Zdrajca z SLD. Tadeusz Iwiński w obronie pomnika Iwana Czerniachowskiego

5 min. czytania

Redakcja

25 lutego 2014 r.

Tadeusz Iwiński, poseł SLD, obrońca pomnika Iwana Czerniachowskiego

5 min. czytania

Redakcja

25 lutego 2014 r.

Iwan Czerniachowski, najmłodszy generał Armii Czerwonej, zginął w 1945 r. pod Pieniężnem, a w Polsce zapamiętano go jako „kata Armii Krajowej”, który w lipcu 1944 r. uczestniczył w rozbrajaniu oddziałów AK na Wileńszczyźnie. W lutym 2014 r. Rada Miejska Pieniężna podjęła uchwałę o rozebraniu jego pomnika, odrzucając propozycję władz obwodu kaliningradzkiego, które chciały przejąć opiekę nad monumentem. W obronie pomnika stanął poseł SLD prof. Tadeusz Iwiński, który w interpelacji do ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego pytał, co rząd robi, by decyzje samorządów nie psuły relacji z Rosją, i powoływał się na polsko-rosyjską umowę z 1994 r. o grobach i miejscach pamięci. Jerzy Bukowski cytuje tę interpelację i odpowiedź Adama Słomki, przewodniczącego KPN-Niezłomni, zapowiadającego zawiadomienie do prokuratury z art. 256 Kodeksu karnego. Pyta też, jak można powoływać się na polską rację stanu w obronie reliktów sowieckiego panowania.

Jeśli trzeba wystąpić w obronie rosyjskiej racji stanu i napluć w twarz Polakom, zawsze można liczyć na posła SLD, profesora Tadeusza Iwińskiego.

Interpelacja w sprawie pomnika Czerniachowskiego

Jego najnowszy wybryk w tej materii to interpelacja do ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego w sprawie usuwania pomników żołnierzy sowieckich w różnych miejscowościach naszego kraju, w tym w Pieniężnie. Tamtejsza Rada Miasta podjęła uchwałę wyrażającą wolę rozebrania pomnika generała Armii Czerwonej Iwana Czerniachowskiego, powszechnie zwanego „katem Armii Krajowej”. Ta decyzja wywołała ostrą reakcję władz sąsiadującego z województwem warmińsko-mazurskim obwodu kaliningradzkiego, którego przedstawiciele zjawili się w Pieniężnie i usiłowali przekonać jego władze, aby zostawiły monument, nad którym opiekę (także finansową) przejmą Rosjanie. Burmistrz i rada kategorycznie odrzuciły tę propozycję.

Towarzysze z Kaliningradu i z Moskwy dostali jednak wsparcie Iwińskiego, który napisał do Sikorskiego:

„Szanowny Panie Ministrze! Na początku lutego br. Rada Miejska Pieniężna, w województwie warmińsko-mazurskim, po kilku latach wcześniejszych dyskusji na ten temat, podjęła – minimalną większością głosów – decyzję o demontażu pomnika radzieckiego generała Iwana Czerniachowskiego. Ten najmłodszy generał Armii Czerwonej zginął w 1945 r. w wieku 39 lat właśnie pod Pieniężnem, a jego imię nosi m.in. jedno z miast w obwodzie kaliningradzkim. Argumentowano zwłaszcza, iż Czerniachowski brał udział w rozbrajaniu oddziałów Armii Krajowej na Wileńszczyźnie. Ta decyzja wywołała oburzenie i spore reperkusje w Rosji, w tym w Dumie Państwowej, nie mówiąc o mediach.

To tylko najnowszy przykład nader kontrowersyjnych poczynań szeregu samorządów w naszym kraju, inspirowanych zwłaszcza przez działaczy Prawa i Sprawiedliwości. W wielu miejscowościach dyskusje w tej materii trwają, by wspomnieć jedynie o losach pomnika Braterstwa Broni na warszawskiej Pradze, obok Dworca Wileńskiego. Czasem przybierają one postać kuriozalną, jak choćby w Szczecinie, gdzie prezydent miasta (w związku z inicjatywą radnych PiS dążących do usunięcia dwóch pomników żołnierzy radzieckich) zobowiązał się, że do 30 marca 2014 r. przygotuje <ścieżkę legislacyjną> umożliwiającą tego typu operację. (…)

