„Wszyscy migranci mile widziani”, ale polski orzeł już nie? Byliśmy na proteście w obronie Ukraińców, na którym zabrakło… samych Ukraińców

5 min. czytania

Oliwia Sikora

17 października 2026 r.

Uczestnicy manifestacji Stop agresji wobec osób z Ukrainy z transparentami na Nowym Świecie w Warszawie

5 min. czytania

Oliwia Sikora

17 października 2026 r.

„Faszyści precz, a wszyscy migranci mile widziani”, „Oddam faszystę, przyjmę imigranta” czy „Nie wywalać dezerterów”: takie hasła można było zobaczyć podczas sobotniej manifestacji przeciwko agresji wobec osób z Ukrainy w Warszawie. Wydarzenie organizowane m.in. przez warszawskie struktury partii Razem i inicjatywę Dom Otwarty miało być wyrazem solidarności z Ukraińcami. Nasza redakcja pojawiła się na miejscu, gdzie zobaczyliśmy flagi Antify, przedstawicieli środowisk lewicowych i transwestytów. Znacznie trudniej było nam natomiast znaleźć samych Ukraińców, z którymi chcieliśmy porozmawiać o ich faktycznych odczuciach związanych z pobytem w Polsce. Na dodatek jedna z organizatorek próbowała wyprosić nas z manifestacji. Powód? Nie spodobała jej się nasza koszulka z polskim orłem i napisem „Nasza Polska”.

Uczestnik manifestacji z kartonowym transparentem Braun klaun przy pomniku Kopernika w Warszawie
Transparent „Braun klaun” na manifestacji przy pomniku Kopernika, Warszawa, 17.10.2026. fot. Nasza Polska

Lewica zwołała w Warszawie protest w obronie Ukraińców

Manifestacja trwała od 14:00 do 16:00, a przemawiali na niej politycy partii Razem oraz inicjatorzy wydarzenia. W zapowiedzi napisano, że w Warszawie mieszka 158 tys. osób pochodzących z Ukrainy, a winą za rosnące podziały obarczono „prawicową narrację”.

Uczestniczka manifestacji z flagą Ukrainy przy pomniku Kopernika na Krakowskim Przedmieściu
Manifestacja „Stop agresji wobec osób z Ukrainy”, Warszawa, 17.10.2026. fot. Nasza Polska

Według autorów apelu liczba przestępstw na tle ksenofobicznym wzrosła w 2025 r. o 50 proc. w porównaniu z 2022 r. Pojawiły się w nim również doniesienia o atakach na dzieci i młodzież mówiących po ukraińsku. Podczas protestu zbierano podpisy pod petycją do Rady Miasta Stołecznego Warszawy z żądaniem działań przeciw dyskryminacji i przemocy wobec osób z Ukrainy.

Hasło manifestacji: „Faszyści precz, a wszyscy migranci mile widziani”

Najbardziej widocznym transparentem zgromadzenia był napis „Faszyści precz, a wszyscy migranci mile widziani”. To on najlepiej oddawał przekaz, z jakim organizatorzy wyszli na Nowy Świat, obok niesiono też inne hasła:

Transparent Faszyści precz! Wszyscy migranci mile widziani nad uczestnikami manifestacji w Warszawie
Transparent „Faszyści precz! Wszyscy migranci mile widziani”, Warszawa, 17.10.2026. fot. Nasza Polska
  • „Oddam faszystę, przyjmę imigranta”
  • hasło o Donaldzie Trumpie i jego rodzinie „w kieszeni Putina”
  • „Nie wywalać dezerterów”
  • flagi z symbolami ruchu Antifa
Transparent partii Razem z napisem Trump i rodzina w kieszeni Putina na manifestacji w Warszawie
Transparent „Trump i rodzina w kieszeni Putina” z logo partii Razem, Warszawa, 17.10.2026. fot. Nasza Polska

Trudno o hasło, które bardziej niż „Nie wywalać dezerterów” rozmijałoby się z interesem Ukrainy, która od lat broni się przed Rosją i potrzebuje każdego żołnierza.

Uczestniczki manifestacji z transparentami Solidarność z Ukraińcami i flagą anarchosyndykalistów
Transparenty na manifestacji „Stop agresji wobec osób z Ukrainy”, Warszawa, 17.10.2026. fot. Nasza Polska
Uczestnik manifestacji z transparentem Hromada 213 i informacją o pomocy humanitarnej dla Ukrainy
Transparent „Громада 213” na manifestacji, Warszawa, 17.10.2026. fot. Nasza Polska

Na proteście w obronie Ukraińców zabrakło Ukraińców

Na manifestacji było może 150 osób. To niewiele, jeśli zestawić tę liczbę ze 158 tys. osób pochodzących z Ukrainy, które według samych organizatorów mieszkają w Warszawie. Zgromadzenie zdominowały środowiska lewicowe, osoby z flagami Antify oraz wyraźnie widoczna reprezentacja środowisk LGBT, w tym transwestyci. Rozmawialiśmy z uczestnikami, którzy zgodzili się z nami zamienić kilka słów. Wszyscy byli Polakami.

