Mężczyzna urodził dziecko – tak swoją historię opowiada Bennett Kaspar-Williams, 37-letnia Amerykanka z Los Angeles, która w październiku 2020 r. przez cesarskie cięcie urodziła syna Hudsona. W wypowiedziach cytowanych w grudniu 2021 r. przez media brytyjskie zarzuciła personelowi medycznemu, że w czasie opieki okołoporodowej mówił do niej „mamo”, „matko” i „proszę pani”. Uważa się za ojca swojego dziecka i twierdzi, że tak należało się do niej zwracać.
Syna urodziła przez cesarskie cięcie w październiku 2020 roku
Bennett Kaspar-Williams uznała się za osobę transpłciową w 2011 r., tranzycję rozpoczęła w 2014 r., a latem 2015 r. przeszła operację usunięcia piersi, za którą zapłaciła 5 tys. dolarów. Narządów rodnych nie usunęła i to one umożliwiły ciążę. Przed staraniami o dziecko odstawiła testosteron, a do zapłodnienia doszło naturalnie – bez in vitro i bez sztucznego zapłodnienia.
Męża, Malika, poznała w 2017 r., ślub wzięli w 2019 r. Hudson przyszedł na świat w październiku 2020 r. Para przedstawia się jako dwaj ojcowie: chłopiec ma mówić „dada” do Bennett i „papa” do Malika.
„Nawet z brodą nazywali mnie mamą”. Pretensje do personelu szpitala
Kaspar-Williams podała, że przez całą opiekę okołoporodową personel zwracał się do niej w rodzaju żeńskim, mimo że w dokumentach tożsamości ma wpisaną płeć męską. To właśnie – a nie sama ciąża – miało być dla niej źródłem dyskomfortu.
Nawet z pełną brodą, płaską klatką piersiową i „męskim” oznaczeniem płci we wszystkich moich dokumentach ludzie nie potrafili powstrzymać się od mówienia do mnie „mamo”, „matko” albo „proszę pani”.
Bennett Kaspar-Williams, wypowiedź cytowana w grudniu 2021 r. przez dziennik „The Sun”
Zarzut objął też cały system opieki. Jak mówiła, „cały biznes ciąży – i tak, mówię: biznes, bo instytucja opieki okołoporodowej w Ameryce jest zbudowana wokół sprzedawania pojęcia »macierzyństwa« – jest tak spleciony z płcią, że trudno było uniknąć błędnego określania mnie”.

Ciało jako narzędzie. Chce oddzielić ciążę od macierzyństwa
Kaspar-Williams tłumaczyła, że decyzja o ciąży stała się dla niej możliwa dopiero wtedy, gdy zaczęła traktować własne ciało jako narzędzie, a nie jako „zbiór stereotypów płciowych”. Dalszych operacji nie planuje – jak mówiła, ingerencja w narządy płciowe „jest wykluczona”. Ciążę opisuje jako funkcję organizmu, oderwaną od płci, i z tego wyprowadza wniosek dotyczący wszystkich rodzących.
Dlatego tak ważne jest, żebyśmy przestali definiować „kobiecość” przez „macierzyństwo”, bo to fałszywa równoważność – że wszystkie kobiety mogą zostać matkami, że wszystkie matki noszą swoje dzieci albo że wszystkie osoby noszące dzieci są matkami.
Bennett Kaspar-Williams, wypowiedź cytowana w grudniu 2021 r. przez „The New Zealand Herald”
Czy mężczyzna może urodzić dziecko
Donosić ciążę może wyłącznie organizm wyposażony w macicę i jajniki, czyli organizm żeński. Terapia hormonalna testosteronem i operacja usunięcia piersi zmieniają wygląd oraz część cech płciowych drugorzędowych, nie tworzą jednak zdolności rozrodczej ani jej nie odbierają na stałe. Kiedy media donoszą, że transpłciowy mężczyzna urodził dziecko, chodzi o kobietę, która zachowała narządy rodne i dzięki temu mogła zajść w ciążę.
Odstawienie hormonów jest warunkiem praktycznym: przy stałej terapii hormonalnej owulacja zwykle ustaje, po jej przerwaniu cykl może wrócić. Właśnie ta przerwa – a nie operacja zmiany płci ani żadna procedura wspomaganego rozrodu – umożliwiła ciążę w opisywanym przypadku.
W polskim prawie matką jest kobieta, która urodziła
Polskie przepisy nie przewidują sytuacji, w której osoba rodząca trafia do aktu urodzenia jako ojciec. Kodeks rodzinny i opiekuńczy z 25 lutego 1964 r. rozstrzyga tę kwestię jednym zdaniem, bez odwołania do deklaracji rodzica.
Matką dziecka jest kobieta, która je urodziła.
art. 61(9) Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego
Macierzyństwo ustala więc fakt porodu, nie oznaczenie płci w dowodzie ani wola osoby rodzącej. Osobną normę zawiera art. 18 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej: małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką państwa. Zagranicznego aktu urodzenia, w którym jako rodzice figurują dwie osoby tej samej płci, nie da się przenieść do polskich ksiąg stanu cywilnego – przesądziła o tym uchwała siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 2 grudnia 2019 r., sygn. akt II OPS 1/19.
Najczęstsze pytania
Czy mężczyzna może urodzić dziecko
Nie. Ciążę donosi organizm z macicą i jajnikami, czyli organizm żeński. Gdy media piszą, że transpłciowy mężczyzna urodził dziecko, chodzi o kobietę po tranzycji, która zachowała narządy rodne i na czas starań odstawiła testosteron. Terapia hormonalna i operacja usunięcia piersi nie zmieniają budowy układu rozrodczego.
Kim jest Bennett Kaspar-Williams
To mieszkanka Los Angeles, w grudniu 2021 r. opisywana jako 37-latka. Za osobę transpłciową uznała się w 2011 r., tranzycję rozpoczęła w 2014 r., a w 2015 r. przeszła operację usunięcia piersi. W październiku 2020 r. urodziła syna Hudsona przez cesarskie cięcie. Jej mężem jest Malik, ślub wzięli w 2019 r.
Kto według polskiego prawa jest matką dziecka
Kobieta, która dziecko urodziła – tak stanowi art. 61(9) Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Przepis wiąże macierzyństwo z faktem porodu, więc do aktu urodzenia nie da się wpisać osoby rodzącej w innej roli. Ojcostwo ustala się odrębnie: przez domniemanie pochodzenia od męża matki, uznanie ojcostwa albo orzeczenie sądu.