Przeczytaj również: Zygmunt Szendzielarz „Łupaszko”, biografia legendarnego dowódcy 5. Brygady Wileńskiej AK

Biorąc to wszystko pod uwagę pytam Pana Ministra – co rząd zrobił i robi, aby często nieodpowiedzialne zachowania i decyzje władz samorządowych nie wpływały negatywnie na nasze relacje z sąsiadami, zwłaszcza z Federacją Rosyjską? Jak w tym kontekście przedstawia się realizacja umowy polsko-rosyjskiej z 1994 r. <o grobach i miejscach pamięci ofiar wojen i represji>, na mocy której obie strony zobowiązały się do sprawowania ochrony i opieki nad takimi miejscami? Przecież tego typu działania powinny być uzgadniane ze stroną rosyjską, a określoną w tym rolę powinna odgrywać Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa”.

Zawiadomienie Adama Słomki

A oto, co napisał na ten temat przewodniczący Konfederacji Polski Niepodległej – Niezłomni, poseł na Sejm RP w latach 1991-2001 Adam Słomka: „To, że towarzysz Iwiński hańbi siebie jako osobę prywatną… to mu wolno. Ale zaangażowanie godności poselskiej w obronie obcych monumentów razi. Chyba, że wzorem Rokossowskiego czy Popławskiego zamierza zmienić obywatelstwo na rosyjskie i kandydować w wyborach do Dumy. Jak Gérard Depardieu mógłby skorzystać na niskich podatkach mając przy tym dozgonną wdzięczność Rosjan za polityczne hucpy w obronie ich tożsamości narodowej.

Zamierzam złożyć zawiadomienie o przestępstwie posła Iwińskiego z art. 256 Kodeksu karnego, cyt. <Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa (…)>. Jeśli prokuratura odmówi prowadzenia sprawy skieruję do sądu subsydiarny akt oskarżenia poparty publikacjami polityka SLD z lat PRL oraz licznymi jego publicznymi wypowiedziami pochwalającymi komunistyczny totalitaryzm już w czasach III RP”.

W pełni solidaryzuję się z postawą Adama Słomki. Ileż trzeba mieć w sobie podłości i nienawiści do własnej ojczyzny, aby powoływać się na polską rację stanu w obronie reliktów sowieckiego panowania nad naszym krajem w powojennym półwieczu? Prof. Tadeusz Iwiński nie po raz pierwszy i zapewne nie po raz ostatni dał dowód, że jest jednym z najcenniejszych ludzi Moskwy w Polsce.

Jerzy Bukowski

 


ⓘ Informacja o publikacji
Artykuł Jerzego Bukowskiego pt. „Zdrajca z SLD” ukazał się pierwotnie w wydaniu papierowym tygodnika „Nasza Polska” nr 9 (956) z dnia 25 lutego 2014 roku, s. 2. Reprint na portalu naszapolska.pl w ramach digitalizacji archiwum redakcji. Wszelkie prawa do oryginalnego tekstu zastrzeżone – Jerzy Bukowski / „Nasza Polska”. Zdjęcia: archiwum „Nasza Polska”, skan wydania nr 9 (956)/2014, s. 2.

Napisane przez

Cykl

Tagi

Udostępnij

Napisane przez

Najnowsze

Podpalenie stacji Starlink. Zatrzymano trzy osoby w Niemczech, w tle rosyjskie służby

Milionowe straty i przepłacone remonty – porażający audyt w Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej

Pożegnanie pani Darii z Leszczydołu-Nowin. Ksiądz wspomniał o modlitwie za nożownika

Były żołnierz WOT Mateusz Ritter zatrzymany na oczach widzów. Żandarmeria wyważyła drzwi podczas transmisji na TikToku

Burmistrz Sanoka Tomasz Matuszewski zatrzymany przez CBA

Międzynarodowa grupa przestępcza rozbita – Polacy, Rosjanie i Ukrainiec aresztowani

Student z Ukrainy chciał zabić w „krwawy piątek”. Został aresztowany na 3 miesiące.

Balcerowicz: hejt na Ukrainę to podłość lub głupota. Nie można już pytać o UPA i rolnictwo?

Inne kategorie

Czytaj także