Publikujemy nagranie z firmy od surogacji. Płeć dziecka w VIP, dopłata za bliźnięta, Black Friday. Europoseł Śmiszek: „Europa idzie do przodu”.

12 min. czytania

Oliwia Sikora

21 października 2026 r.

Poseł Krzysztof Śmiszek i surogacja: premier Holandii Rob Jetten z mężem oraz cennik pakietów surogacyjnych BioTexCom

12 min. czytania

Oliwia Sikora

21 października 2026 r.

Zobacz, jak można kupić dziecko, ile trzeba dopłacić za wybór płci, a w jakim pakiecie klient może otrzymać bliźnięta.

Kto decyduje, czy dziecko się urodzi, gdy w czwartym miesiącu ciąży surogatki badania wykażą poważną wadę genetyczną: lekarze, klient czy kobieta, która je nosi? Co dzieje się z chorym dzieckiem, którego zamawiający nie chcą odebrać? I dlaczego firma twierdzi, że kobieta, która rodzi, nie ma do dziecka żadnych praw?

Europoseł Krzysztof Śmiszek skomentował zdjęcie premiera Niderlandów Roba Jettena i jego męża Nicolása Keenana ze zdjęciem USG słowami: „Europa po prostu idzie do przodu!”. Pokazujemy, jak dziecko można kupić na rynku ukraińskim: z cennikiem, wyborem płci i ratami rozpisanymi na miesiące ciąży.

Redakcja NaszaPolska.pl zdobyła ofertę ukraińskiego BioTexCom kierowaną do klientów z Polski, nagranie konsultacji z potencjalnym klientem oraz oficjalne odpowiedzi firmy. Te materiały pokazują świat pakietów Standard, Standard Plus i VIP, wyboru płci, dopłat przy bliźniętach, promocji i płatności rozpisanych na kolejne etapy ciąży.

Za „ciążą” dwóch mężczyzn stoi kobieta, która urodzi cudze dziecko

Surogacja to procedura, w której kobieta zachodzi w ciążę z zarodka stworzonego z komórek zamawiających albo dawców, nosi dziecko przez dziewięć miesięcy, rodzi je i odsprzedaje osobom, które zapłaciły za taką „usługę”.

Największym ośrodkiem tego biznesu w Europie jest Ukraina. Z oferty BioTexCom wynika, że macierzyństwo zastępcze zalegalizowano tam w 2004 r., że „matka zastępcza nie może rościć sobie żadnych praw do dziecka” i że w akcie urodzenia zostaną wpisani wyłącznie zamawiający. Firma oficjalnie informuje, że jej oferta jest skierowana wyłącznie do heteroseksualnych małżeństw, które nie mogą zajść w ciążę w inny sposób.

BioTexCom zapowiadał na 12 i 13 września 2026 r. spotkanie dla polskich klientów w Warszawie. Spotkanie się nie odbyło po fali sprzeciwu: złożonych zawiadomieniach do prokuratury, petycji i apelu Akcji Katolickiej, a właściciel warszawskiej sali oświadczył, że jej firmie nie wynajmie. BioTexCom odpisał na nasze pytania dziennikarskie, informując, że odwołał spotkanie „ze względów bezpieczeństwa”, a zainteresowanym zaproponował zdalne konsultacje.

Do redakcji trafiło nagranie rozmowy, którą przeprowadził z konsultantką BioTexCom mężczyzna występujący jako potencjalny klient z Polski. Anonimowy informator przekazał nam także pełną ofertę cenową, którą firma wysłała mu przed rozmową. Nagranie, ze zmienionym głosem rozmówcy, publikujemy w całości. Zobacz, jak firma od surogacji odpowiada na niewygodne pytania klienta.

