Burmistrz Sanoka Tomasz Matuszewski zatrzymany przez CBA

4 min. czytania

Filip Dzięciołowski

13 października 2026 r.

burmistrz Sanoka

4 min. czytania

Filip Dzięciołowski

13 października 2026 r.

Burmistrz Sanoka Tomasz Matuszewski został zatrzymany przez CBA we własnym domu, a prokuratura odsunęła go od kierowania miastem. Śledczy zarzucają mu, że w zamian za poparcie w radzie miasta obiecał jednemu z jej członków pracę w miejskiej spółce. Sam burmistrz nie przyznaje się do winy i mówi o politycznym ataku. Co istotne, do sprawy doszło dokładnie miesiąc przed referendum, w którym mieszkańcy Sanoka mają zdecydować, czy Matuszewski zostanie odwołany z urzędu.

Za co zatrzymano burmistrza Sanoka?

W poniedziałek 12 października funkcjonariusze rzeszowskiej delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego na polecenie Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie weszli do domu burmistrza Sanoka. Tomasz Matuszewski został zatrzymany, a jego sprzęty elektroniczne oraz dokumenty zarekwirowano.

Postawiono mu już dwa zarzuty. Pierwszy dotyczy przekroczenia uprawnień. Drugi to złożenie obietnicy korzyści majątkowej lub osobistej osobie pełniącej funkcję publiczną, czyli w praktyce próba przekupienia radnego. Za takie czyny grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.

Co Matuszewski miał obiecać radnemu?

Według prokuratury do zdarzenia doszło 9 stycznia 2025 r. Burmistrz miał wtedy zaproponować Grzegorzowi Nogajowi, radnemu Rady Miejskiej w Sanoku, zatrudnienie w jednej ze spółek komunalnych. W zamian ten miał popierać działania burmistrza, a także pozyskać kolejnego radnego, który również głosowałby zgodnie z oczekiwaniami burmistrza.

Sprawa na jaw wyszła dopiero po ponad roku. W kwietniu 2026 r. Nogaj złożył zawiadomienie do CBA i Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie. Celowo poprosił, by sprawą nie zajmowały się lokalne jednostki, żeby uniknąć zarzutów o stronniczość. Zwłokę w zgłoszeniu tłumaczył rosnącą presją ze strony otoczenia burmistrza.

Jakie środki zastosowała prokuratura?

Burmistrz Sanoka nie trafił do aresztu, ale prokuratura nałożyła na niego szereg ograniczeń. Matuszewski musiał wpłacić 30 tys. zł poręczenia majątkowego, a dodatkowo musi pozostać pod dozorem policji i nie może kontaktować się ze wskazanym świadkiem. Otrzymał również zakaz opuszczania kraju.

Najbardziej bolesnym dla Matuszewskiego posunięciem prokuratury było zawieszenie go w obowiązkach burmistrza na pełen okres całego postępowania. Burmistrz ma zakaz pojawiania się w urzędzie miasta, tak samo nie może wchodzić do miejskich jednostek administracyjnych. Oznacza to, że w najbliższym czasie nie będzie decydował o budżecie, inwestycjach ani bieżących sprawach Sanoka.

Co na to burmistrz Sanoka?

Matuszewski nie przyznał się do stawianych mu zarzutów. W nagraniu, które pojawiło się w mediach społecznościowych, nazwał oskarżenia pod swoim adresem „bezpodstawnymi insynuacjami”. Uważa, że stanowią one część walki politycznej. Podkreślił, że zawieszenie go nie jest równoznaczne z wyrokiem skazującym. Zasugerował też, że jego oponenci będą teraz przedstawiać sprawę tak, jakby już został skazany.

Zapowiedział również, że zgłosi decyzję o zawieszeniu w obowiązkach burmistrza do sądu i przekaże swoim prawnikom odpowiednie dokumenty, dowody oraz listę świadków. Wspomniał również, że prokuratura uderzyła w niego w kluczowym momencie, bowiem tuż przed referendum w sprawie jego odwołania i w czasie prac nad budżetem miasta.

Dlaczego burmistrz Sanoka jest w konflikcie z radą miasta?

Zatrzymanie Matuszewskiego to tak naprawdę kontynuacja trwającego od lat sporu. Sanokiem rządzi już od 2018 r. W 2024 r. ponownie wygrał wybory jako kandydat komitetu „Łączy nas Sanok”, gdy w drugiej turze pokonał Sławomira Miklicza różnicą zaledwie ok. 172 głosów.

Od początku obecnej kadencji burmistrz pozostaje w otwartym konflikcie z większością obecnej rady miasta. Trzy razy z rzędu nie udało mu się otrzymać od radnych wotum zaufania ani absolutorium, za lata 2023, 2024 i 2025. Radni zarzucają mu doprowadzenie do pogorszenia sytuacji finansowej miasta, wpływ na rosnące zadłużenie, nietrafione inwestycje i naruszanie dyscypliny finansów publicznych. Ten spór przeniósł się również na sądową wokandę. W 2025 r. odbyło się z kolei referendum w sprawie odwołania rady miasta. Okazało się jednak nieważne z powodu zbyt niskiej frekwencji.

Radny Grzegorz Nogaj, czyli wspomniany wyżej autor zawiadomienia, jest członkiem klubu Razem dla Sanoka, który jest powiązany z PiS. Dla zwolenników burmistrza ten fakt stanowi argument, że sprawa ma podłoże polityczne. Dla jego przeciwników jest to natomiast dowód, że ktoś wreszcie odważył się powiedzieć głośno, jak w Sanoku wygląda sprawowanie władzy.

Kiedy odbędzie się referendum w Sanoku?

O dalszym losie burmistrza mieszkańcy zadecydują 15 listopada 2026 r. Na wtedy bowiem zaplanowano referendum w sprawie jego odwołania. Aby było ważne, do urn musi się udać ok. 7 tys. osób.

Warto wspomnieć, że referenda odwoławcze to w tym roku dość popularne zjawisko. W maju krakowianie odwołali w ten sposób prezydenta Aleksandra Miszalskiego, a w przedterminowych wyborach nowym prezydentem Krakowa został Łukasz Gibała. Zawieszenie burmistrza w Sanoku na miesiąc przed głosowaniem z pewnością wpłynie na referendum, choć do czasu prawomocnego wyroku Tomasz Matuszewski pozostaje niewinny.

Źródła: Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie, Korso Sanockie. Opracowanie: Nasza Polska.

Cykl

Tematy

Tagi

Udostępnij
Najnowsze

Międzynarodowa grupa przestępcza rozbita – Polacy, Rosjanie i Ukrainiec aresztowani

Student z Ukrainy chciał zabić w „krwawy piątek”. Został aresztowany na 3 miesiące.

Balcerowicz: hejt na Ukrainę to podłość lub głupota. Nie można już pytać o UPA i rolnictwo?

Wojna z Rosją w ciągu 5 miesięcy? Wójt Gdowa Zbigniew Wojas, teść szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza, potwierdza to naszej redakcji

Czy za atakami w szkołach stoi Rosja? Rząd częściowo przyznaje rację Kaczyńskiemu, ale żąda dowodów

Ukrainki chcą wyjechać z Polski? Co naprawdę mówią badania

„Krwawy piątek” w szkołach: policja w 15 tys. placówek, są zatrzymania. Challenge nie istnieje?

Zdążyła pomachać dzieciom. Darię zabił 15-letni nożownik

Inne kategorie

Czytaj także