Święty Łazarz to Łazarz z Betanii – brat Marty i Marii, przyjaciel Jezusa, którego Chrystus wywołał z grobu cztery dni po pogrzebie. Historię zna wyłącznie Ewangelia św. Jana (J 11, 1–44) i jest to najobszerniejszy opis wskrzeszenia w całym Nowym Testamencie: dłuższy niż relacje o córce Jaira czy o młodzieńcu z Nain. Betania leżała niecałe trzy kilometry od Jerozolimy, a cud wydarzył się na oczach tłumu żałobników – i to właśnie świadkowie przesądzili o dalszych wydarzeniach, bo po powrocie do miasta część z nich doniosła o wszystkim faryzeuszom. Poniżej znajdziesz to, czego zwykle szuka się przy haśle „Łazarz”: kim był, co dokładnie mówi Biblia o jego wskrzeszeniu, dlaczego akurat cztery dni w grobie mają znaczenie, co się z nim stało później według tradycji Cypru i Prowansji, kiedy wypada jego wspomnienie w kalendarzu liturgicznym oraz skąd wzięły się medyczne terminy odwołujące się do jego imienia.
Kim był Łazarz z Betanii?
Łazarz mieszkał w Betanii razem z dwiema siostrami, Martą i Marią. Rodzina należała do najbliższego kręgu Jezusa – Ewangelista notuje to wprost.
„Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza”J 11, 5
Kiedy Łazarz zachorował, siostry posłały do Jezusa wiadomość sformułowaną bez imienia, w sposób, jakim mówi się o kimś bliskim: „Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz”.
Samo imię pochodzi od hebrajskiego Eleazar i znaczy „Bóg pomógł”. Trudno o imię lepiej dobrane do tego, co miało się wydarzyć przy grobie. Nowy Testament nie podaje ani wieku Łazarza, ani jego zajęcia – wbrew popularnym wyszukiwaniom o „zawodzie Łazarza” Biblia milczy w tej sprawie. Wiadomo tylko, że dom w Betanii był na tyle zasobny, że Maria mogła później namaścić stopy Jezusa drogim olejkiem nardowym, a na pogrzeb przyszło wielu Żydów z Jerozolimy.
W tradycji zachodniej siostrę Łazarza, Marię z Betanii, przez wieki utożsamiano z Marią Magdaleną – to utożsamienie ugruntował papież Grzegorz Wielki, a współczesna egzegeza je odrzuca. Więcej o tym sporze piszemy w tekście Maria Magdalena – kim była? Życiorys, śmierć i największe mity.
Wskrzeszenie Łazarza – co dokładnie mówi Ewangelia
Kiedy Jezus dostał wiadomość o chorobie przyjaciela, celowo został jeszcze dwa dni w miejscu, w którym przebywał. Uczniom powiedział, że „choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej”. Gdy w końcu ruszyli do Judei, uczniowie próbowali go powstrzymać – kilka tygodni wcześniej Żydzi chcieli tam Jezusa ukamienować. Dopiero wtedy padło jasne zdanie: „Łazarz umarł”.
Na miejscu okazało się, że Łazarz już od czterech dni spoczywa w grobie. Marta wyszła Jezusowi naprzeciw i powiedziała: „Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł”. Usłyszała w odpowiedzi: „Brat twój zmartwychwstanie”. Jej reakcja pokazuje, w co wierzyli pobożni Żydzi tamtej epoki – Marta odparła, że wie o zmartwychwstaniu w dniu ostatecznym.
„Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem”
W tym miejscu pada zdanie, które jest teologicznym środkiem ciężkości całej sceny.
„Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie”J 11, 25
Jezus pyta Martę, czy w to wierzy, a ona odpowiada wyznaniem: „Tak, Panie! Ja mocno wierzę, żeś Ty jest Mesjasz, Syn Boży”. To jedno z najmocniejszych wyznań wiary w Ewangeliach – i pada z ust kobiety, jeszcze zanim grób został otwarty.