„To nie jej dziecko”: co konsultantka mówi o kobiecie, która rodzi

Rozmowa z konsultantką BioTexCom odbyła się zdalnie, po polsku, reprezentantka firmy pochodziła z Ukrainy. Rozmówca pytał o to, o co pytałby każdy klient: o koszty, o procedurę i o to, co się stanie, gdy coś pójdzie nie tak. Umowę podpisuje się w Kijowie, tam mężczyzna oddaje nasienie i próbkę DNA, tam wpłaca pierwszą ratę. „Od pierwszej wpłaty już jesteście w kolejce do matki zastępczej”, usłyszał. Dawczynię komórek jajowych klient wybiera z bazy, w której każda kobieta ma zdjęcie, krótki opis i nagrany przez siebie filmik, „według swojego typu”.

Sześć portretów młodych kobiet ułożonych jak katalog, jeden zaznaczony zielonym ptaszkiem, pięć skreślonych na czerwono
Tak może wyglądać wybór dawczyni „według swojego typu”: zdjęcie, opis (wzrost, waga, przebyte choroby, nałogi), wizytówka. Zdjęcie poglądowe

Na pytanie, kto zostanie wpisany w ukraińskim akcie urodzenia, skoro dziecko rodzi inna kobieta, konsultantka odpowiedziała, że „jeden z rodziców będzie genetycznie powiązany”, a matka zastępcza zrzeka się praw do dziecka.

Zapytana, czy zdarza się, że kobieta po dziewięciu miesiącach nie chce oddać dziecka, konsultantka odpowiedziała bez wahania.

Nie, ponieważ to nie jej dziecko. To jest Wasze dziecko i nie ma takiej możliwości.

konsultantka BioTexCom, nagranie rozmowy z potencjalnym klientem

Kto decyduje o ciąży, gdy dziecko ma wadę?

Rozmówca zapytał, kto podejmuje decyzję o dalszym losie ciąży, jeśli w trzecim lub czwartym miesiącu badania wykażą u dziecka poważną wadę genetyczną: surogatka, firma czy zamawiający. Konsultantka odpowiedziała, że oficjalnie decydują lekarze, a potencjalny klient słyszy, że decyzja należy także do niego.

O tym, czy dziecko, które surogatka nosi w czwartym miesiącu, w ogóle się urodzi, mają zdecydować lekarze i ludzie, którzy za nie zapłacili. Kobieta w tym układzie jest jedynie „nośnikiem”?

„Musicie zabrać dziecko po porodzie”. Liczba nieodebranych dzieci pozostaje niejawna

Na pytanie, co się stanie, jeśli dziecko urodzi się z poważną wadą genetyczną, konsultantka odpowiedziała: „To jest Wasze dziecko i jest ważne po podpisaniu umowy, że jesteście obowiązkowo, musicie zabrać dziecko po porodzie”. Firma potwierdziła tę zasadę pisemnie: umowy przewidują „bezwarunkowy obowiązek odebrania dziecka niezależnie od jego stanu zdrowia, w tym w przypadku wystąpienia choroby, wady genetycznej lub niepełnosprawności”.

Jak ta opieka wyglądała w praktyce, opisała w listopadzie 2021 r. ukraińska telewizja publiczna Suspilne w materiale o dzieciach z programów BioTexCom. Wiktoria urodziła się w sierpniu 2018 r. z nieuleczalną chorobą genetyczną; zamawiająca para z Chin odmówiła jej odebrania, a dziewczynką zajęła się pracownica firmy, która we wrześniu 2020 r. ją adoptowała. Chłopiec urodzony w kwietniu 2021 r. w 28. tygodniu ciąży, z wagą 1,4 kg i wodogłowiem, trafił w październiku 2021 r. do domu dziecka, bo rodzice z Chin po niego nie przyjechali. Ile było takich przypadków, BioTexCom redakcji nie podał.

Cennik BioTexCom: płeć dziecka w pakiecie VIP, bliźnięta za dopłatą, rabat na Black Friday

Siedmiostronicowy dokument „Programy macierzyństwa zastępczego” firma wysyła klientowi po pierwszym kontakcie. Strona czwarta to tabela zatytułowana „Surrogacy packages”, zbudowana jak cennik biura podróży: trzy pakiety, sześć wariantów, rubryki z tym, co w cenie, i z tym, za co się dopłaca. Te same kwoty BioTexCom potwierdził w odpowiedzi dla redakcji z 20 października 2026 r.

