Ukraińcy obwiniają Zełenskiego za korupcję. Ekspert: szanse na reelekcję spadają do zera

4 min. czytania

Oliwia Sikora

10 września 2026 r.

Wołodymyr Zełenski w gabinecie, obok dane sondażu: 74 procent Ukraińców wini go za panującą korupcję

4 min. czytania

Oliwia Sikora

10 września 2026 r.

Korupcja w otoczeniu Wołodymyra Zełenskiego obciąża w oczach Ukraińców samego prezydenta. W badaniu serwisu Słowo i Diło 31 procent pytanych wskazało go jako odpowiedzialnego za wyprowadzenie pieniędzy, z których opłacono kaucję za byłego ministra, a kolejne 21 procent obarczyło odpowiedzialnością kierownictwo Biura Prezydenta. Ukraiński politolog dr Jewhen Mahda powiedział „Rzeczpospolitej”, że każda następna afera sprowadza szanse Zełenskiego na reelekcję do zera.

Co trzeci Ukrainiec wskazuje prezydenta

Badanie przeprowadzono metodą internetową na platformie Lemur od 25 do 31 sierpnia 2026 roku, na próbie 1200 osób. Maksymalny błąd statystyczny wynosi 2,89 punktu procentowego. Pytanie dotyczyło tego, kto ponosi odpowiedzialność za schemat wyprowadzania gotówki przez Sense Bank, ujawniony w operacji o kryptonimie „Forrest Gump”.

  • system jako całość, 39 procent
  • bezpośredni uczestnicy schematu, 33 procent
  • prezydent Wołodymyr Zełenski, 31 procent
  • kierownictwo Biura Prezydenta, 21 procent
  • organy nadzoru, czyli bank centralny i służba monitoringu finansowego, 14 procent
Wykres: 31 procent Ukraińców obarcza prezydenta odpowiedzialnością za schemat prania pieniędzy, system jako całość wskazuje 39 procent
Odpowiedzialność za schemat prania pieniędzy w ocenie Ukraińców. Dane: Słowo i Diło, badanie z 25 do 31 sierpnia 2026 roku

Badani mogli wskazać więcej niż jedną odpowiedź, dlatego suma przekracza sto procent. Osobne pytanie dotyczyło tego, co przywróciłoby zaufanie do władzy. Realny wyrok skazujący wskazało 31 procent, niezależne śledztwo 14 procent, odwołanie urzędników 13 procent. Co piąty badany, 21 procent, odpowiedział, że zaufania nie przywróci już nic.

Operacja „Forrest Gump” i 150 mln hrywien na kaucję

Sprawa, o którą pytano Ukraińców, wybuchła pod koniec sierpnia. 25 sierpnia 2026 roku zatrzymano Irynę Mudrą, byłą wiceminister sprawiedliwości i odwołaną pierwszą zastępczynię szefa Biura Prezydenta. Do sądu w Kijowie doprowadzono ją w kajdankach.

Zarzuty dotyczą udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, przejęcia cudzych aktywów i legalizacji środków. Według śledczych przez kontrolowane firmy i banki przepuszczono 150 mln hrywien w gotówce, żeby wpłacić kaucję za Hermana Hałuszczenkę, byłego ministra energetyki i sprawiedliwości zatrzymanego w lutym 2026 roku. Sąd zastosował wobec Mudrej 60 dni aresztu z kaucją 20 mln hrywien. Prokuratura wnosiła o 150 mln.

Zrzut wpisu dziennika Rzeczpospolita w serwisie Facebook o odpowiedzialności Zełenskiego za korupcję
Rzeczpospolita, @dziennikrzeczpospolita, serwis Facebook, 10 września 2026

Od Mindicza do Jermaka. Lista rośnie od listopada 2025 roku

Pierwszym uderzeniem było śledztwo o kryptonimie „Midas”. Wskazało ono Tymura Mindicza, biznesmena i współwłaściciela studia Kwartał 95, którego współzałożycielem był sam Zełenski. Mindicz wyjechał do Izraela. Jest podejrzany o przyjmowanie łapówek w aferze Enerhoatomu, gdzie od wartości kontraktów pobierano od 10 do 15 procent. Przez system legalizacji przeszło około 100 mln dolarów.

W listopadzie 2025 roku ze stanowiska szefa kancelarii prezydenta odszedł Andrij Jermak. 11 kwietnia 2026 roku usłyszał zarzuty. Śledczy podejrzewają go o legalizację 460 mln hrywien przy budowie osiedla pod Kijowem. 18 maja 2026 roku Jermak wpłacił kaucję w wysokości 140 mln hrywien.

