Przyczajona myszka, drzemiący smok

2 min. czytania

Redakcja

09 sierpnia 2020 r.

2 min. czytania

Redakcja

09 sierpnia 2020 r.

Mała skuteczność skrajnie lewicowych środowisk w Polsce wynika m.in. z głupiego i bezrefleksyjnego stosowania zachodnich kalek (wzorców) na naszym społeczeństwie. Wbrew naszej tradycji i historii. Trudno wymóc na Polakach poczucie winy za grzechy, które popełniali inni.

Nie mamy historii kolonializmu (na wzór Brytyjczyków, Holendrów, Belgów, Niemców, Francuzów czy choćby Portugalczyków). Ludobójstwem też się brzydziliśmy. Nie urządzaliśmy nawet popularyzowanych przez belgijskiego króla Leopolda II polowań na ludzi. Regularnie stawaliśmy okoniem wobec powszechnych w oświeconej Europie prześladowań Żydów.
Nie rozpętaliśmy żadnej porządnej wojny. Co gorsza, jako jedyne państwo w Europie nie karaliśmy homoseksualistów. Karne sankcje dla homoseksualistów w Polsce wprowadzili Niemcy podczas okupacji. Prawa tego Polacy jednak nie uznawali. Drugą taka sytuacją była przeprowadzona przez komunistów (wcześniejszą partię Czarzastego i Millera tak dziś gardłujących) akcja „Hiacynt”, która nigdy nie spotkała się w Polsce ze społeczną aprobatą.

Przeglądaj pozostałe teksty z działu Polska…

Mówienie o polskim „zaścianku”, „zadupiu” , „barbarzyństwie”i powszechnej „homofobii” to projekcje głębokiej ojkofobii i nieznajomości historii. Nic więcej.
Jeden przykład: podczas II WŚ każde wykonanie wyroku PP (Państwa Polskie – red.) poprzedzone było PROCESEM, w którym oskarżony (siła rzeczy nieobecny) był reprezentowany przez obrońcę! Aby dany szmalcownik mógł byc skazany przed sądem należało przedstawić dowody jego winy. Tak działało Państwo Polskie nawet w okresie okupacji. Jak działali wówczas oświeceni Niemcy czy Sowieci nie muszę przypominać.
Gdy w drodze do nieuchronnej samozagłady zachodnia lewica każe przepraszać wszystkich i za wszystko, Polacy stukają się w czoła jednocześnie chroniąc te wartości, które zawsze nas chroniły.
Skrajna lewica w Polsce to taka przyczajona pod miotłą myszka. Z braku prawdziwych męczenników – tworzy wydumane strefy wolne od LGBT+ i wydumane ofiary wydumanej homofobii. Przy czym działa agresywnie i głupio. Dowodem czego jest uczynienie „aktywistek” LGBT+ z tradycyjnej heteroseksualnej pary.
Szkoda tylko, że największą ofiarą takich działań nie będą ani dowodzący tym szaleństwem, ani podejmujący się ich pożyteczni idioci, a sami homoseksualiści. Historia pokazuje jednak, że ruchy skrajnie lewicowe nigdy nie liczyły się z ofiarami ich aktywności. Cel uświęca środki.
Ironią losu jest fakt, że na końcu tego szaleństwa praw i szacunku dla homoseksualistów w Polsce będzie bronić tradycyjnie nastawiona większość. Bo toleranacja była i jest nieodłączną częścią naszej kultury.

Napisane przez

Cykl

Osoby

Tematy

Tagi

Udostępnij
Najnowsze

Zełenski wzywa Ukraińców do powrotu. „Potrzebujemy 9,5 miliona ludzi”

Ukraińscy żołnierze będą szkolić Polaków w prywatnej akademii dronowej. Drony lecą na Kreml w spocie promocyjnym

Pomysłodawca roku UPA z zakazem wjazdu do Polski. Szeremeta przez 5 lat nie wjedzie do strefy Schengen

8 lat więzienia za śmierć trzech osób. Sebastian Majtczak skazany, ale wyrok budzi oburzenie

Publikujemy nagranie z firmy od surogacji. Płeć dziecka w VIP, dopłata za bliźnięta, Black Friday. Europoseł Śmiszek: „Europa idzie do przodu”.

800 plus bez corocznych wniosków? Tusk ogłasza koniec biurokracji, ale jest haczyk

Żołnierz z ukraińskim obywatelstwem zatrzymany za szpiegostwo. Miał przy sobie telefony, pieczątki i złoto

Ukraińcy wyjeżdżają z Polski? Największy spadek w UE. Ekspert ostrzega przed skutkami dla gospodarki

Inne kategorie

Czytaj także