Ekran laptopa ze stroną sklepu internetowego: program surogacyjny, warianty Standard, Standard Plus i VIP, wybór płci dziecka, cena 64 900 euro i przycisk dodaj do koszyka
Zdjęcie poglądowe

Im więcej klient płaci, tym krócej czeka na dziecko. Firma potwierdziła to pisemnie: pakiet VIP obejmuje „dodatkowe możliwości przewidziane dla tego wariantu, w tym możliwość wyboru płci dziecka”.

Tabela pakietów surogacyjnych BioTexCom z zaznaczonym wyborem płci dziecka w pakiecie VIP i dopłatą za bliźnięta
Strona 4 oferty BioTexCom przesłanej klientowi z Polski. Zaznaczenia redakcji. fot. materiały BioTexCom

Zakup ciąży bliźniaczej ma własną pozycję: „Dopłata w przypadku urodzenia bliźniaków”, 3000 euro w Standardzie, w droższych pakietach bliźnięta „włączono”. Na te same pakiety firma robiła promocje: w listopadzie 2021 r. BioTexCom ogłosił na swoim profilu w serwisie X wyprzedaż Black Friday: 3 proc. rabatu na każdy pakiet, w tym 1947 euro na VIP, 1497 euro na Standard Plus i 1197 euro na Standard. Wpis wciąż jest dostępny:

Po wysłaniu zapytania o promocję otrzymaliśmy taką odpowiedź:

Promocje i rabaty są elementem polityki sprzedażowej firmy i mogą dotyczyć określonych programów oraz obowiązywać przez wskazany okres. BioTexCom uważa stosowanie czasowych promocji cenowych za dopuszczalny element polityki sprzedażowej, stosowany również w innych sektorach usług.

BioTexCom, odpowiedź na pytania Naszej Polski z 20 października 2026 r.

W tej samej odpowiedzi firma opisała swój model: „Cena programu jest ustalona z góry i nie zależy od tego, czy do osiągnięcia rezultatu konieczna będzie jedna próba, czy większa ich liczba. Właśnie na tym opiera się model biznesowy BioTexCom: celem jest osiągnięcie rezultatu”. Rezultatem, o którym pisze firma, jest urodzenie dziecka.

Ciąża na raty. Płatność także po porodzie i przed aktem urodzenia

BioTexCom nie tylko dzieli ofertę na Standard, Standard Plus i VIP. W przekazanym klientowi dokumencie także samą realizację programu rozpisuje na harmonogram sześciu płatności: pierwsza rata przy podpisaniu umów, druga przed punkcją, trzecia w 16. tygodniu ciąży, czwarta w 28. tygodniu ciąży, piąta po urodzeniu dziecka, szósta przed otrzymaniem aktu urodzenia.

W wariancie Standard za 36 900 euro klient płaci m.in. 2000 euro w 16. tygodniu ciąży, 8000 euro w 28. tygodniu, 9600 euro po urodzeniu dziecka oraz 6400 euro przed otrzymaniem aktu urodzenia. Tak skonstruowana jest tabela płatności przekazana potencjalnemu klientowi przez BioTexCom.

Harmonogram sześciu rat za program surogacyjny BioTexCom z zaznaczonymi ratami w 16. i 28. tygodniu ciąży, po porodzie i przed aktem urodzenia
Strona 5 oferty BioTexCom przesłanej klientowi z Polski. Zaznaczenia redakcji. fot. materiały BioTexCom

Pełna oferta BioTexCom do pobrania: „Programy macierzyństwa zastępczego” (PDF, 7 stron, 3,6 MB).

