizacji terrorystycznych Departamentu Stanu USA.
200 islamskich terrorystów zamordowało 106 osób w wiosce Izghe na północnym wschodzie kraju. Był to kolejny krwawy atak islamistów, najprawdopodobniej należących do ruchu Boko Haram. Ofiarami masakry w większości byli katolicy.
Wojna islamu z chrześcijaństwem w Nigerii
Nigeria jest krajem, w którego poprzek przebiega granica między cywilizacją islamu na północy i afrykańską (z dużą domieszką chrześcijaństwa) na południu. Od odzyskania niepodległości w 1960 r. trwa tam jawna wojna islamu z chrześcijaństwem: płoną kościoły, szkoły i wioski, których mieszkańcy – chrześcijanie – szukają ratunku w innych miejscowościach. Tysiące ludzi wciąż szuka schronienia. Giną księża, misjonarze, zakonnicy i zwykli mieszkańcy. Islamiści wysadzają w powietrze domy i samochody, mordują we śnie studentów i uczniów. Do zbrodni dochodzi w kościołach, seminariach duchownych, szpitalach i szkołach. W kraju, w którym istnieje prawdziwa mozaika grup etnicznych i religijnych, wciąż dochodzi do kolejnych przewrotów, zamachów, rozruchów, prześladowań i terroru.
Przeczytaj również: Czy pozwolimy bezbożnikom ciągać Kościół po sądach? Pozew przeciw abp. Michalikowi
Boko Haram i prawo koraniczne
W 2010 r. na północy wprowadzono prawo koraniczne, co w praktyce oznacza stosowanie biczowania, kamieniowania czy obcinania kończyn – także za zdradę islamu na rzecz innej religii. Organizacja Boko Haram (nazwa tłumaczona jest jako „Książki to grzech” lub „Zakazać zachodnią oświatę”) od 2009 r. walczy o przekształcenie Etiopii w radykalne państwo islamskie, zakazanie zachodniej oświaty oraz zniesienie wolnych wyborów. Atakuje także posterunki policji, lokale wyborcze czy miejsca, gdzie sprzedaje się alkohol. Sekta ta porównuje się z afgańskimi talibami, także przez miejscową ludność jej członkowie nazywani są talibami. Boko Haram wpisane jest na listę organizacji terrorystycznych Departamentu Stanu USA.
Przeczytaj również: Ks. infułat Józef Wójcik. Odszedł prawdziwy wyznawca
Jeszcze przed nieco ponad dwoma laty rząd najbardziej zaludnionej w Afryce i bogatej w złoża ropy naftowej Nigerii planował zwiększenie jej wydobycia i eksportu, rozkręcenie gospodarki, modernizację i dołączenie do 20 najbardziej rozwiniętych gospodarczo krajów świata. Od Bożego Narodzenia 2011 r. w kraju trwa jednak terror, wymierzony w wyznawców Chrystusa. Każdego roku dochodzi do licznych ataków terrorystycznych, zamachów i zbrodni na ludności cywilnej, a na północy toczy się krwawa walka sił rządowych z islamistami.
Michał Soska
ⓘ Informacja o publikacji
Artykuł Michała Soski pt. „Nigeria: terror islamskich fundamentalistów” ukazał się pierwotnie w wydaniu papierowym tygodnika „Nasza Polska” nr 9 (956) z dnia 25 lutego 2014 roku, s. 13. Reprint na portalu naszapolska.pl w ramach digitalizacji archiwum redakcji. Wszelkie prawa do oryginalnego tekstu zastrzeżone – Michał Soska / „Nasza Polska”. Zdjęcia: archiwum „Nasza Polska”, skan wydania nr 9 (956)/2014, s. 13.


