Polacy w Kazachstanie: nie wyjechali – wywieziono ich. Historia zesłańców, którzy zostali

7 min. czytania

Redakcja

15 lipca 2026 r.

Polonia w Kazachstanie — potomkowie polskich zesłańców z flagą polską i kazachską przed wieżą Bajterek w Astanie (grafika ilustracyjna)

7 min. czytania

Redakcja

15 lipca 2026 r.

Polonia w Kazachstanie to jedyna wielka polska społeczność, która nie wyjechała za chlebem ani za marzeniem – została wywieziona siłą. 35 tysięcy Polaków żyjących na kazachskim stepie to w większości wnuki i prawnuki zesłańców, których w latach trzydziestych i czterdziestych XX wieku deportowano tu bydlęcymi wagonami. Polacy w Kazachstanie przetrwali głód, mróz i dziesięciolecia z dala od ojczyzny – a tym, co ich trzymało, była najczęściej wiara i pamięć o tym, skąd pochodzą.

W wiosce Oziornoje stoi sanktuarium upamiętniające wydarzenie z 1941 roku: gdy zesłańcom groziła śmierć głodowa, wiosną w pobliskim rozlewisku pojawiła się taka ilość ryb, że mieszkańcy przeżyli zimę. Do dziś mówi się o „cudzie w Oziornem”.

Ilu Polaków mieszka w Kazachstanie?

Część potomków zesłańców z czasem zapisano jako Rosjan albo Kazachów, a polskość przetrwała nieraz tylko w nazwisku i wierze.

Wskaźnik Liczba Źródło
Deklarujący narodowość polską (spis 2021) 35 319 spis powszechny Kazachstanu
Wskazujący polski jako język ojczysty 7 737 (21,9%) spis powszechny Kazachstanu
Udział w ludności republiki ok. 0,2% spis powszechny Kazachstanu
Deportowani na Wschód (1936–1941) ponad 200 tys. Instytut Pamięci Narodowej

Osób pochodzenia polskiego jest w statystykach więcej niż tych, którzy zachowali język – polski jako język ojczysty wskazała już tylko jedna piąta. Ponad połowa kazachstańskich Polaków mieszka w miastach, reszta na wsi – najczęściej wciąż tam, gdzie wysadzono ich dziadków. To pokazuje, jak trudno przetrwać polszczyźnie bez szkoły i kościoła przez trzy pokolenia.

Jak Polacy znaleźli się w Kazachstanie?

Przez deportacje. Pierwsi Polacy pojawili się na tych terenach już na przełomie XIX i XX wieku – jako poddani imperium rosyjskiego oraz zesłańcy polityczni po powstaniach, wśród nich polscy rewolucjoniści. Prawdziwa polska historia Kazachstanu zaczyna się jednak w czasach sowieckich.

– na mocy uchwały Rady Komisarzy Ludowych ZSRR z 28 kwietnia 1936 roku NKWD przeprowadziło masowe przesiedlenia Polaków z regionów graniczących z dzisiejszą Ukrainą – z sowieckiej Ukrainy do Kazachstanu wywieziono około 70 tysięcy Polaków i Niemców, likwidując tzw. Marchlewszczyznę;
– deportowanych, traktowanych jak „zdrajców ojczyzny”, osadzano w tzw. specposiołkach – specjalnych osiedlach pod nadzorem, m.in. w okolicach Tajynszy i Karagandy;
10 lutego 1940 roku ruszyła kolejna masowa deportacja obywateli polskich z zajętych Kresów Wschodnich – w mróz, w głąb Związku Radzieckiego;
– łącznie w latach 1936–1941 stali się oni ofiarami represji politycznych, a wielu nigdy nie wróciło.

Zesłańców wyrzucano często w szczerym stepie, każąc budować ziemianki przed nadejściem zimy. Pierwsze miesiące przeżyli nie wszyscy. To nie jest opowieść o emigracji – to opowieść o przetrwaniu.

