Warszawskie autobusy pojechały na Ukrainę. Zielone światło dał Trzaskowski

3 min. czytania

Filip Dzięciołowski

03 października 2026 r.

autobusy MZA

3 min. czytania

Filip Dzięciołowski

03 października 2026 r.

Ogrzewalnia, punkt ładowania telefonów i transport dla weteranów jeżdżących na wózkach. Do takich zadań mają posłużyć w Drohobyczu autobusy MZA, które do niedawna należały do warszawskiej floty. Miejska spółka przekazała tamtejszemu Caritasowi pięć pojazdów marki Solaris, a zgodę na inicjatywę dał prezydent stolicy Rafał Trzaskowski.

Jakie autobusy MZA trafiły na Ukrainę?

Do Drohobycza pojechało pięć autobusów marki Solaris Urbino 12, które zostały wyprodukowane w 2008 roku. Jak poinformowały Miejskie Zakłady Autobusowe (MZA) w komunikacie z 1 października, pojazdy były już wycofane z ruchu liniowego. Pomysł, aby przekazać jednak nadal sprawne pojazdy, wyszedł bezpośrednio od MZA i Klubu Miłośników Komunikacji Miejskiej. Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski również wyraził oficjalną zgodę na przekazanie ich Ukraińcom.

„Super Express” wskazuje nawet numery taborowe odesłanych za granicę autobusów: 1811, 1812, 1819, 1843 i 1848. Gazeta powołuje się również na słowa rzecznika MZA Adama Stawickiego, który tłumaczył, że autobusy i tak zostałyby wycofane z publicznego użytku, ponieważ przewoźnik wymienia flotę na nową. Według gazety pojazdy mimo swoich 18 lat są w bardzo dobrym stanie technicznym i jeszcze tydzień wcześniej jeździły po Warszawie. Tych informacji nie ma w komunikacie MZA.

Do czego mają służyć warszawskie autobusy na Ukrainie?

Nowym przeznaczeniem autobusów nie będzie jednak bezpośredni transport ukraińskiej ludności. Autobusy trafiły w ręce tamtejszego oddziału Caritas eparchii samborsko-drohobyckiej Kościoła greckokatolickiego. MZA przekazały, że pojazdy będą „prawdopodobnie” służyć potrzebującym mieszkańcom i weteranom. Ich głównym zadaniem nie będzie jednak ułatwianie przemieszczania się.

Według spółki autobusy mają być miejscem, gdzie podczas przerw w dostawach prądu będzie można się ogrzać, zjeść posiłek i naładować telefon. Mają również posłużyć do przewozu, ale weteranów, którzy poruszają się na wózkach. Razem z autobusami na Ukrainę pojechało 20 ton pomocy humanitarnej, w tym materiały budowlane na hospicjum.

Co mówi strona ukraińska?

Ukraiński portal DrogMedia 30 września przekazał, powołując się na Caritas, że organizacja otrzymała autobusy Solaris Urbino 12 od polskich partnerów. W notce podziękowano Marcinowi Żabickiemu, dyrektorowi ds. rozwoju Izby Gospodarczej Komunikacji Miejskiej w Warszawie. W komunikacie nie wspomniano nic o Trzaskowskim, ani MZA. Nie podano również liczby przekazanych autobusów. Branżowy portal TransInfo wskazuje dodatkowo, że ostatnia warszawska dostawa wpisuje się w szerszy bilans autobusów, które w ostatnich latach trafiły z Polski na Ukrainę.

Dlaczego sprawa budzi emocje?

Emocje biorą się przede wszystkim z tego, kto poparł tę dezycję. Chodzi bowiem o to, że Rafał Trzaskowski od miesięcy jest na celowniku mieszkańców stolicy, chociaż referendum w sprawie jego odwołania nie doszło do skutku. Według organizatorów zbiórki zabrakło około 21 tys. podpisów. Każdy gest prezydenta wobec Ukrainy jest więc odczytywany na stricte politycznej płaszczyźnie, nawet jeśli dotyczy pojazdów wycofanych z linii.

Wiadomo również, kto odpowiada za decyzję warszawskiego przewoźnika. Na czele MZA od 2011 r. stoi Jan Kuźmiński. Natomiast w sierpniu 2026 r. Trzaskowski ogłosił, że członkowie zarządów miejskich spółek wystąpili ze swoich partii i zostali na stanowiskach. Według „Faktu” wśród nich był właśnie prezes MZA. Komunikat MZA nie odpowiada jednak na pytanie, czy autobusy przekazano nieodpłatnie i czy rozważano ich sprzedaż.

Źródła: Miejskie Zakłady Autobusowe, „Super Express”, „Fakt”, PAP, TVN Warszawa, DrogMedia, TransInfo. Opracowanie: Nasza Polska.

Cykl

Osoby

Tematy

Tagi

Nie masz jeszcze konta na naszym Portalu? ZAREJESTRUJ SIĘ

Udostępnij
Najnowsze

„Brońmy Marlenkę!” Pod ratuszem płacz nad dziczką, przy Wiejskiej abortomat. Pytamy, czy pani protestuje też w obronie zabijanych dzieci?

Centralny Port Komunikacyjny w 2032 r.? Najwięcej wątpliwości budzi kolej

Szczecin: Policjanci z zarzutami. Mieli dokonać samosądu na gwałcicielu dziecka

Natan Sieroń. Kim był 29-letni policjant z Bolesławca, który zginął na służbie?

Waloryzacja emerytur w 2027 roku. Zobacz tabelę wyliczeń Twojego świadczenia po podwyżce

Abortomat naprzeciwko Sejmu. Aktywistki chcą „zhakować” Kodeks karny

Żółto-niebieskie miejsca pod szkołami. Ukłon w stronę Ukrainy? Wyjaśniamy

Kara dla przychodni, zero konsekwencji dla polityków KO. NFZ potwierdza omijanie kolejki w Piasecznie

Inne kategorie

Czytaj także