Zbigniew Żmigrodzki w refleksyjnym felietonie „Ucieczka w prywatność” z 3 lipca 2019 r. bierze na warsztat paradoks współczesnej samotności. Publicysta obserwuje: „mimo mnożących się wezwań do wzajemnej miłości, życzliwości i bliskiej komunikacji między ludźmi, stają się oni coraz bardziej od siebie dalecy, obcy, zamknięci w sobie”. Żmigrodzki punktuje szczególnie cierpiących: rodziców, których „miłe dzieci zmieniają się w skryte wyrostki, utrzymujące w stosunku do nich” mur milczenia. Autor obserwuje związek między wychowaniem w kulcie „wolności” i „praw jednostki” a niezdolnością pokolenia młodych do zdrowej relacji rodzinnej. „Gdy sobie zaszkodzą, mają wielkie pretensje do całego świata, tylko nie do samych siebie”. Felieton wpisuje się w polską konserwatywną refleksję nad rozpadem więzi rodzinnych, kryzysem wychowawczym i epidemią depresji wśród polskiej młodzieży w drugiej dekadzie XXI wieku.
Mimo mnożących się wezwań do wzajemnej miłości, życzliwości i bliskiej
komunikacji między ludźmi, stają się oni coraz bardziej od siebie dalecy,
obcy, zamknięci w sobie. Najbardziej cierpią rodzice, których miłe dzieci
zmieniają się w skryte wyrostki, utrzymujące w stosunku do nich niechętny,
zimny, a czasem nawet wrogi dystans.
Zachowują milczenie w sprawach swojego postępowania powołując się na prawo do
„prywatności”, nie opowiadają się
wychodząc z domu o różnych porach i wracając póżno albo nad ranem, opryskliwie
traktują bliskie otoczenie.
Skutki bywają fatalne: zaniedbania w nauce, złe towarzystwo, gorszące obyczaje,
wpadanie w kryminalne powikłania.
Wszystko to rzutuje niekiedy na całe dalsze życie, a tymczasem kontakt
z otoczeniem rodzinnym mógłby ustrzec przed niejednym błędnym krokiem.
Niestety, dzisiejsze uwarunkowania środowiskowe, klimat i naciski w życiu
społecznym , media i charakter rozrywki kształtują osobową edukację, produkującą
egoistycznych, zimnych sobków, którzy oczekują tylko wszechstronnych korzyści i
przywilejów. Gdy sobie zaszkodzą, mają wielkie pretensje do całego świata, tylko
nie do samych siebie.
Zapraszamy do działu Felietony…
Zbigniew Żmigrodzki



