Szef Pentagonu zakpił z sojuszników w Afganistanie. Sikorski: Powiedz to rodzinom 44 polskich żołnierzy

4 min. czytania

Filip Dzięciołowski

19 października 2026 r.

Hegseth Afganistan

4 min. czytania

Filip Dzięciołowski

19 października 2026 r.

Sekretarz obrony USA Pete Hegseth stwierdził, że rozszyfrował skrót ISAF. Jego zdaniem jego rozwinięcie to „I Saw Americans Fighting”, czyli „Widziałem, jak Amerykanie walczą”. Szef Pentagonu wywołał jednak kontrowersje swoją wypowiedzią, że spośród ok. 50 państw, które wysłały tam żołnierzy, realny wkład wnosiło „może pięć”, co spotkało się z reakcją Polski. Wicepremier Radosław Sikorski przypomniał mu o 44 Polakach, którzy zginęli w Afganistanie, a szef KPRM Jan Grabiec zażądał przeprosin dla polskich żołnierzy.

Co powiedział Pete Hegseth?

Pete Hegseth w sobotę 17 października podczas swojego wystąpienia na Uniwersytecie Tennessee w Knoxville przemawiał przed kadetami, którzy biorą udział w szkoleniu w ramach programu ROTC. Szef Pentagonu opowiadał o swojej służbie w Afganistanie, gdzie był kapitanem. Wspominał, że w kwaterze głównej w Kabulu wisiało ok. 50 flag państw uczestniczących w misji ISAF. Jak przyznał, był to piękny widok, ale tylko z pozoru.

„Tyle że może pięć z nich faktycznie miało w to jakiś wkład”

– Pete Hegseth, sekretarz obrony USA, na Uniwersytecie Tennessee

Hegseth powiedział, że już pod koniec misji w operacjach bojowych uczestniczyły tak naprawdę jedno lub dwa państwa. Na koniec zażartował, że naszywka ISAF na mundurach oznaczała w rzeczywistości „I Saw Americans Fighting”, co w tłumaczeniu na język polski znaczy „Widziałem, jak Amerykanie walczą”.

Jak odpowiedział Radosław Sikorski?

Słowa Hegsetha szybko obiegły media społecznościowe i wywołały oburzenie w krajach, których żołnierze ginęli w Afganistanie u boku Amerykanów. W niedzielę 18 października szef polskiej dyplomacji odniósł się do tego w opublikowanym wpisie na X. Sikorski napisał po angielsku, zwracając się bezpośrednio do amerykańskiego sekretarza.

„Proszę to powiedzieć, panie sekretarzu, rodzinom 44 polskich żołnierzy, którzy zginęli, zabezpieczając trudną prowincję Ghazni”

– Radosław Sikorski, wicepremier i minister spraw zagranicznych, wpis na X

Poza szefem MSZ ostro zareagował także szef Kancelarii Premiera Jan Grabiec. Jego zdaniem „polskim żołnierzom za tę wypowiedź Petera Hegsetha należą się przeprosiny”. Grabiec przypomniał, że w Afganistanie zginęło 44 Polaków, a setki zostały ranne.

„Sojusznikom nie przystoi drwić z przelanej wspólnie krwi”

– Jan Grabiec, szef KPRM 

Europoseł KO Krzysztof Brejza wystosował w tej sprawie pismo do prezydenta Karola Nawrockiego, w którym zapytał, jakie kroki głowa państwa zamierza podjąć w następstwie słów Hegsetha. Jak napisał, wymazywanie wkładu polskich żołnierzy z pamięci politycznej i historycznej jest dla Polaków „krzywdzące”, a „obowiązkiem głowy państwa jest obrona godności polskiego żołnierza”.

Wypowiedź Hegsetha nie tylko w Polsce spotkała się z ostrą krytyką. Pod nagraniem jego wystąpienia na X pojawiła się adnotacja społeczności, według której w Afganistanie zginęło ponad 1100 żołnierzy z 31 państw sojuszniczych. To ok. jednej trzeciej wszystkich poległych w walkach żołnierzy koalicji.

Jaki był udział Polski w misji w Afganistanie?

Polska była jednym z najbardziej zaangażowanych sojuszników USA w Afganistanie. Pierwszy kontyngent, w skład którego weszli m.in. żołnierze GROM, saperzy i logistycy, wysłano w 2002 r. W 2007 r. Polacy przejęli odpowiedzialność za prowincję Ghazni, uważaną za jedną z najtrudniejszych w kraju. W szczytowym okresie w Afganistanie służyło jednocześnie ponad 2,5 tys. polskich żołnierzy. Po zakończeniu misji ISAF Polska kontynuowała udział w misji Resolute Support.

Polskie misje w Afganistanie trwały prawie 20 lat, bowiem aż do 2021 r. W tym czasie przez misję przewinęło się ponad 33 tys. polskich żołnierzy i pracowników wojska. Zginęło 44 Polaków, w tym 43 żołnierzy i cywilny ratownik medyczny, a ponad 200 zostało rannych. Większość ofiar zginęła w wyniku ataków z użyciem improwizowanych ładunków wybuchowych.

To nie pierwszy raz, gdy w Waszyngtonie podważa się wkład sojuszników w wojnę z Afganistanem. Już wcześniej podobne wypowiedzi ze strony Donalda Trumpa dla Fox News spotkały się ze sprzeciwem m.in. wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza i polskich weteranów. Premier Donald Tusk przypominał nawet, że podczas ceremonii w Ghazni w 2011 r. amerykańscy oficerowie zapewniali, iż ich kraj „nigdy nie zapomni” polskich bohaterów.

Źródła: Interia, Polsat News. Opracowanie: Nasza Polska.

Cykl

Tematy

Tagi

Udostępnij
Najnowsze

„Wszyscy migranci mile widziani”, ale polski orzeł już nie? Byliśmy na proteście w obronie Ukraińców, na którym zabrakło… samych Ukraińców

Stała baza USA w Polsce jeszcze w tym roku? Nawrocki: rząd odsunął Pałac od rozmów z Amerykanami

„Prawo powinno być bezlitosne”. Wyższe kary za brak szczepienia i nawet 30 tys. zł za wykroczenie

Ogólnopolskie media podały nasze ustalenia o teściu szefa MON. Zobacz, kto powołał się na NaszaPolska.pl

„Babcia Kasia” prawomocnie skazana za przemoc wobec działaczki pro-life. Kim jest Katarzyna Augustynek?

Alarm w szkole? Rodzice nie odbiorą dzieci. Nowe wytyczne MSWiA dla szkół i przedszkoli

Kosiniak-Kamysz znowu zapowiada Dron Legion. „Zgłaszajcie się już niedługo”

Awantura przed Trybunałem Konstytucyjnym – ostry spór Tuska z Nawrockim

Inne kategorie

Czytaj także