Zaraz potem przychodzi Maria, pada Jezusowi do nóg i powtarza słowa siostry. Ewangelista notuje wzruszenie i rozrzewnienie Jezusa, a następnie stawia dwa najkrótsze słowa w greckim tekście Nowego Testamentu.
„Jezus zapłakał”J 11, 35
Nie jest to płacz z bezradności, skoro za chwilę przy grobie zabrzmi rozkaz – ale właśnie ten wers od stuleci najbardziej porusza czytelników.
Cztery dni w grobie i kamień u wejścia
Grób był pieczarą, na której spoczywał kamień. Kiedy Jezus polecił go usunąć, Marta zaprotestowała rzeczowo: „Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie”. Ten szczegół nie jest przypadkowy. W rabinicznym przekonaniu tamtego czasu dusza miała krążyć wokół ciała przez trzy dni, licząc na powrót; czwarty dzień oznaczał, że śmierć jest ostateczna i rozkład się zaczął. Czterodniowy pogrzeb odcinał więc drogę do tłumaczenia zdarzenia letargiem albo pomyłką.
Usunięto kamień, Jezus podniósł oczy, podziękował Ojcu i zawołał donośnym głosem.
„Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!”J 11, 43
Zmarły wyszedł, mając nogi i ręce powiązane opaskami, a twarz owiniętą chustą. Padło jeszcze jedno zdanie, którego często się nie zauważa, a które w tradycji chrześcijańskiej dostało odczytanie sakramentalne.
„Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić”J 11, 44

Dlaczego ten cud przesądził o losie Jezusa
Wielu Żydów, którzy przyszli do Marii i zobaczyli, co się stało, uwierzyło w Jezusa. Inni poszli do faryzeuszów. Sanhedryn zebrał się na naradę i usłyszał argument, który dziś brzmi zaskakująco politycznie.
„Jeżeli Go tak pozostawimy, to wszyscy uwierzą w Niego, i przyjdą Rzymianie, i zniszczą nasze miejsce święte i nasz naród”J 11, 48
Wtedy arcykapłan Kajfasz wypowiedział słynne zdanie o jednym człowieku, który ma umrzeć za lud. Ewangelia św. Jana zamyka tę scenę informacją, że od tego dnia postanowiono zabić Jezusa. Wskrzeszenie Łazarza jest więc u Jana ostatnim i największym ze znaków – i jednocześnie bezpośrednim zapalnikiem Męki. Kilka wersów dalej dowiadujemy się, że arcykapłani planowali zabić także Łazarza, bo jego widok skłaniał ludzi do wiary.
Co się stało z Łazarzem po wyjściu z grobu?
Biblia nie mówi o tym nic poza jedną wzmianką: sześć dni przed Paschą Łazarz siedział przy stole razem z Jezusem w Betanii. Dalej zaczyna się teren tradycji, a te rozchodzą się na dwie strony Morza Śródziemnego.
– tradycja wschodnia mówi, że Łazarz uszedł na Cypr, gdzie Barnaba i Paweł ustanowili go pierwszym biskupem Kition, dzisiejszej Larnaki; miał tam przeżyć trzydzieści lat
– w 890 roku w Larnace odnaleziono sarkofag z napisem „Łazarz, przyjaciel Chrystusa”; cesarz Leon VI kazał przenieść relikwie do Konstantynopola w 898 roku, a nad grobem wzniósł kościół, który stoi do dziś
– w 1972 roku podczas prac w tym kościele odkryto pod ołtarzem marmurowy sarkofag ze szczątkami ludzkimi, uznanymi za pozostawioną część relikwii
– tradycja prowansalska opowiada, że Łazarz z siostrami dopłynął łodzią bez żagli i wioseł do Galii, został pierwszym biskupem Marsylii i zginął ścięty podczas prześladowań; relikwie miały trafić do Autun
Historycy zwracają uwagę, że wersja marsylska splata się z postacią Łazarza z Aix, biskupa z przełomu IV i V wieku, i że jej najstarsze zapisy są średniowieczne. Wersja cypryjska ma za sobą starszą metrykę i materialny ślad w postaci kościoła Agios Lazaros w Larnace.