Na Ukrainie wszystko jest legalne. Problem zaczyna się w Polsce

„BioTexCom prowadzi swoją działalność zgodnie z prawem ukraińskim, natomiast programy surogacyjnego macierzyństwa realizowane są poza terytorium Polski”, zapewnia firma w odpowiedzi dla redakcji. Ukraiński akt urodzenia wpisuje jako rodziców zamawiających, ale w Polsce zgodnie z art. 619 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego matką dziecka jest kobieta, która je urodziła. Komisja Kodyfikacyjna Prawa Rodzinnego przy Ministrze Sprawiedliwości w stanowisku z 28 sierpnia 2025 r. stwierdza, że polskie prawo nie dopuszcza surogacji jako sposobu ustalenia pochodzenia dziecka, a do organizowania takich procedur w określonych okolicznościach może mieć zastosowanie art. 211a Kodeksu karnego, czyli organizowanie adopcji wbrew ustawie dla korzyści majątkowej, zagrożone karą do 5 lat więzienia, oraz art. 189a Kodeksu karnego o handlu ludźmi. Instytut Ordo Iuris, który złożył w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury, ocenia, że oferta firmy skierowana do polskich klientów wyczerpuje znamiona przygotowania do handlu ludźmi. O żadnym z tych przepisów potencjalny klient z Polski podczas rozmowy z konsultantką nie usłyszał.

Zapytaliśmy adwokata, czy dziecko zamówione w ten sposób na Ukrainie można w Polsce „zalegalizować”. Odpowiedź: takiej umowy polskie prawo nie uznaje.

Adwokat Krzysztof Dmowski w ciemnej marynarce i okularach na szarym tleNie da się zalegalizować takiego dziecka w Polsce. Umowa o surogację pozostaje poza polskim porządkiem prawnym. Trzeba by ustalić polskie pochodzenie dziecka i wpisać je do polskiego aktu urodzenia, a tego kierownik urzędu stanu cywilnego mógłby odmówić, bo umowa o surogację jest sprzeczna z polskim porządkiem prawnym.

Krzysztof Dmowski, adwokat, Kancelaria Adwokacka Krzysztof Dmowski, w odpowiedzi na pytanie Naszej Polski

Postęp według europosła Śmiszka: kobieta z Ukrainy jako „nośnik”?

Europoseł Krzysztof Śmiszek podpisał zdjęcie premiera Holandii i jego męża słowami, że „Europa po prostu idzie do przodu”. Jaką drogą Rob Jetten i jego mąż spodziewają się dziecka, nie podali i o to nie pytamy. Pytamy o co innego. Każde zdjęcie USG w rękach dwóch mężczyzn oznacza, że gdzieś jest kobieta, która to dziecko nosi, a ten materiał pokazuje, na jakich warunkach robi to kobieta z Ukrainy w ofercie BioTexCom dla klientów z Polski, oficjalnie kierowanej tylko do małżeństw heteroseksualnych: za „zasiłek dla matki zastępczej”, bez prawa do dziecka, bez głosu w sprawie własnej ciąży, z ratą płatną po porodzie i z przeceną na Black Friday. Czy o taki postęp chodzi, panie europośle? I gdzie są dziś feministki, które ratują dziki, adoptują pszczoły i wychodzą na ulice przeciwko każdej formie wyzysku kobiet? Kobieta z Ukrainy, która za pieniądze oddaje na dziewięć miesięcy swoje ciało, a potem dziecko, na ich obronę wciąż czeka. Zakup zaczyna się w Polsce, to polski klient wybiera pakiet, płeć dziecka i ratę, a jego pieniądze napędzają ten rynek.


Najczęstsze pytania

Czy surogacja jest legalna w Polsce?

