Pielgrzymki akademickie

1 min. czytania

Redakcja

21 maja 2018 r.

1 min. czytania

Redakcja

21 maja 2018 r.

W maju 1938 roku aleja NMP i jasnogórskie wzgórze w Częstochowie

wypełniły się idącymi z dworca kolejowego tłumami młodzieży studenckiej,

w różnorodnych czapkach, „deklach” korporacji, z pocztami sztandarowymi 

z wielu stron kraju, w dużej mierze z Wilna i ze Lwowa. Te pielgrzymki odbywały
się od dawna, ale w takiej formie – studentów i profesorów –zorganizował je bł.
ks. Edward Detkens, rektor kościoła św. Anny w Warszawie, w 1936 r., łącząc z
uroczystym ślubowaniem. 

Zgładzony w Dachau przez Niemców, jest dziś młodzieży akademickiej i tych
pielgrzymek patronem. Tę w 1938 r., największą przed wojną, organizowała

głównie Politechnika Warszawska, a z jej ramienia członek Iuventus
Christiana,

student Stefan Gniazdowski, po wojnie inżynier, dyrektor Biblioteki Politechniki
Warszawskiej w latach 1958 – 71, którego poznałem, gdy Częstochowę odwiedził. 

Polecamy także: Powstanie warszawskie: Godzina W. Marsz w rocznicę wybuchu

Obecna, podobno 82. pielgrzymka, była w mieście niewidoczna, a tylko 

kilkanaścioro jej uczestników nosiło, zresztą nowiutkie, czapki studenckie 

(przygotowane specjalnie na te uroczystości?). Podobno przybyło ponad dwa
tysiące uczestników, ale na Jasnej Górze aż takiej liczby nie było widać,
profesorów pojawiło się niewielu.

Gniazdowski już nie żyje – może dobrze, bo zamartwiłby się na śmierć, nie
mówiąc już o ks. Detkensie, który musi z przykrością patrzeć na te czasy z
nieba.

Zbigniew Żmigrodzki

 

fot. Wikipedia.pl

Napisane przez

Cykl

Osoby

Tematy

Tagi

Udostępnij
Najnowsze

Dzień Dziecka Utraconego – gdy brakuje słów, a ból staje się codziennością

Papież Leon XIV ma raka płuca. Watykan potwierdził diagnozę po operacji w Gemelli

Jacek Pulikowski: czym jest rodzina i co ją niszczy. Przez 40 lat nie spotkał pary bliskiej rozwodu, która codziennie się modli

Leon XIV stawia za wzór św. Franciszka. „Naprawił Kościół mocą wiary”

Ksiądz Marek Pieńkowski odłączony od respiratora. Ranny w Jarosławiu kapłan mówi krótkimi zdaniami

Siostra Anastazja Pustelnik nie żyje. Zakonnica od przepisów miała 76 lat

Kardynał Zuppi w Rosji. Specjalna misja wysłannika Watykanu

Ksiądz Stanisław Zbojnowicz spoczął w Grzęsce. Zginął z kluczem do tabernakulum w dłoni

Inne kategorie

Czytaj także