Polaków w Szwecji jest dziś blisko sto tysięcy – według szwedzkiego urzędu statystycznego SCB w 2025 roku mieszkało tu 98 311 osób urodzonych w Polsce, co czyni nas czwartą najliczniejszą grupą według kraju urodzenia. Nasza obecność nad Bałtykiem to nie tylko emigracja zarobkowa ostatnich dwóch dekad. To także dramatyczne fale XX wieku: wygnańcy Marca 1968 i uchodźcy stanu wojennego, którym komunistyczna Polska odebrała miejsce w kraju. Rok 2025 przyniósł zmianę kierunku – po raz pierwszy od dawna więcej rodaków wróciło do Polski, niż osiedliło się w Szwecji. Mimo to jesteśmy jedną z najlepiej zorganizowanych i najbardziej cenionych społeczności imigranckich tego kraju.
Ile Polaków mieszka w Szwecji?
Szwedzki urząd statystyczny SCB podał, że w 2025 roku w kraju mieszkało 98 311 osób urodzonych w Polsce. To czwarta najliczniejsza grupa według kraju urodzenia, po osobach z Syrii, Iraku i Finlandii. Jeśli doliczyć potomków urodzonych już w Szwecji, liczba osób o polskich korzeniach jest wyraźnie wyższa, choć trudniejsza do precyzyjnego ustalenia. Rok 2025 przyniósł przy tym ujemne saldo migracji – do Polski wróciło 2546 osób, a osiedliło się 2197, czyli o niemal jedną czwartą mniej niż rok wcześniej.
| Wskaźnik | Dane | Źródło |
|---|---|---|
| Osoby urodzone w Polsce | 98 311 | SCB, 2025 |
| Pozycja według kraju urodzenia | 4. miejsce | SCB, 2025 |
| Saldo migracji w 2025 roku | ujemne (−349) | SCB, 2025 |
| Największe skupisko | Sztokholm (ponad 30%) | dane regionalne |
Skąd wzięli się Polacy w Szwecji?
Polsko-szwedzkie związki sięgają XVI wieku, gdy Katarzyna Jagiellonka poślubiła przyszłego króla Szwecji Jana III Wazę, a ich syn Zygmunt zasiadł na obu tronach. To jednak historia dynastii, nie emigracji. Pierwsi polscy robotnicy sezonowi zaczęli osiedlać się na południu Szwecji dopiero na przełomie XIX i XX wieku – około 1911 roku pracowało tu sezonowo blisko tysiąc osiemset osób.
Prawdziwe fale przyniósł jednak wiek XX i polityka. Po antysemickiej nagonce Marca 1968 do Szwecji wyjechało około trzech tysięcy osób, w większości Polaków żydowskiego pochodzenia zmuszonych do emigracji przez władze PRL. Dekadę później, po wprowadzeniu stanu wojennego, dołączyła emigracja solidarnościowa – w 1981 roku żyło tu około 27,5 tysiąca Polaków, a pod koniec lat osiemdziesiątych już ponad 32 tysiące.
Ostatni, najliczniejszy rozdział otworzyło wejście Polski do Unii Europejskiej w 2004 roku. Szwecja jako jeden z pierwszych krajów otworzyła wtedy rynek pracy bez okresów przejściowych, co przyciągnęło nową emigrację zarobkową do budownictwa, opieki i usług. Najwięcej rodaków osiadło w Sztokholmie, Göteborgu i Malmö.
Marzec 1968 – gdy Polska wygnała własnych obywateli
Najmocniejszy rozdział polskiej obecności w Szwecji nie jest opowieścią o szukaniu lepszych zarobków, lecz o wygnaniu. W 1968 roku komunistyczne władze rozpętały kampanię antysemicką, w wyniku której z kraju wyjechała elita: naukowcy, dziennikarze, lekarze, inżynierowie i artyści. Znaczna ich część, po odebraniu polskiego obywatelstwa i wydaniu dokumentów w jedną stronę, znalazła schronienie właśnie w Szwecji.
Sceną, która najlepiej to obrazuje, była wysepka Marstrand. Jesienią 1969 roku trafiło na nią około dwustu osób, które uczyły się języka i odbudowywały życie od zera. Dla Szwecji okazali się nabytkiem bezcennym – wnieśli wiedzę, kwalifikacje i kulturę. Ta karta historii pokazuje coś więcej niż migrację: pokazuje, że reżim potrafił wypędzić własnych obywateli, a obcy kraj dał im to, czego odmówiła ojczyzna.
Szwecja przyjęła tych, których komunistyczna Polska wypędziła – i wielu z nich odwdzięczyło się jej talentem.
„Z perspektywy szwedzkiej polscy Żydzi byli najbardziej pożyteczną grupą emigrantów w historii kraju” – oceniają badacze Marca 1968.
Życie polonijne dziś
Polonia w Szwecji jest rozproszona po dużych miastach, ale spina ją gęsta sieć organizacji. Jej trzon tworzą:
– Kongres Polaków w Szwecji, powołany w 1982 roku jako organizacja parasolowa całej diaspory
– Zrzeszenie Organizacji Polonijnych w Szwecji, skupiające około trzydziestu lokalnych stowarzyszeń
– Polska Misja Katolicka prowadzona przez salezjanów, z ośrodkami w Sztokholmie, Göteborgu i Malmö
– Ambasada RP w Sztokholmie oraz portale polonijne, na czele z PoloniaInfo
– największe skupiska w Sztokholmie, Göteborgu i Malmö
Polacy w Szwecji – najczęstsze pytania
Czy Szwedzi lubią Polaków?
W Szwecji jesteśmy lubiani raczej powszechnie – dominującym stereotypem jest pracowitość i solidność, które Szwedzi cenią u polskich fachowców. Trzeba jednak liczyć się ze szwedzkim prawem Jante, które każe nie wychylać się ponad grupę, więc nadmierne eksponowanie swoich zasług bywa źle widziane. Dla wielu rodaków to największa różnica kulturowa, do której trzeba się przyzwyczaić.
Ile zarabiają Polacy w Szwecji?
Zarobki zależą od branży i regionu, ale szwedzkie płace należą do wysokich. Najniższe wynagrodzenia zaczynają się według danych z 2025 roku od około 29 680 koron miesięcznie, a przeciętna pensja sięga w okolice 56 000 koron brutto. Trzeba jednak pamiętać o wysokich kosztach życia, które sporą część tej różnicy pochłaniają.
Dlaczego coraz więcej Polaków wyjeżdża ze Szwecji?
Rok 2025 przyniósł ujemne saldo migracji – wróciło więcej rodaków, niż przyjechało, a liczba nowych osiedleń spadła o niemal jedną czwartą. Powody są złożone: rosnące koszty życia, sytuacja na rynku pracy i coraz lepsze perspektywy w samej Polsce. Dla części Polonii Szwecja przestała być oczywistym wyborem.
W których szwedzkich miastach mieszka najwięcej Polaków?
Największa Polonia skupia się w regionie Sztokholmu, gdzie żyje ponad trzydzieści procent wszystkich rodaków. Kolejne duże społeczności to Göteborg w zachodniej Szwecji oraz Malmö na południu, blisko granicy z Danią.



