Zbigniew Żmigrodzki w nostalgicznym felietonie „Moje dawne wakacje” z 2017 r. wspomina swoje letnie miesiące spędzane w Świbnie – małej miejscowości na terenie byłego Wolnego Miasta Gdańska (Freie Stadt Danzig), u przekopu Wisły. Publicysta opisuje kolejkę wąskotorową z dworca na końcu ulicy Długie Ogrody, kilka wagoników ciągniętych przez Żuławy Gdańskie, ze stacjami i piękną zabudową z okresu międzywojennego. Na końcu podróży, na wagony czekał prom o dwóch kominach, aby przewieźć je na drugą stronę przekopu. Dzisiaj z tej idyllicznej scenerii nic już nie pozostało: na miejscu dworca – targowisko, kolejki i promu nie ma, tory rozebrano. „Tak przemija uroda świata…”. Felieton wpisuje się w polską konserwatywną tradycję nostalgii za utraconą Polską przedwojenną i za dziedzictwem materialnym Wolnego Miasta Gdańska.
Jeden z letnich miesięcy spędzałem wówczas w Świbnie, małej miejscowości na terenie byłego Wolnego Miasta Gdańska, u przekopu Wisły. Jechało się tam kolejką wąskotorową z jej dworca położonego na końcu ulicy Długie Ogrody.
Kilka wagoników, ciągniętych przez Żuławy Gdańskie, z ich stacyjkami i piękną zabudową. Na końcu podróży na wagony czekał prom o dwóch kominach, aby je przewieźć na drugi, prawy brzeg, gdzie przyczepiano kolejną lokomotywkę, mającą poprowadzić pociąg przez Stegnę do Nowego Dworu. Przez trzy lata jeździłem tak do Świbna – mieszkałem u mechanika zatrudnionego w miejscowej małej stoczni. Przez całą wojnę pływał w łodziach podwodnych, przenoszony z jednej na drugą. Wszystkie jego U-Booty zginęły, z ostatniego, ocalałego, zszedł, gdy wojna się skończyła. Jego domek stał blisko plaży i niedaleko od szosy, obok której znajdowała się prowizoryczna kaplica. Grałem w niej podczas Mszy św. na fisharmonii. Nad brzegiem morza było prawie pusto. Na pobyt w Świbnie trzeba było mieć (lata 50.) pozwolenie władz. Plaża była z dwóch stron ogrodzona, stały wieże strażnicze. Brzegi morskie co wieczór zaorywano. Dzisiaj już nic z tego nie pozostało. Na miejscu dworca – jest targowisko, kolejki i promu nie ma, tory rozebrano. Tak przemija uroda świata…
Zapraszamy do działu Felietony…
Zbigniew Żmigrodzki