Wołodymyr Zełenski czyta dokumenty przy biurku w gabinecie z ukraińską flagą w tle
Wołodymyr Zełenski w gabinecie. fot. Wołodymyr Zełenski / Facebook

19 sierpnia 2026 roku Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy i Specjalna Prokuratura Antykorupcyjna wydały wspólny komunikat.

NABU i SAP prowadzą operację specjalną, mającą na celu ujawnienie organizacji przestępczej, która działała pod kierownictwem obecnego i byłego deputowanego do parlamentu Ukrainy, z udziałem wysokich rangą urzędników Biura Prezydenta Ukrainy.

komunikat NABU i SAP z 19 sierpnia 2026 roku

To nie pierwszy raz, gdy ukraińskie służby sięgają po pieniądze płynące z zagranicy. W lipcu 2026 roku NABU i SAP postawiły zarzuty czterem osobom, w tym byłemu sekretarzowi stanu ukraińskiego MSZ, w sprawie 37 mln hrywien z zagranicznych darowizn dla Kijowa.

Ekspert: szanse na reelekcję spadają do zera

Sprawę dla „Rzeczpospolitej” komentował dr Jewhen Mahda, ukraiński politolog i dyrektor Instytutu Polityki Światowej w Kijowie.

Każda kolejna afera korupcyjna będzie sprowadzała szanse prezydenta Zełenskiego na reelekcję do zera.

dr Jewhen Mahda, dyrektor Instytutu Polityki Światowej w Kijowie

Tekst Rusłana Szoszyna ukazał się 10 września 2026 roku pod tytułem „Ponad połowa Ukraińców za korupcję wini Wołodymyra Zełenskiego. Ekspert: To się nazywa grabież”.

W czerwcu odpowiedzialność prezydenta widziało 74 procent badanych

Nastroje nie zmieniły się w ciągu jednego lata. W badaniu New Image Marketing Group i serwisu Diłowa Stolica, przeprowadzonym od 12 do 15 czerwca 2026 roku na 800 internautach, 40 procent uznało, że Zełenski ponosi pełną odpowiedzialność za korupcję w państwie, a 34 procent, że znaczną. Odpowiedzialność minimalną wskazało 11 procent, żadną 5 procent.

Wołodymyr Zełenski przy mikrofonie, obok stoi jego żona Ołena Zełenska, w tle sala reprezentacyjna
Wołodymyr Zełenski z żoną Ołeną Zełenską. fot. Wołodymyr Zełenski / Facebook

W tym samym badaniu 52 procent odpowiedziało, że sprawę zatuszują, a 28 procent, że ukarane zostaną wyłącznie płotki. Realnej kary spodziewało się 6 procent. Oburzenie jako swoją reakcję na doniesienia wskazało 49 procent pytanych, rozczarowanie 24 procent.

Polska przekazała Ukrainie sprzęt za 16,45 mld zł

Skala ukraińskich afer ma polski wymiar finansowy. Wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz podał 7 lipca 2026 roku, że łączny koszt zrealizowanych polskich donacji dla Ukrainy wynosi około 16,45 mld zł, z czego 14,9 mld zł przypadło na lata 2022 i 2023. Zaznaczył, że proces odtajniania donacji potrwa, a podane liczby są szacunkami.

8 września 2026 roku wiceminister obrony Paweł Zalewski potwierdził, że Polska przekaże Ukrainie sprzęt o wartości 50 mln euro, w tym elementy obrony powietrznej. Stan wojenny na Ukrainie obowiązuje do 31 października 2026 roku i do jego zakończenia wybory prezydenckie są prawnie zakazane.

Źródła: Rzeczpospolita, Słowo i Diło, Wirtualna Polska, Polsat News, Dsnews.ua. Opracowanie: Nasza Polska.

Udostępnij

Cykl

Tagi

Nie masz jeszcze konta na naszym Portalu? ZAREJESTRUJ SIĘ

Udostępnij
Najnowsze

Tajny raport: weterani SAS i Navy SEALs szkolili Rosjan. Kurs kosztował 4 tys. euro

Przekażemy Ukrainie sprzęt o wartości 50 mln euro. Jest decyzja rządu

Granaty, haracze, nastoletni zabójcy. Turecka mafia Gen Z w Niemczech

Żydowski Minister Ben-Gvir ogłosił plan wyjazdu 1,86 mln Palestyńczyków ze Strefy Gazy

Kanclerz Austrii: większość uczniów w wiedeńskich szkołach to muzułmanie

Detonacja ładunku wybuchowego przy elektrowni pod polską granicą

Chersoń: „Wyjedźcie!”. Dramatyczny apel przed zimą, Rosja zniszczyła elektrociepłownię

Trump zmienił nazwę jeziora Ontario na Lake America. Kanada ostro odpowiada

Inne kategorie

Czytaj także