Gdzie mieszkają – polskie wsie na stepie

Polacy osiedli głównie na północy i w środku kraju – w obwodach akmolskim (akmolińskim), kostanajskim i północnokazachstańskim, w najsurowszej, najzimniejszej części Kazachstanu. Do dziś istnieją tam wsie o polskich korzeniach: Oziornoje, Jasna Polana, Zielony Gaj, Kalinówka, Czkałowo, a także miasteczko Tajynsza. Większe skupiska miejskie to Astana, KaragandaAłmaty, gdzie działają Domy Polskie. W wielu z tych miejsc polskość ogranicza się dziś do niedzielnej mszy i kilku starszych osób, które jeszcze pamiętają pieśni przywiezione przez dziadków.

Oziornoje – wieś, którą według mieszkańców uratował cud

Jeśli polski Kazachstan ma swoje serce, jest nim Oziornoje (dawniej Ozierne) w obwodzie akmolskim, założone przez deportowanych Polaków. To tutaj, wedle przekazu, wiosną 1941 roku głodujących uratowała ryba, która niespodziewanie wypełniła okoliczne rozlewisko.

Na pamiątkę tamtych wydarzeń wzniesiono w Oziornem sanktuarium Matki Bożej Królowej Pokoju – dziś jedno z głównych miejsc kultu katolickiego w całej Azji Środkowej i cel pielgrzymek potomków zesłańców.

Wiara i kultura polska, które przetrwały step

Tym, co najlepiej przetrwało na kazachskim zesłaniu, była religia i kultura polska. Przez dziesięciolecia, gdy nie było ani księdza, ani kościoła, to kobiety prowadziły modlitwy, uczyły dzieci pacierza po polsku i pilnowały świąt. Odmawiano różaniec, śpiewano kolędy przywiezione z Kresów, a wielkanocne i bożonarodzeniowe obyczaje oraz tradycje związane z tożsamością narodową przekazywano z pokolenia na pokolenie. To dlatego dziś polskość na stepie najmocniej trzyma się właśnie przy parafii – dla wielu rodzin katolicyzm i polskość to jedno i to samo.

Jak są traktowani

Kazachstan jest krajem wielonarodowym, w którym obok siebie żyją Kazachowie, Rosjanie, Ukraińcy, Niemcy i dziesiątki innych grup – także wskutek sowieckich deportacji. Polacy są w tej mozaice dobrze zintegrowani i nie zgłasza się wobec nich napięć; oficjalne relacje między Warszawą a Astaną są dobre, a delegacje z Polski regularnie odwiedzają polskie skupiska. Polskie dziedzictwo bywa w Kazachstanie upamiętniane na cmentarzach ofiar represji politycznych.

Repatriacja – droga powrotna do Polski

Dla potomków zesłańców najważniejszym słowem jest dziś repatriacja. Polska prowadzi program powrotów oparty na ustawie o repatriacji, który pozwala osobom polskiego pochodzenia z azjatyckiej części dawnego ZSRR osiedlić się w kraju przodków i otrzymać obywatelstwo.

Jak podaje „Rzeczpospolita”, tysiące Polaków wciąż czeka w Kazachstanie na repatriację. Powroty ruszyły już po śmierci Stalina i odwilży, ale wielu deportowanych w 1936 roku na powrót do ojczyzny musiało czekać aż do rozpadu ZSRR w 1991 roku.

Historia lubi się powtarzać: w Argentynie obchodzi się oficjalny, państwowy Dzień Polskiego Osadnika. Więcej w artykule Polacy w Argentynie.

