Hollywood zarobił na lekturach szkolnych miliardy dolarów. Na naszej klasyce Polacy zarobili niewiele

5 min. czytania

Adrian Kłos

09 września 2026 r.

Plakaty Hobbita i Quo Vadis ustawione przed zabytkowym projektorem filmowym i stosem starych książek

5 min. czytania

Adrian Kłos

09 września 2026 r.

Amerykańskie wytwórnie od dziewięćdziesięciu lat sięgają po książki, które polskie dzieci czytają z obowiązku. Lektury szkolne z hollywoodzkimi adaptacjami to dziś na liście MEN kilkanaście pozycji, a trzy z nich przekroczyły w kinach miliard dolarów. Polskiej klasyki jest wśród nich dokładnie jedna – „Quo vadis” Henryka Sienkiewicza, sfilmowane przez Metro-Goldwyn-Mayer w 1951 roku.

„Quo vadis” to jedyna polska lektura z wielkim hollywoodzkim filmem

Film Mervyna LeRoya kosztował 7,6 miliona dolarów i zarobił 21 milionów. W rolach głównych wystąpili Robert Taylor i Deborah Kerr, a Petroniusza zagrał Peter Ustinov – i to właśnie on oraz Leo Genn dostali nominacje aktorskie. Obraz miał osiem nominacji do Oscara, w tym za najlepszy film. Nie zdobył żadnej statuetki.

Drugi polski tytuł, który przeszedł przez Hollywood, to „Solaris” Stanisława Lema – lektura uzupełniająca w liceum i technikum. Wersję z 2002 roku wyprodukował James Cameron, wyreżyserował Steven Soderbergh, zagrał George Clooney. Przy budżecie 47 milionów dolarów film zarobił 30 milionów. Nominacji oscarowych nie było.

Dwa tytuły na kilkadziesiąt lat i kilkaset milionów widzów. Reszta zestawienia to literatura anglosaska, francuska i węgierska.

Trylogia „Hobbita” zarobiła prawie 3 miliardy dolarów

„Hobbit, czyli tam i z powrotem” był przez lata lekturą obowiązkową w klasach IV-VI. Peter Jackson rozciągnął tę jedną książkę na trzy filmy – „Niezwykłą podróż” (2012), „Pustkowie Smauga” (2013) i „Bitwę Pięciu Armii” (2014) – wyprodukowane przez New Line Cinema i MGM, w dystrybucji Warner Bros. Razem zarobiły 2,938 miliarda dolarów. Statuetek: zero, przy siedmiu nominacjach.

Miliard przebiły jeszcze dwie pozycje z listy. „Alicja w Krainie Czarów” Tima Burtona (Disney, 2010) zarobiła 1,025 miliarda i jako jedyna w tym zestawieniu wyszła z gali z dwoma Oscarami – za scenografię i kostiumy. „Harry Potter i Kamień Filozoficzny” (Warner Bros., 2001) zarobił 1,029 miliarda przy budżecie 125 milionów.

Dla porównania: „Opowieści z Narnii. Lew, czarownica i stara szafa” (Disney i Walden Media, 2005) – 745 milionów dolarów i Oscar za charakteryzację. „Drużyna Pierścienia” Tolkiena, lektura uzupełniająca w liceum – 897,5 miliona dolarów, trzynaście nominacji i cztery statuetki. To najlepszy wynik oscarowy spośród wszystkich adaptacji lektur.

Od września 2026 roku na liście lektur jest Harry Potter

Rozporządzenie Ministra Edukacji z 11 marca 2026 roku (Dz.U. 2026 poz. 378) weszło w życie 1 września 2026 roku. Na razie obejmuje klasy I i IV szkoły podstawowej, a w kolejnych latach ma objąć następne roczniki – w klasach II, III i V-VIII obowiązuje jeszcze podstawa z 2017 roku. Przez najbliższe lata w tej samej szkole działają więc dwie listy równolegle.

Nowa podstawa likwiduje podział na lektury obowiązkowe i uzupełniające. Zamiast tego jest obowiązkowy zestaw klasyki polskiej i lista 76 przykładowych tekstów do wyboru, z której uczeń ma przeczytać co najmniej cztery dłuższe utwory rocznie. Do wykazu weszły „wybrana powieść o Harrym Potterze” J.K. Rowling i „Stowarzyszenie umarłych poetów” Nancy H. Kleinbaum. „Hobbit”, dotąd obowiązkowy, spadł na listę przykładową.

Przepisy rozporządzenia stosuje się począwszy od roku szkolnego 2026/2027 w klasach I i IV szkoły podstawowej, a w latach następnych również w kolejnych klasach szkoły podstawowej.