Uczestnik manifestacji w czarnym stroju i peruce wśród transparentów przy pomniku Kopernika
Uczestnik manifestacji „Stop agresji wobec osób z Ukrainy”, Warszawa, 17.10.2026. fot. Nasza Polska
Uczestnicy manifestacji przy nagłośnieniu i namiocie organizatorów pod pomnikiem Kopernika w Warszawie
Uczestnicy manifestacji „Stop agresji wobec osób z Ukrainy”, Warszawa, 17.10.2026. fot. Nasza Polska
Starszy uczestnik manifestacji z przypinkami oraz grupa młodych osób z kartonem o ksenofobii na Krakowskim Przedmieściu
Uczestnicy manifestacji „Stop agresji wobec osób z Ukrainy”, Warszawa, 17.10.2026. fot. Nasza Polska

Nie przekonuje nas argument, że Ukraińcy nie przyszli, bo się boją. Nikt nie wymagał od nich flagi Ukrainy ani deklarowania pochodzenia. Wystarczyło stanąć obok demonstrantów na jednej z najbardziej uczęszczanych ulic stolicy, w biały dzień, w otoczeniu policji. Na co dzień funkcjonują przecież w naszym społeczeństwie.

Grupa bębniarzy grająca podczas manifestacji przy pomniku Kopernika w Warszawie
Bębniarze na manifestacji „Stop agresji wobec osób z Ukrainy”, Warszawa, 17.10.2026. fot. Nasza Polska

Kilkanaście metrów dalej odbyła się kontrmanifestacja z hasłem „Polak w Polsce gospodarzem”. Musimy tu być obiektywni: kontrmanifestantów było w sumie może dziesięciu. Zakładamy jednak, że większość Polaków reprezentujących te poglądy była pod Trybunałem Konstytucyjnym, gdzie w tych samych godzinach odbywała się manifestacja w obronie tej instytucji. Na marginesie gratulujemy wyobraźni władzom miasta stołecznego Warszawy z prezydentem Rafałem Trzaskowskim na czele.

Dwie uczestniczki kontrmanifestacji z tabliczkami Polak w Polsce gospodarzem na Krakowskim Przedmieściu
Kontrmanifestacja z hasłem „Polak w Polsce gospodarzem”, Warszawa, 17.10.2026. fot. Nasza Polska

Tolerancja organizatorów skończyła się na koszulce z orłem

W trakcie protestu do naszych reporterów podeszła jedna z organizatorek, która chciała nas wylegitymować, a następnie kazała nam się wynosić ze zgromadzenia. Jako powód podała koszulkę z orłem i napisem „Nasza Polska”, która, jak stwierdziła, jej się nie spodobała.

Oczywiście nie daliśmy się zastraszyć i wyprosić, bo najzwyczajniej jesteśmy u siebie.

Na transparentach organizatorów stała tolerancja i otwartość na wszystkich, którzy przyjeżdżają do Polski. Z naszych obserwacji wynika, że ta otwartość obejmuje każdego migranta, ale już nie Polaka z orłem na piersi. Hasło „wszyscy mile widziani” okazało się mieć wyjątek, a wyjątkiem byliśmy my, Polacy.

Niezłomne stanowisko naszej redakcji: kto naprawdę napędza ten konflikt?

Jako redakcja o profilu konserwatywnym musimy w tym miejscu wyraźnie podkreślić jedną rzecz, w której zgadzamy się z organizatorami. Rosja jest i pozostanie naszym największym oraz jedynym strategicznym wrogiem. W tej kwestii nie ma i nigdy nie będzie z naszej strony żadnych kompromisów. Zawsze staliśmy i będziemy stać na straży polskiej racji stanu i bezpieczeństwa.

Doskonale zdajemy sobie sprawę, że w przestrzeni internetowej trwa zorganizowana, potężna kampania dezinformacyjna sterowana z Kremla, na którą wydawane są miliony dolarów. Jej celem jest narzucenie prymitywnej narracji: „Ukrainiec to wróg, a Rosja to przyjaciel”. Tę hybrydową agresję w sieci dostrzegamy, także na naszym profilu, potępiamy i uważamy za realne zagrożenie, ponieważ ma ona na celu zmanipulowanie części polskiego społeczeństwa.

Brzydzimy się także politykami, którzy na wywoływaniu nienawiści do Ukrainy i miłości do Rosji próbują zbić polityczny kapitał.

Zastanawia nas jednak co innego: na ile takie wydarzenia, jakie zorganizowano pod pomnikiem Kopernika, zamiast wyciszać emocje, nie wpisują się w tę samą spiralę? Polacy pokazali wielokrotnie ogromne serce i solidarność, a kreowanie wizerunku naszego kraju jako miejsca rzekomo opanowanego przez rasizm i ksenofobię służy wyłącznie tym, którzy chcą Polaków skłócić. Robienie politycznego spektaklu z udziałem środowisk skrajnych i przebierańców z pewnością nie służy budowaniu realnego porozumienia ani bezpieczeństwa.

Źródła: relacja własna reporterów „Naszej Polski”, zapowiedź wydarzenia partii Razem. Opracowanie: Nasza Polska.

Cykl

Tagi

Udostępnij
Najnowsze

Stała baza USA w Polsce jeszcze w tym roku? Nawrocki: rząd odsunął Pałac od rozmów z Amerykanami

„Prawo powinno być bezlitosne”. Wyższe kary za brak szczepienia i nawet 30 tys. zł za wykroczenie

Ogólnopolskie media podały nasze ustalenia o teściu szefa MON. Zobacz, kto powołał się na NaszaPolska.pl

„Babcia Kasia” prawomocnie skazana za przemoc wobec działaczki pro-life. Kim jest Katarzyna Augustynek?

Alarm w szkole? Rodzice nie odbiorą dzieci. Nowe wytyczne MSWiA dla szkół i przedszkoli

Kosiniak-Kamysz znowu zapowiada Dron Legion. „Zgłaszajcie się już niedługo”

Awantura przed Trybunałem Konstytucyjnym – ostry spór Tuska z Nawrockim

Kontrola plecaków w szkołach? Pomysł MEN spotkał się z ostrą krytyką. Szef policji: „Pokaż, co masz”

Inne kategorie

Czytaj także