Gdy dzień się już pochylił…

3 min. czytania

Zbigniew Żmigrodzki

24 maja 2017 r.

3 min. czytania

Zbigniew Żmigrodzki

24 maja 2017 r.

Komentarz Redakcji „Naszej Polski”

Zbigniew Żmigrodzki w refleksyjnym felietonie „Gdy dzień się już pochylił…” z 24 maja 2017 r. bierze na warsztat problem opieki nad polskimi seniorami. Publicysta obserwuje: mijający czas przysparza światu osób w podeszłym wieku, których sytuacja staje się coraz trudniejsza. Na „słoneczną starość w otoczeniu troskliwej rodziny” mało kto dziś może liczyć – polska emigracja zarobkowa rozerwała rodziny, a członkowie bywają rozrzuceni po kraju i za granicą. Domy seniora, domy opieki wymagają opłat, na które nie każdego stać. Autor obserwuje polską rzeczywistość samotnej starości: mniej książek się czyta, telewizja coraz mniej interesuje, sąsiadka „coś przyniesie i rozmawia, jeżeli ma czas”. Jedyna rada – pomyśleć o wieczności. Felieton wpisuje się w polską konserwatywną refleksję nad demograficzną zmianą wywołaną emigracją zarobkową i nad polityką senioralną III RP.

Mijający czas przysparza światu osób w podeszłym wieku, których  sytuacja staje się coraz trudniejsza. Na słoneczną starość w otoczeniu troskliwej rodziny mało kto dziś może liczyć, na opłacanie pomocy domowej (  musi być życzliwa i uczciwa) nie każdego stać. Są „domy seniora”, „domy opieki”, ale i tam najczęściej trzeba płacić.

Członkowie rodziny bywają rozrzuceni po kraju i po świecie, a czasem nie interesuje ich los rodziców.  Trzeba jeszcze wziąć pod uwagę, że lata niosą ze sobą zmniejszanie się  sprawności fizycznej: każda zwykła codzienna czynność wymaga wysiłku. Pojawiają się choroby i dolegliwości, a istnieje szereg nieodzownych zajęć, które trzeba wykonać – przyniesienie pokarmów, przygotowanie posiłków, uregulowanie rachunków.  Poruszaniu się w przestrzeni towarzyszą problemy: nie tylko chodzenie bywa utrudnione, a mimo publicznych deklaracji o ułatwieniach dla osób niepełnosprawnych, seniorzy napotykają na przeróżne przeszkody, czasem nawet na niechęć ze strony przechodniów, którym się spieszy, a tu stary człowiek w drodze im zawadza. Nie każdy rozumie prawdę, zawartą w sentencji łacińskiej „Cras mihi, hodie tibi” ( Co dziś mnie, jutro tobie”), że starość go tak samo spotka i oby zdołał ją w miarę cierpliwie i pogodnie znieść… Mam w swoim otoczeniu kilkoro osób, których sytuacja jest mi bliska, choć pomóc im nie mogę. Radzą sobie, jak umieją: przeważnie jednym starym ludziom pomagają inni, też w zaawansowanym wieku, młodsi nie znajdują na to czasu. Przebywanie w placówkach opieki, nawet względnie komfortowych (mam znajomą w takim miejscu w Wiedniu), nie jest miłe: posiłki w towarzystwie zbiorowym, żadnych wokół siebie przedmiotów, którymi się przedtem posługiwało, a przede wszystkim ludzi bliskich. Moj przyjaciel znalazł się w domu seniora – niestety, zabrakło pokoju jednoosobowego. „Jak się coś zwolni, zaraz pana przeniesiemy. Na razie będzie pan miał towarzysza, ale proszę się nie martwić, on nie mówi i nie słyszy. Spokoju panu nie zakłóci”- powiedział lekarz dyrektor. Cóż… I to dobre, skoro wyboru nie ma… Pociechę przynosi wizyta księdza, doradzam ją, nawet niewierzącym. Kapłan nie tylko udziela Sakramentów, ale i rozmawia, jeżeli ma czas. Na czytanie książek nie ma się ochoty ani siły. Telewizja coraz mniej interesuje. Cóż począć? Jedyna rada: pomyśleć o wieczności.

Zachęcamy do lektury: Udar cieplny u seniora – objawy, pierwsza pomoc i jak chronić rodzica w upał

Zbigniew Żmigrodzki

Napisane przez

Cykl

Osoby

Tematy

Tagi

Udostępnij
Najnowsze

Rozwój Plus pod progiem. Ile mandatów prawica traci przez rozłam w PiS

Bolek bez długopisu. Jak prokuratura obroniła Wałęsę, robiąc z niego człowieka, który nie pisał

Amerykanie zostają na dłużej. Co Polska oddaje w zamian

Rażące błędy, podejrzenie o plagiat i „przypisy z przyszłości”. Ekspert miażdży doktorat Jakuba Wiecha

Pokój uśpił czujność. Polska płaci dziś cenę wieloletnich zaniedbań w obronności

Czy Europa popełnia samobójstwo po raz drugi? Felieton z 2015 roku, który sprawdził czas

Protest bez głowy

Czy nasze serwery wyborcze są nadal w Rosji? Felieton z 2014 roku, który sprawdził czas

Inne kategorie

Czytaj także