Życie polonijne dziś

Mimo rozproszenia po stepie polska społeczność jest zorganizowana:

– głównym stowarzyszeniem zrzeszającym Polaków jest Związek Polaków w Kazachstanie, który wraz z Domami Polskimi w Ałmaty, Astanie i mniejszych miejscowościach organizuje działalność kulturalno-oświatową;
– do polskich wsi i miast przyjeżdżają nauczyciele języka polskiego kierowani z Polski;
– życie religijne prowadzą księża i siostry, a sanktuarium w Oziornem spina tę rozproszoną wspólnotę w jedną całość.

Czy w Kazachstanie jest drogo?

Dla Polaka Kazachstan jest tańszy niż kraj – ogólny koszt życia bywa o około jedną piątą niższy niż w Polsce. Waluta to tenge kazachskie (KZT); przelicznik orientacyjny: 1 zł ≈ 126 tenge.

Pozycja Cena (tenge, KZT) Ok. w PLN
Bochenek chleba ~180 KZT ~1,5 zł
Litr benzyny ~230 KZT ~1,8 zł
Obiad w niedrogiej restauracji ~3200 KZT ~25 zł
Wynajem mieszkania (1 pok.) w centrum ~247 tys. KZT/mies. ~1760 zł
Wynajem poza centrum ~175 tys. KZT/mies. ~1240 zł

Ceny orientacyjne (źródło: Numbeo/portale kosztów życia), różnią się między Astaną a prowincją. Paliwo jest w Kazachstanie tanie, bo kraj jest dużym producentem ropy.

Polacy w Kazachstanie – najczęstsze pytania

Jak Polacy znaleźli się w Kazachstanie?
W większości wskutek sowieckich deportacji: na mocy uchwały z 28 kwietnia 1936 roku wywieziono tu około 70 tysięcy Polaków z sowieckiej Ukrainy, a od 10 lutego 1940 roku ruszyły masowe wywózki z Kresów Wschodnich. To potomkowie tych zesłańców.

Jaka jest polska wieś w Kazachstanie?
Najbardziej znana to Oziornoje w obwodzie akmolskim, założona przez deportowanych Polaków i słynąca z sanktuarium Matki Bożej Królowej Pokoju. Polskie korzenie mają też m.in. Jasna Polana, Zielony Gaj, Kalinówka i Tajynsza.

Czy Kazachowie lubią Polaków?
Tak – Polacy jako grupa narodowa są w wielonarodowym Kazachstanie dobrze zintegrowani i nie odnotowuje się wobec nich napięć, a stosunki polsko-kazachskie są dobre. Kazachstan upamiętnia też ofiary sowieckich deportacji, w tym Polaków.

Czy w Kazachstanie jest drogo?
Nie – koszty życia są niższe niż w Polsce, średnio o około jedną piątą. Tanie jest zwłaszcza paliwo, bo Kazachstan jest dużym producentem ropy naftowej.

Zgadnij: czy wiesz, w którym kraju konstytucja z 1805 roku zakazała białym osiedlania się i posiadania ziemi, ale Polaków imiennie z tego zakazu wyłączyła? Poznaj odpowiedź →
Udostępnij

Osoby

Tagi

Nie masz jeszcze konta na naszym Portalu? ZAREJESTRUJ SIĘ

Udostępnij

Napisane przez

Najnowsze

Wizyty studyjne w Polsce dla Polonii. Nabór trwa do 25 sierpnia

Polonia z Mołdawii odwiedziła Kielce. Przyjechali z Raszkowa

Centrum Edukacyjne Bajka w Perth dostanie 1 071 967 zł na remont

Taste of Polonia 2026 rusza 4 września w Chicago

Polonia przysłała 1100 prac na konkurs Być Polakiem. Gala w Warszawie

Polacy na Malcie: jest nas kilka tysięcy, a nasze okręty nazywano Strasznymi Bliźniakami

Polacy w Danii: jest nas 56 tysięcy, a wszystko zaczęło się od czterystu dziewcząt w burakach

Polacy w Szwajcarii: jest nas 50 tysięcy, a w Alpach do dziś idzie się drogami Polaków

Inne kategorie

Czytaj także