Niemcy: elektrownie wiatrowe stoją, panele słoneczne pokrył śnieg. Na szczęście w Niemczech wciąż istnieje infrastruktura węglowa i atomowa. Tak było w przypadku tej zimy, według raportu niemieckiej telewizji RBB cała niemiecka energia elektryczna „obecnie pochodzi głównie z węgla, a elektrownie na Łużycach” pracują na pełnych obrotach.
Niemcy są uznawane za światową stolicę energii wiatrowej i słonecznej. Miliony paneli słonecznych pokryte są śniegiem i lodem, a mroźna bezwietrzna pogoda nie napędza 30 tys. turbin wiatrowych. Do tego dochodzi zużycie energii, której „zielona” infrastruktura potrzebuje do ogrzewania, aby nie zamarzła na stałe.
Niemcy znajdują się teraz w środku zimy. W dużej części kraju odnotowano znaczne opady śniegu, co oznacza, że panele słoneczne są często pokryte śniegiem, przez co stają się bezużyteczne. Nawet bez pokrywy śnieżnej zachmurzone niebo uniemożliwia jakiekolwiek godne uwagi wytwarzanie energii elektrycznej przez panele słoneczne.
Wszystkie nasze artykuły z działu Świat…
Co więcej, tej zimy było wiele długich okresów bezwietrznych, więc w Niemczech ok. 30 tys. turbin wiatrowych zostało w dużej mierze wycofanych z eksploatacji. W świecie w 100% zależnym od zielonej energii oznaczałoby to prawie 100% ciemności w domu.
Gdy Niemcy zamierzają zamknąć swoje elektrownie atomowe i węglowe, przepaść między podażą a popytem niebezpiecznie się powiększy.
Zdjęcie i źródło: Zero Hedge