Polskie prawo nie przewiduje surogacji i nie uznaje umowy o urodzenie dziecka za sposób ustalenia jego pochodzenia. Według stanowiska Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Rodzinnego z 28 sierpnia 2025 r. matką dziecka jest kobieta, która je urodziła, a ojcostwo ustala się według zasady prawdy genetycznej. Komisja wskazuje, że w określonych okolicznościach zastosowanie mogą znaleźć m.in. art. 211a Kodeksu karnego dotyczący organizowania adopcji wbrew przepisom oraz art. 189a dotyczący handlu ludźmi. Nie oznacza to automatycznie takiej kwalifikacji każdego przypadku surogacji. Adwokat Krzysztof Dmowski w odpowiedzi dla Naszej Polski ujął to krótko: „Nie da się zalegalizować takiego dziecka w Polsce. Umowa o surogację pozostaje poza polskim porządkiem prawnym”, a kierownik urzędu stanu cywilnego może odmówić wpisu do polskiego aktu urodzenia.

Gdzie surogacja jest legalna?

Ukraina dopuszcza komercyjne macierzyństwo zastępcze od 2004 r., według oferty BioTexCom wyłącznie dla heteroseksualnych małżeństw, które nie mogą zajść w ciążę w inny sposób, a zamawiający są wpisywani do aktu urodzenia jako rodzice. Włochy zakazują surogacji od 2004 r., a od 3 grudnia 2024 r. karzą obywateli także za procedurę przeprowadzoną za granicą. Polska nie ma przepisów dopuszczających surogację, więc dziecko urodzone przez matkę zastępczą jest w świetle polskiego prawa jej dzieckiem.

Jak surogację traktuje prawo rodzinne?

Kodeks rodzinny i opiekuńczy w art. 619 stanowi, że matką dziecka jest kobieta, która je urodziła, i nie przewiduje od tej zasady wyjątku dla umów surogacyjnych. Komisja Kodyfikacyjna Prawa Rodzinnego stwierdza w stanowisku z 28 sierpnia 2025 r., że polskie prawo rodzinne nie dopuszcza surogacji jako sposobu ustalenia pochodzenia dziecka, i zapowiada prace nad ewentualnym modelem uregulowania tego zjawiska.

Czy umowa surogacyjna jest ważna w prawie cywilnym?

Umowa, w której kobieta zobowiązuje się urodzić i przekazać dziecko za wynagrodzenie, nie wywołuje w Polsce skutku w postaci przeniesienia macierzyństwa, bo pochodzenie dziecka określają przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, a nie wola stron. Komisja Kodyfikacyjna Prawa Rodzinnego wskazuje, że zamawiający nie zyskują na jej podstawie statusu rodziców, a sama organizacja takiej procedury dla korzyści majątkowej może być oceniana na gruncie art. 211a Kodeksu karnego.

Źródła: BioTexCom (oferta „Programy macierzyństwa zastępczego”, nagranie rozmowy z potencjalnym klientem, odpowiedź dla redakcji z 20 października 2026 r.), Komisja Kodyfikacyjna Prawa Rodzinnego przy Ministrze Sprawiedliwości, Kancelaria Adwokacka Krzysztof Dmowski, Suspilne. Opracowanie: Nasza Polska.

Cykl

Tagi

Udostępnij
Najnowsze

8 lat więzienia za śmierć trzech osób. Sebastian M. skazany, ale wyrok budzi oburzenie

800 plus bez corocznych wniosków? Tusk ogłasza koniec biurokracji, ale jest haczyk

Żołnierz z ukraińskim obywatelstwem zatrzymany za szpiegostwo. Miał przy sobie telefony, pieczątki i złoto

Ukraińcy wyjeżdżają z Polski? Największy spadek w UE. Ekspert ostrzega przed skutkami dla gospodarki

Koniec TikToka i Instagrama dla dzieci? Rząd szykuje zakaz mediów społecznościowych do 15. roku życia

Szef Pentagonu zakpił z sojuszników w Afganistanie. Sikorski: Powiedz to rodzinom 44 polskich żołnierzy

„Wszyscy migranci mile widziani”, ale polski orzeł już nie? Byliśmy na proteście w obronie Ukraińców, na którym zabrakło… samych Ukraińców

Stała baza USA w Polsce jeszcze w tym roku? Nawrocki: rząd odsunął Pałac od rozmów z Amerykanami

Inne kategorie

Czytaj także