Święty Łazarz w kalendarzu: 29 lipca i Sobota Łazarza
Do niedawna 29 lipca Kościół katolicki wspominał samą św. Martę. Dekretem Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów z 2 lutego 2021 roku, zatwierdzonym przez papieża Franciszka, wspomnienie objęło całe rodzeństwo z Betanii i nosi dziś nazwę wspomnienia świętych Marty, Marii i Łazarza.
Kościoły wschodnie mają własny, starszy zwyczaj: Sobota Łazarza wypada w przeddzień Niedzieli Palmowej i zamyka Wielki Post. Liturgia tego dnia czyta wskrzeszenie jako zapowiedź Zmartwychwstania Chrystusa – radość przed dramatem Wielkiego Tygodnia. W kalendarzach bizantyjskich pojawiają się też daty 17 marca i 17 października, związane z przeniesieniem relikwii.
Patron trędowatych, zakon rycerski i lazarety
Święty Łazarz jest patronem trędowatych i chorych. Ten patronat wyrósł nie tyle z J 11, ile ze splecenia postaci z Betanii z Łazarzem z przypowieści św. Łukasza (Łk 16, 19–31) – żebrakiem pokrytym wrzodami, leżącym u bramy bogacza. W XII wieku w Jerozolimie, przy szpitalu dla trędowatych, powstał Zakon Świętego Łazarza, łączący regułę rycerską z opieką nad chorymi.
Ślad tej opieki został w językach europejskich. Włoskie lazzaretto, a za nim polski „lazaret”, oznaczały izolowany szpital dla zakaźnie chorych. Do polszczyzny weszło też pospolite słowo „łazarz” – według Wielkiego słownika języka polskiego PAN notowane od 1566 roku i oznaczające człowieka, którego wygląd wskazuje na ciężką chorobę lub skrajną biedę.
Wskrzeszenie Łazarza w sztuce i literaturze
Scena od wieków wciąga malarzy, bo ma wszystko: ciemność grobu, gest, tłum i światło. Giotto namalował ją około 1305 roku w kaplicy Scrovegnich w Padwie, ustawiając Łazarza jak sztywną, owiniętą kolumnę naprzeciw wyciągniętej ręki Chrystusa.
Caravaggio dostał to zlecenie w 1609 roku w Messynie od genueńskiego kupca Giovanniego Battisty de’ Lazzari; płótno o wymiarach 380 na 275 centymetrów zaprezentowano w kościele Ojców Krucyferów 10 czerwca 1609 roku, a dziś wisi w Museo Regionale w Messynie. Do obrazu przylgnęła opowieść o ekshumowanym ciele, które malarz miał kazać przynieść do pracowni – badacze uważają ją za prawdopodobnie apokryficzną.
Vincent van Gogh namalował własną wersję w 1890 roku w Saint-Rémy, przenosząc kompozycję z ryciny Rembrandta i zastępując postać Chrystusa wschodzącym słońcem. W literaturze najgłośniejsze odwołanie to „Zbrodnia i kara”: w czwartej części powieści Sonia Marmieładowa czyta Raskolnikowowi właśnie jedenasty rozdział Ewangelii św. Jana. Dostojewski nie wybrał tego fragmentu przypadkiem – morderca ma usłyszeć, że z grobu można wyjść.

Odruch, syndrom i efekt Łazarza – skąd te nazwy
Imię Łazarza trafiło również do słownika nauk ścisłych, zawsze w tym samym znaczeniu: coś, co uchodziło za martwe, wraca.
