Podstawy niepokoju

3 min. czytania

Zbigniew Żmigrodzki

25 kwietnia 2016 r.

3 min. czytania

Zbigniew Żmigrodzki

25 kwietnia 2016 r.

Komentarz Redakcji „Naszej Polski”

Zbigniew Żmigrodzki w felietonie „Podstawy niepokoju” z 25 kwietnia 2016 r. sięga po Ezopową bajkę „Chłop i żmija” jako obraz podpowiedzi dla Prawa i Sprawiedliwości: chłop znajduje zamarzniętą żmiję i postanawia ją ogrzać. Kiedy żmija się rozgrzeje, chce pokąsać jego dzieci. Publicysta apeluje do rządzącego wtedy PiS-u, by nie powtarzał tego błędu – nie zachowywał w administracji państwowej „wrogów nowego porządku”. Żmigrodzki wskazuje konkretne resorty: MSZ, służby dyplomatyczne, media publiczne i te zależne od państwa. Autor przypomina rymowaną strofę z pamiętnika PRL: „A może sławny wspominać październik, jak nas oszukał chytry stary piernik, i jak byliśmy wszyscy zachwyceni, że się coś w Polsce nareszcie odmieni” – z tytułowego 1956 r. odbicia demokracji, które prędko poszło w niebyt. Felieton stawia pytanie o determinację PiS w oczyszczaniu administracji z ludzi poprzedniego systemu w pierwszej ćwierćkadencji.

Temat kontynuujemy w artykule: Cytaty księdza Jerzego Popiełuszki – najważniejsze słowa błogosławionego męczennika

Bajka Ezopa „Chłop i żmija” mówi o tym, jak chłopu przytrafiło się znaleźć zamarzniętą żmiję. Postanowił ją ogrzać, ale gdy to uczynił, chciała pokąsać jego dzieci. Sens tego utworu powinno sobie „Prawo i Sprawiedliwość” dobrze zapamiętać, bo jak tak dalej pójdzie, odwrócą się od tej partii wyborcy.

Zamiast oczyścić z wrogów nowego porządku wszystkie organy władzy, zaczynając od MSZ i służby dyplomatycznej, a przede wszystkim od publicznych i zależnych w jakimś stopniu od rządu mediów, na każdym kroku w telewizji, radiu i prasie mamy wręcz do czynienia z dominacją liberalnej lewicy i agresywnego lewactwa. Po tylu latach panowania przemocy, kłamstwa i obłudy, relatywizmu moralnego, wrogości wobec patriotyzmu i religii oraz wszechobecnego ucisku poprawności politycznej – nie można dopuścić, aby te miazmaty dalej zatruwały nam normalne życie: społeczne i osobowe. Ludzie, którzy lewicowy „liberalizm” reprezentują i rozsiewają, powinni ostatecznie odejść sprzed naszych oczu. Nie wolno ich wciąż hołubić – nie wyzbyli się jadu nienawiści i żądzy powrotu do władzy, by niszczyć Polskę i odbierać jej suwerenność, Świadectwem są demonstracje, grożenie rozruchami, obaleniem rządu powstałego z woli wyborców, awantury w parlamencie i na ulicach, zwracanie się o interwencję do obcych.

Fałszywe mity „pluralizmu” i „obiektywizmu”, jakie opanowały zwierzchników nowej sceny publicznej, oznaczają w istocie naśladowanie taktyki przedstawionej w zacytowanej na wstępie bajce – ożywianie i pielęgnowanie już nie jednej żmii, ale całego kłębowiska żmij, metodę dreptania w miejscu zamiast zdecydowanego działania. Głosowaliśmy na jedyną uczciwą polską partię polityczną, która miała gwarantować realne i konkretne przemiany w naszym życiu społecznym i osobistym. Autentyczną wolność i demokrację, polegającą nie tylko na swobodzie wyrażania swoich poglądów bez jarzma totalitarnej poprawności politycznej – kulturowego komunizmu. Ale też na tym, by w publicznej sferze przeważającą pozycję uzyskała wreszcie normalność. Aby w księgarniach, w bibliotekach i w kioskach były dostępne, eliminowane dotąd jako „prawicowe”, książki oraz niezależna prasa; by w szkołach nie demoralizowano dzieci, a teatr i film wraz ze środkami przekazu odeszły od nienaturalnych wybryków. Polska potrzebuje zdecydowanych kroków, abyśmy znów nie musieli przywodzić na pamięć rymowanej sentencji sprzed lat: „ A może sławny wspominać październik, jak nas oszukał chytry stary piernik, i jak byliśmy wszyscy zachwyceni, że się coś w Polsce nareszcie odmieni…” Tej odmiany jeszcze w dostatecznym stopniu nie widać.

Temat kontynuujemy w artykule: Kim są maślarze i kim są harcerze

Zbigniew Żmigrodzki

Napisane przez

Cykl

Osoby

Tematy

Tagi

Udostępnij
Najnowsze

Byłem pod Trybunałem Konstytucyjnym. Tego rządzący nie chcą zobaczyć

Żelazna Dama polskiej polityki

Rozwój Plus pod progiem. Ile mandatów prawica traci przez rozłam w PiS

Bolek bez długopisu. Jak prokuratura obroniła Wałęsę, robiąc z niego człowieka, który nie pisał

Amerykanie zostają na dłużej. Co Polska oddaje w zamian

Rażące błędy, podejrzenie o plagiat i „przypisy z przyszłości”. Ekspert miażdży doktorat Jakuba Wiecha

Pokój uśpił czujność. Polska płaci dziś cenę wieloletnich zaniedbań w obronności

Czy Europa popełnia samobójstwo po raz drugi? Felieton z 2015 roku, który sprawdził czas

Inne kategorie

Czytaj także