Zbigniew Żmigrodzki w felietonie „Czy komunizm upadł?” z 8 grudnia 2018 r. stawia diagnozę: „Nie! Ani nie upadł, ani się nie skończył. A tylko się przepoczwarzył w tzw. komunizm kulturowy”. Publicysta wskazuje na Antonio Gramsciego – włoskiego marksistę, teoretyka „walki o hegemonię kulturową”, którego pisma („Zeszyty więzienne”, 1929-1935) sformułowały doktrynalne podstawy tej strategii. Żmigrodzki analizuje przejście od klasycznego komunizmu opartego na militarnych podbojach (Rosja 1917, Polska 1944, Meksyk, Hiszpania 1936) do „kroczącej przemiany umysłów” – długiego marszu przez instytucje (Rudi Dutschke): uniwersytety, media, wielkie korporacje, instytucje unijne. Autor ostrzega: „inaczej czerwony wilk w owczej skórze owładnie ludzkością”. Felieton wpisuje się w polską konserwatywną refleksję nad neomarksistowską strategią zdobywania społecznej dominacji poprzez zmiany kulturowe, a nie polityczne przewroty.
Zobacz, co jeszcze piszemy w dziale Felietony…
Nie! Ani nie upadł, ani się nie skończył. A tylko się „przepoczwarzył” w tzw.
komunizm kulturowy, którego założenia sformułował włoski komunista – Antonio
Gramsci. Na miejsce komunizmu realizującego militarne podboje (Rosja, Polska,
Meksyk, Hiszpania), wprowadza się kroczącą przemianę umysłów i orientacji:
przeciw tradycji, moralności chrześcijańskiej, religii, porządkowi społecznemu,
wszelkiej moralności.
Ruch LGBTQ, genderologia, rozbijanie rodzin, kwestionowanie płci, narzucanie
ideologii lewicowej w międzynarodowej skali, szerzenie się skrajnej postaci –
lewactwa. Tworzy się masowe, służące temu instytucje i organizacje, wykorzystuje
drogą infiltracji formy istniejące, jak Unia Europejska i ONZ. Państwa,
opanowane komunizmem społeczno-kulturowym ( Niemcy, Francja), dążą do narzucenia
go innym, które mu się opierają (Węgry, Polska).
Z tego trzeba sobie zdawać sprawę. Inaczej czerwony wilk w owczej skórze
owładnie ludzkością.
Zbigniew Żmigrodzki