– odruch Łazarza opisał neurolog Allan H. Ropper w 1984 roku na łamach „Neurology”; u pacjentów ze stwierdzoną śmiercią mózgu dochodzi do samoistnego uniesienia ramion i złożenia ich na klatce piersiowej, a łuk odruchowy przebiega przez rdzeń kręgowy, nie przez mózg
– syndrom Łazarza, nazwany tak przez Jacka G. Braya w 1993 roku, to samoistny powrót krążenia po zakończonej niepowodzeniem resuscytacji; z uwagi na te przypadki zaleca się obserwację chorego jeszcze przez kilka minut po odstąpieniu od czynności ratunkowych
– efektem Łazarza paleontolodzy nazywają gatunki, które znikają z zapisu kopalnego na miliony lat, a potem pojawiają się ponownie
Żaden z tych terminów nie opisuje cudu. Wszystkie są zapożyczeniem obrazu – i to najlepszy dowód, jak głęboko scena sprzed dwóch tysięcy lat weszła w europejską wyobraźnię.
Najczęstsze pytania
Kim był święty Łazarz?
To Łazarz z Betanii, brat Marty i Marii, przyjaciel Jezusa, wskrzeszony przez Niego cztery dni po śmierci (J 11). Kościół katolicki wspomina go razem z siostrami 29 lipca, Kościoły wschodnie czczą go jako pierwszego biskupa Kition na Cyprze.
Kto wskrzesił Łazarza i na czym to polegało?
Wskrzesił go Jezus Chrystus. Po usunięciu kamienia z grobu zawołał donośnym głosem: „Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!”, a zmarły wyszedł owinięty opaskami i chustą. Kluczowy jest czas – cztery dni w grobie wykluczały tłumaczenie zdarzenia omdleniem czy letargiem.
Gdzie w Biblii opisane jest wskrzeszenie Łazarza?
W Ewangelii według św. Jana, w rozdziale 11 (J 11, 1–44). Ewangelie synoptyczne tej sceny nie relacjonują. Uczta w Betanii z udziałem wskrzeszonego Łazarza pojawia się na początku dwunastego rozdziału.
Co się stało z Łazarzem po wskrzeszeniu?
Pismo Święte wspomina tylko, że sześć dni przed Paschą zasiadł do stołu z Jezusem. Tradycja wschodnia umieszcza dalsze jego życie na Cyprze, gdzie miał być biskupem Kition przez trzydzieści lat; tradycja prowansalska mówi o Marsylii i męczeńskiej śmierci. Obie wersje spisano wieki po wydarzeniach.
Kim był Łazarz dla Jezusa?
Przyjacielem. Ewangelista podkreśla to dwukrotnie: siostry przekazują wiadomość o „tym, którego Ty kochasz”, a narrator dodaje, że Jezus miłował Martę, jej siostrę i Łazarza. Grecki napis znaleziony na sarkofagu w Larnace brzmiał: „Łazarz, przyjaciel Chrystusa”.
Czym różni się Łazarz z Betanii od Łazarza z przypowieści o bogaczu?
To dwie różne postacie. Łazarz z Betanii jest osobą historyczną z Ewangelii św. Jana. Łazarz z przypowieści o bogaczu i żebraku (Łk 16, 19–31) to bohater opowieści Jezusa – jedyna postać w przypowieściach, która ma imię. Zbieżność imion sprawiła, że średniowiecze połączyło oba wątki, stąd patronat nad trędowatymi.
Co znaczy imię Łazarz?
Pochodzi od hebrajskiego Eleazar i znaczy „Bóg pomógł”. W polszczyźnie pisane małą literą stało się rzeczownikiem pospolitym określającym człowieka wynędzniałego, ciężko chorego lub bardzo biednego.
Dlaczego Sonia czyta Raskolnikowowi o wskrzeszeniu Łazarza?
W czwartej części „Zbrodni i kary” Sonia na prośbę Raskolnikowa czyta jedenasty rozdział Ewangelii św. Jana. Scena jest kluczem do całej powieści: bohater, który uznał siebie za człowieka moralnie martwego, słyszy opowieść o wyjściu z grobu po czterech dniach. Dostojewski buduje na niej zakończenie – możliwość odrodzenia mimo zbrodni.