Rozporządzenie Ministra Edukacji z dnia 11 marca 2026 r., Dz.U. 2026 poz. 378, § 4 ust. 1

Warto odnotować jeden szczegół, bo bywa mylony: przy „Stowarzyszeniu umarłych poetów” kolejność jest odwrotna niż zwykle. Najpierw powstał film Petera Weira z Robinem Williamsem (1989, Touchstone Pictures, 235,9 miliona dolarów wpływów i Oscar za scenariusz oryginalny), a książka Kleinbaum jest nowelizacją scenariusza.

Które adaptacje lektur zdobyły Oscary

Zestawienie wygląda inaczej, niż podpowiada intuicja. Największe kasowo produkcje wracały z gali z pustymi rękami, a statuetki brały filmy stare, tanie albo animowane.

Lektura Film Rok Nominacje Oscary
Pinokio (Collodi) Pinocchio, Walt Disney 1940 brak danych 2
Stary człowiek i morze (Hemingway) The Old Man and the Sea, Warner Bros. 1958 3 1
Alicja w Krainie Czarów (Carroll) Alice in Wonderland, Disney 2010 3 2
Opowieści z Narnii (Lewis) The Lion, the Witch and the Wardrobe, Disney 2005 3 1
Władca Pierścieni (Tolkien) Drużyna Pierścienia, New Line Cinema 2001 13 4
Quo vadis (Sienkiewicz) Quo Vadis, MGM 1951 8 0
Hobbit (Tolkien) trylogia Petera Jacksona 2012-2014 7 0
Makbet (Szekspir) The Tragedy of Macbeth, A24 / Apple 2021 3 0
Hamlet (Szekspir) Hamlet, Castle Rock / Columbia 1996 4 0
Romeo i Julia (Szekspir) Romeo + Juliet, 20th Century Fox 1996 1 0
Adaptacje lektur szkolnych a nagrody Amerykańskiej Akademii Filmowej. Stan na wrzesień 2026

„Pinokio” Disneya z 1940 roku jest tu przypadkiem osobnym: to pierwszy pełnometrażowy film animowany, który zdobył konkursowego Oscara. Dostał dwie statuetki – za muzykę i za piosenkę „When You Wish Upon a Star” – przy budżecie 2,6 miliona dolarów i wpływach sięgających 164 milionów.

Nie każda ekranizacja lektury jest hollywoodzka

Przy trzech tytułach z listy lektur najbardziej znana wersja filmowa wcale nie powstała w Ameryce, choć uchodzi za amerykańską, bo amerykańska wytwórnia ją rozpowszechniała.

„Romeo i Julia” Franca Zeffirellego z 1968 roku, cztery nominacje i dwa Oscary, to produkcja włosko-brytyjska; Paramount był wyłącznie dystrybutorem. „Chłopcy z Placu Broni” w wersji Zoltána Fábriego z 1969 roku to koprodukcja węgiersko-amerykańska, zgłoszona do Oscara przez Węgry; amerykańska adaptacja tej powieści istnieje, ale jest znacznie starsza – „No Greater Glory” Franka Borzage’a, Columbia Pictures, 1934. Animowany „Mały Książę” z 2015 roku, który wielu widzom zapisał się jako film Paramountu, powstał we Francji; prawdziwie amerykańską wersją jest musical Stanleya Donena z 1974 roku, wyprodukowany dla Paramount Pictures i nominowany do dwóch Oscarów.

Różnica nie jest akademicka. Decyduje o tym, czyj przemysł filmowy zarabia na cudzej literaturze i czyja literatura znajduje się w obiegu światowym za pośrednictwem cudzego kina.

Źródła: Ministerstwo Edukacji, Dziennik Ustaw. Opracowanie: Nasza Polska.

Napisane przez

Cykl

Osoby

Tematy

Tagi

Udostępnij
Najnowsze

Nie żyje polski kulturysta. Mateusz Chmura miał 33 lata

Nie żyje Barbara Gawryluk. Pisarka i dziennikarka miała 69 lat

Nie żyje Tomasz Fogiel. Aktor „Lalki” i „Chłopów” miał 73 lata

Literacki Nobel 2026 dla Anne Carson – czym Kanadyjka uwiodła Akademię Szwedzką?

„Resortowe dziecko”, „obrzydliwy typ” – Cejrowski uderza w Wojewódzkiego i rozlicza go z przeszłości ojca

Sławomir Zapała z miłości do Warszawy nagrał „Syrenkę” z Powstańcami. Szczery wywiad udzielony Naszej Polsce o Kajrze, synu Kordianie, ojcostwie i rodzinie

Nie żyje Arleta Żynel. „Matka białostockiej kuchni” miała 72 lata

Nie żyje Mariusz Komenda. Półfinalista MasterChefa miał 44 lata

Inne kategorie

Czytaj także