Ale nie tylko materii: również i rozumu, i naturalnego porządku rzeczy.
Tradycyjny, wojowniczy komunizm przekształcił się w komunizm kulturowo –
obyczajowy, któremu hołdują kraje Europy Zachodniej, a także Unia Europejska pod
zwierzchnictwem Niemców oraz zarządem socjalistów i fałszywych „chrześcijańskich
demokratów”.
Niestety, ta ideologiczna zaraza ma w Polsce
swoją obfitą reprezentację wśród polityków, artystów i dziennikarzy,
w instytucjach i w urzędach, a szczególnie w środkach publicznego przekazu.
„Dobra zmiana”, po wyborach w 2015 r. szumnie zapowiadana, nie spełniła
naszych oczekiwań. Jej przywódcy okazali się słabi, lękliwi i nierychliwi –
znaczna część ich obietnic pozostaje na papierze i na nic dobrego się nie
zanosi.
Siły zła reprezentowane są obficie przez rodzimych i obcych mącicieli, obrońcy
dobra robią czasem wrażenie kompletnych nieudaczników. W Kościele rozwija się
bez przeszkód piąta kolumna. Budzi szczególne obawy
dochodzenie do głosu wrogów religii, wojujących ateistów, głoszących i już
owocnie realizujących program laicyzacji i demoralizacji społeczeństwa. Ich
partie, od przywódczej PO do SLD, z pomocnym im PSL-em, zwierają szyki. Oby im
się nie udało…
Zapraszamy do działu Polska…
Z. Żmigrodzki



