Artykuł opisuje kontrowersje wokół budowy Panteonu Narodowego na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie. Na wstępnej liście nazwisk opublikowanej przez Radę Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa obok ofiar komunistycznych mordów znalazły się osoby uznawane za zbrodniarzy – m.in. członek UPA Mirosław Onyszkiewicz i hitlerowiec Walter Mellentin. Tekst przedstawia protesty rodzin bohaterów, działania Fundacji „Łączka” oraz wyjaśnienia sekretarza ROPWiM dr. Andrzeja Kunerta.
Zbrodniarze obok bohaterów
Skandalem okazało się ujawnienie wstępnej listy nazwisk, które mają znaleźć się w Panteonie Narodowym, wznoszonym pod kierunkiem Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Obok prawdziwych bohaterów zamordowanych przez komunistów figurują na niej m.in. zbrodniarze z UPA, jak Mirosław Onyszkiewicz, a nawet hitlerowski morderca Walter Mellentin.
Na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie niedawno ruszyły prace na terenie przeznaczonym pod budowę tzw. Panteonu Narodowego. Mają się w nim znaleźć miejsca – szufladki na złożenie szczątków polskich bohaterów, ofiar komunistycznych mordów.
Protest rodzin i Fundacji „Łączka”
Przeciwko tej inwestycji nieprzerwanie protestują krewni bohaterów, wskazując na kilka powodów swojego sprzeciwu. Chcą, by władze skupiły się najpierw na dokończeniu rozpoczętych ekshumacji szczątków z „Łączki”, a dopiero potem zajęły się zorganizowaniem godnego pochówku.
Przeczytaj artykuł o tym, Mieczysław Dziemieszkiewicz „Rój” odnaleziony. IPN zidentyfikował legendę Żołnierzy Wyklętych
Zapraszamy do przeczytania podobnego artykułu: Dom Göringa w Wilczym Szańcu stał na cmentarzu. Archeolodzy rozwiązali zagadkę szkieletów
Sprawdź także: IPN wznowił ekshumacje na Wołyniu. W Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej odnaleziono szczątki kilkudziesięciu ofiar
4 lipca Fundacja „Łączka” zorganizowała przy placu przeznaczonym pod budowę na Cmentarzu Powązkowskim nabożeństwo w intencji godnego upamiętnienia ofiar, przeprowadzenia ekshumacji i pomyślnej identyfikacji ich szczątków. Z kolei 8 lipca parlamentarny zespół do spraw żołnierzy wyklętych skierował do dr. Andrzeja Kunerta, sekretarza Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, list z prośbą o rezygnację z dalszych zaplanowanych działań. To właśnie do ROPWiM oraz prezesa Instytutu Pamięci Narodowej trafiają protesty przeciwko nowej inwestycji. Zapowiadane są także inne działania.
Prace prowadzone są na wydzielonym placu kwatery „Ł” o wymiarach 18 x 18 m. Pamiątkowe, poświęcone krzyże brzozowe zgromadzono najpierw na zapleczu budowy. Przeciwnicy Panteonu podkreślają również, że plac pod budowę jest zbyt mały.
Wyjaśnienia ROPWiM
Dr Kunert tłumaczy, że lista nazwisk zostanie oczyszczona, a wszystkie nazwiska zweryfikuje IPN. Wyjaśnia też, że sporządzono ją według nazwisk „osób zamordowanych i skazanych na śmierć w okresie stalinowskim w warszawskich więzieniach”. Lista została jednak opublikowana na stronie internetowej Rady i istnieje prawdopodobieństwo, że gdyby nikt nie zwrócił uwagi na jej treść, byłaby realizowana – a więc nazwiska zbrodniarzy trafiłyby na tabliczki na elewacji Panteonu. Sprawę nagłośniła Fundacja „Łączka”, która przejrzała zestawienie.
Ewa Tylus



