Uczciwe życie albo deportacja. Szwecja jako pierwsza w Europie wyrzuca imigrantów za „tryb życia”

3 min. czytania

Adrian Kłos

20 lipca 2026 r.

Plakat Szwecja – uczciwe życie albo deportacja

3 min. czytania

Adrian Kłos

20 lipca 2026 r.

Szwecja stała się pierwszym krajem w Europie, który wprowadza deportacje za „nieodpowiedni tryb życia”. Dwie ustawy uchwalone latem 2026 roku pozwalają władzom cofnąć zezwolenie na pobyt za długi, wyłudzanie zasilków, pracę na czarno i powiązania z ekstremistami. Minister migracji Johan Forssell nie pozostawia złudzeń: pobyt w Szwecji nie jest prawem człowieka.

Kluczowe fakty

🔹 9 czerwca 2026 r. – szwedzki parlament ogranicza dostęp do stałego pobytu dla uchodźców i ich rodzin

🔹 13 lipca 2026 r. – wchodzi w życie ustawa o wydalaniu za „tryb życia” i „postawę moralną”

🔹 Podstawy deportacji: długi, wyłudzenia podatkowe, czarna praca, powiązania z ekstremistami

🔹 Przepisy nie obejmują oficjalnych uchodźców, obywateli UE i osób z łączenia rodzin

🔹 Obywatelstwo szwedzkie wymaga teraz 8 lat pobytu (wcześniej 5) i zdania egzaminu z języka szwedzkiego

Pierwsze takie prawo w Europie

Szwecja przez dekady uchodziła za jedno z najbardziej otwartych na imigrację państw Europy Zachodniej. To się zmienia. 13 lipca 2026 roku weszła w życie ustawa, która pozwala organom migracyjnym cofnąć zezwolenie na pobyt na podstawie oceny „postawy moralnej” i „trybu życia” cudzoziemca. Żaden inny kraj Unii Europejskiej dotąd nie sięgnął po tak szeroko sformułowane kryterium.

Już 9 czerwca 2026 r. parlament uchwalił pierwszą z dwóch ustaw – ograniczającą możliwość uzyskania stałego pobytu przez osoby z ochroną uzupełniającą i ich krewnych. Drugi akt prawny poszedł jeszcze dalej: wprowadził ocenę zachowania jako samodzielna podstawę do wydalenia z kraju.

Co grozi imigrantom? Długi, wyłudzenia, czarna praca

Szwedzka Agencja Migracyjna może teraz odmówić wydania, odmówić przedłużenia lub cofnąć zezwolenie na pobyt osobom, które nie wywiązują się z decyzji władz, posiadają znaczące zadłużenie lub odmawiają spłaty długów, czerpią dochody z nielegalnej działalności, pracują na czarno, dopuszczają się wyłudzeń podatkowych lub zasiłkowych albo mają powiązania z organizacjami ekstremistycznymi.

Katalog naruszeń nie jest zamknięty – agencja migracyjna będzie oceniała każdą sprawę indywidualnie. Jej decyzje podlegają zaskrżeniu do sądu ds. migracji, jednak sam fakt wszczęcia postępowania może okazać się poważnym utrudnieniem dla cudzoziemca.

Minister Forssell: „Pobyt w Szwecji nie jest prawem człowieka”

Johan Forssell, minister ds. migracji w rządzie centrum-prawicowej koalicji, od miesięcy zapowiadał radykalne zmiany. „Ktokolwiek mieszka w Szwecji, nie powinien szkodzić temu krajowi” – mówił podczas prezentacji ustaw. W innym miejscu dodał wprost: „Jeśli nie płacisz długów, nie stosujesz się do decyzji szwedzkich władz, oszukujesz system zasiłków – nie masz prawa tu być”.

Rząd Ulf Kristerssona rządzi od 2022 roku z parlamentarnym poparciem Szwedzkich Demokratów – partii, która od lat postulowała drastyczne ograniczenie imigracji. Zaostrzenie przepisów migracyjnych było jednym z głównych warunków, na których nacjonaliści zdecydowali się popierać koalicję.

„Ktokolwiek mieszka w Szwecji, nie powinien szkodzić temu krajowi. Pobyt tutaj nie jest prawem człowieka.”

Johan Forssell, minister ds. migracji Szwecji

Szwecja ostrzejsza niż reszta Europy

Zmiany mają szeroki kontekst społeczny. Szwecja zmaga się od lat z problemem gangów przestępczych – coraz częściej złożonych z osób o imigranckim pochodzeniu – oraz z trudnościami integracyjnymi w dużych miastach. Stockholmskie i malmöskie blokowiska od lat są przestrzenią napięć, a statystyki przestępczości należą do najwyższych w Skandynawii.

Nowe przepisy zaostrzają też wymagania obywatelskie: od 2026 roku kandydat do szwedzkiego paszportu musi mieszkać w kraju przez 8 lat (poprzednio 5), zdać egzamin z języka szwedzkiego i przejść rozszerzone sprawdzenie w rejestrze karnym. Szwecja stała się tym samym krajem z najsurowszymi przepisami migracyjnymi w całej Skandynawii.

Co dalej z polityką migracyjną Europy?

Szwecja poszła drogą odwrotną niż na przykład Hiszpania Pedro Sáncheza, który przeprowadził masową legalizację nielegalnych imigrantów. Szwedzki eksperyment będzie obserwowany przez całą Europę. Jeśli prawo zostanie utrzymane przez sądy i przyniesie efekty w postaci spadku przestępczości i nadużyć socjalnych, może stać się wzorem dla innych rządów szukających twardej odpowiedzi na kryzys migracyjny.

Na razie jasne jest jedno: kraj, który jeszcze dekadę temu przyjmował setki tysięcy uchodźców i imigrantów, dziś wyznacza w Europie nowy, ostry standard – uczciwe życie albo deportacja.

Napisane przez

Cykl

Osoby

Tematy

Tagi

Udostępnij
Najnowsze

Rosyjskie drony uderzyły w polski zakład na Wołyniu. Jedna osoba nie żyje, ośmioro rannych

Kliczko uderza w Zełenskiego. „Gdzie są miliardy?”. Spór o obronę Kijowa

Zdezerterował z karabinem i zabijał po drodze. Rosjanin miał zastrzelić rybaka i pięciu śpiących żołnierzy

„Matka wszystkich bomb” spadnie na Iran? USA mają gotowe plany użycia MOAB

Ukraiński wywiad: Rosja rozważa scenariusze wojny z Polską i krajami bałtyckimi

Zmasowany atak Rosji na Ukrainę. 39 rakiet balistycznych, 600 tys. ludzi bez prądu

Merz zapewnia Izrael o wsparciu Niemiec. Dla Polski od lat ma jedną odpowiedź: „brak podstaw prawnych”

Strategia zwycięstwa NATO. Gen. Grynkewich w Warszawie: gotowi walczyć choćby dziś w nocy

Inne kategorie

Czytaj także