Zbigniew Żmigrodzki w noworocznym felietonie „W Nowym Roku” z 11 stycznia 2019 r. bilansuje nadzieje i obawy u progu 2019 roku. Publicysta wymienia nadzieje: poprawa materialna (raczej wątpliwa), uspokojenie „publicznego i medialnego awanturnictwa”, kontynuacja „dobroczynnej, choć tylko częściowo, dobrej zmiany”. Obawy: niepokoje międzynarodowe i militarne (kontekst wschodni – konflikt na Ukrainie), słabość, nieudolność i lękliwość polskich polityków wobec presji zewnętrznej. Żmigrodzki punktuje: „wszelkimi sposobami” walka z religią i Kościołem katolickim „dysponując większością środków przekazu”. Autor konkluduje z gorzką ironią: „nie jest więc dobrze, a może być jeszcze gorzej”. Felieton wpisuje się w polską konserwatywną refleksję nad wyzwaniami piątego roku rządów Zjednoczonej Prawicy i geopolitycznymi ryzykami Polski w 2019 r.
Nowy Rok niesie ze sobą nadzieje i obawy. Nadzieje na poprawę materialną ;
(raczej wątpliwe) uspokojenie publicznego i medialnego awanturnictwa;
dobroczynnej, choć tylko częściowo, dobrej zmiany.Obawy? Niepokoje
międzynarodowe i militarne, słabość, nieudolność i lękliwość polskich polityków,
potężna fala wrogości i nienawiści ze strony lewicowo-liberalnych partii,
popieranych przez obce państwa, międzynarodowe żydostwo i Unię Europejską.
Nie mamy poza Węgrami żadnych sojuszników. Niemcy i Rosja są przeciw nam, USA
dbają tylko o własne interesy polityczne i okazują Polsce wyraźną nieżyczliwość.
Ich bazy wojskowe potrzebne są nam, jak piąte koło u wozu. Żydzi siłują wymusić
na nas wielomiliardowe kwoty, nienależne prawnie.
Jakoby za to,co Żydzi- obywatele polscy- utracili w czasie wojny światowej.
Lewactwo dąży do demoralizacji naszego i społeczeństwa, walczy wszystkimi
sposobami z religią i Kościołem katolickim, dysponując większością środków
przekazu. Niejest więc dobrze, a może być jeszcze gorzej.
Wszystkie nasze artykuły z działu Felietony…




