Chersoń może zostać bez prądu i ogrzewania na dłużej niż kilka dni. Rosjanie zbombardowali miejscową elektrociepłownię, a szef chersońskiej obwodowej administracji wojskowej Ołeksandr Prokudin zaapelował 27 sierpnia 2026 r. do mieszkańców, by wyjechali z miasta przed zimą. Apel skierował przede wszystkim do rodzin z dziećmi i osób starszych.
„Wyjedźcie!” Apel szefa obwodu chersońskiego
Prokudin nie owijał w bawełnę. Powiedział wprost, że władze nie są w stanie zagwarantować mieszkańcom ciepła i prądu w nadchodzącym sezonie grzewczym, i poprosił, by ci, którzy mają dokąd jechać, zrobili to teraz.
Jeśli macie możliwość wyjazdu albo krewnych czy przyjaciół w bezpieczniejszych regionach – wyjedźcie!
Ołeksandr Prokudin, szef chersońskiej obwodowej administracji wojskowej
Szef obwodu dodał, że po ostatnim ataku nie da się już zakładać, że elektrociepłownia ani inne obiekty infrastruktury krytycznej będą tej zimy pracowały w normalnym trybie. To zdanie zmienia charakter komunikatu: nie jest to ostrzeżenie przed chwilową awarią, tylko przyznanie, że miasto wchodzi w zimę bez pewnego źródła ciepła.
Cztery bomby kierowane. Elektrociepłownia zniszczona
Chersońska elektrociepłownia była celem rosyjskiego lotnictwa już dzień wcześniej, 26 sierpnia, ale tym razem straty są nieporównanie większe. W ataku użyto czterech kierowanych bomb lotniczych. Zniszczone zostały wszystkie urządzenia odpowiadające za wytwarzanie ciepła i energii elektrycznej.
Chersoń może pozostawać bez prądu i ogrzewania nie przez kilka godzin czy dni, lecz przez dłuższy czas
Ołeksandr Prokudin, szef chersońskiej obwodowej administracji wojskowej
Ukraińska administracja podkreśla, że obiekt miał charakter wyłącznie cywilny i nie było przy nim celów wojskowych. Zdaniem Prokudina jedynym celem uderzenia było terroryzowanie ludności cywilnej i pozbawienie dziesiątek tysięcy mieszkańców Chersonia źródła ciepła.
Dzień później, w piątek 28 sierpnia, w kolejnym ostrzale zginął 61-letni mężczyzna, a trzy osoby zostały ranne. Takie dane podały władze obwodu.
170 bomb i 6,5 tys. ataków dronów. Skala ostrzału Chersonia
Liczby z ostatnich tygodni pokazują, że atak na elektrociepłownię nie był odosobniony. Od 1 lipca na obwód spadło 170 kierowanych bomb lotniczych. W ciągu dwóch miesięcy użyto tam ponad 1700 dronów uderzeniowych, a w samym ostatnim tygodniu doszło do 6,5 tys. ataków z użyciem dronów FPV, czyli małych maszyn sterowanych na podglądzie z kamery.
Kierowane bomby lotnicze to zwykłe bomby swobodnego spadania wyposażone w moduł nawigacyjny i skrzydła, dzięki którym samolot może je zrzucić z dystansu kilkudziesięciu kilometrów. Ich ładunek liczy się w setkach kilogramów, więc pojedyncze trafienie wystarcza, by wyłączyć duży obiekt przemysłowy. Drony FPV są ich przeciwieństwem: tanie, lekkie, wykorzystywane do polowania na pojedyncze samochody i ludzi na ulicy.
Chersoń pod ostrzałem z lewego brzegu Dniepru
Rosjanie zajęli Chersoń w marcu 2022 r., w pierwszych tygodniach pełnoskalowej inwazji rozpoczętej 24 lutego. Miasto zostało wyzwolone przez ukraińskie wojsko 11 listopada 2022 r., ale front zatrzymał się na Dnieprze i od tego czasu przebiega przez rzekę. W sierpniu 2026 r. Ukraina obchodziła 35. rocznicę niepodległości.
To jest kontekst, w którym trzeba czytać apel Prokudina. Chersoń leży na prawym brzegu, a rosyjskie pozycje na lewym brzegu dzieli od miejskich ulic dosłownie szerokość rzeki. Artyleria i drony sięgają stamtąd całego miasta, więc każda naprawa infrastruktury odbywa się pod ostrzałem, a ekipy remontowe same stają się celem.
Ewakuacja: transport, zakwaterowanie i numery infolinii
Wyjazd nie jest pozostawiony ludziom samym sobie. Administracja obwodowa zapowiedziała, że ewakuowanym zapewnia transport, zakwaterowanie w bezpieczniejszych regionach oraz wsparcie socjalne.
Zgłoszenia przyjmują dwie linie kontaktowe obwodu: 0 800 101 102 oraz 0 800 330 951. Działa też ogólnokrajowa infolinia rządowa pod numerem 1548. Przed pełnoskalową inwazją Chersoń liczył ponad 280 tys. mieszkańców; dziś jest ich wielokrotnie mniej, a władze nie podały aktualnej liczby.
Prokudin nie ogłosił ewakuacji przymusowej. Apel jest prośbą, a nie nakazem, i dotyczy przede wszystkim tych, którzy zimą byliby najbardziej narażeni na brak ogrzewania: małych dzieci, osób starszych i chorych.
Zima 2026/2027 i ataki na energetykę
Chersoń nie jest wyjątkiem, tylko pierwszym miastem, które usłyszało taki apel przed tą zimą. W poprzednich sezonach Rosja wielokrotnie uderzała w ukraińskie elektrownie i sieci przesyłowe, zostawiając miliony ludzi bez prądu, a sezon grzewczy 2026/2027 zaczyna się za kilka tygodni.
Terminu naprawy elektrociepłowni władze nie podały. Nie ogłoszono też, czy ewakuacja przybierze formę zorganizowanej akcji z wyznaczonymi datami, czy pozostanie dobrowolna i rozłożona w czasie. Odpowiedź na to pytanie padnie zapewne dopiero wtedy, gdy okaże się, ilu mieszkańców odpowie na apel z 27 sierpnia.



