Toksyczne dziedzictwo

2 min. czytania

Zbigniew Żmigrodzki

02 października 2017 r.

2 min. czytania

Zbigniew Żmigrodzki

02 października 2017 r.

Komentarz Redakcji „Naszej Polski”

Zbigniew Żmigrodzki w felietonie „Toksyczne dziedzictwo” z 2 października 2017 r. rozprawia się z pojęciem „udokomuny” – narodowym określeniem sojuszu polsko-sowieckich komunistów z „liberałami-różowymi” po transformacji 1989 r. Publicysta cytuje ludową definicję: „Czerwony oszust dogadał się z różowym złodziejem”. Żmigrodzki punktuje: „polsko-sowieccy komuniści stworzyli w celu ciągłego panowania ich ideologii osobliwy twór – połączenie swoich z liberałami”, które zapewnia pierwotnej nomenklaturze ciągłość dostępu do stanowisk, spółek Skarbu Państwa i „narracji medialnej” w III RP. Autor obserwuje polską pamięć zbiorową i mechanizmy kształtowania fałszywego obrazu Polski i Polaków w mediach zagranicznych – „donoszą, obmawiają, jak tylko mogą, kształtują w świecie fałszywy obraz Polski”.

Odchodząc z pierwszego planu sceny politycznej, polsko-sowieccy komuniści stworzyli w celu ciągłego panowania ich ideologii, osobliwy twór: połączenie „swoich – czerwonych ”z „liberałami” – „różowymi”. Naród skomentował to następująco: „Czerwony oszust dogadał się z różowym złodziejem”, a całość nazwał jednym słowem: „udokomuna”.

Celem owego sojuszu stało się przeszkadzanie Polsce w uzyskaniu autentycznej niepodległości. Wspomagało to przedsięwzięcie międzynarodowe lewactwo, a Związek Sowiecki zastąpiła zateizowana Unia Europejska, która dla naszej udokomuny  stała się mocnym oparciem, wspierając jej poczynania. Uniemożliwiono powstanie niezależnej, silnej partii niepodległościowej, zaś udokomuna wyłaniała kolejne swoje organy, mające utrzymywać podporządkowanie Polski: Unia Demokratyczna, Kongres Liberalno-Demokratyczny, Unia Wolności, Platforma Obywatelska, Partia Palikota, Nowoczesna, KOD, Obywatele Rzeczpospolitej – te potworki, umacniane przez „nadzwyczajne kasty”: sędziów, służby specjalne, aktorów-celebrytów, media, walczą z rządem i szkalują Polskę, zwalczając przy tym religię i Kościół oraz kwestionując moralność chrześcijańską. Gdy przegrali wybory, bo naród miał ich dosyć, to nie uznają ani ich wyniku, ani „tego państwa”. Szkodzą, donoszą, obmawiają – jak tylko mogą. Kształtują w świecie fałszywy obraz Polski i Polaków, bez najmniejszych skrupułów.

Zapraszamy do działu Felietony…

Zbigniew Żmigrodzki

Napisane przez

Cykl

Osoby

Tematy

Tagi

Udostępnij
Najnowsze

Rozwój Plus pod progiem. Ile mandatów prawica traci przez rozłam w PiS

Bolek bez długopisu. Jak prokuratura obroniła Wałęsę, robiąc z niego człowieka, który nie pisał

Amerykanie zostają na dłużej. Co Polska oddaje w zamian

Rażące błędy, podejrzenie o plagiat i „przypisy z przyszłości”. Ekspert miażdży doktorat Jakuba Wiecha

Pokój uśpił czujność. Polska płaci dziś cenę wieloletnich zaniedbań w obronności

Czy Europa popełnia samobójstwo po raz drugi? Felieton z 2015 roku, który sprawdził czas

Protest bez głowy

Czy nasze serwery wyborcze są nadal w Rosji? Felieton z 2014 roku, który sprawdził czas

Inne kategorie

Czytaj także