Bezstronna policja? 6 do 278

2 min. czytania

Redakcja

27 października 2020 r.

2 min. czytania

Redakcja

27 października 2020 r.

Komentarz Redakcji „Naszej Polski”

Paweł Skutecki w komentarzu z 27 października 2020 r. porównuje policyjne statystyki z dwóch masowych manifestacji w Warszawie różniących się profilem ideologicznym: sobotni Marsz o Wolność (24.10.2020) – organizowany przez środowiska antycovidowe i konserwatywne, w tym posła Grzegorza Brauna – oraz poniedziałkowy protest Ogólnopolskiego Strajku Kobiet przeciw orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego (26.10.2020). Podczas Marszu o Wolność, w którym doszło do zamieszek marginalnie, policja zatrzymała 278 osób, wylegitymowała 1100, skierowała 350 wniosków o ukaranie do sądów i ponad 800 zawiadomień do inspekcji sanitarnej. Podczas protestu Strajku Kobiet, w którym w policjantów leciały petardy, butelki i kamienie, wymalowano sprayem radiowóz i zniewalano księży – zatrzymano sześć osób. Statystyka 6 do 278 mówi wszystko o „bezstronności” mundurowych.

Policja wprost pokazuje, po czyjej stronie stoi. W sobotę podczas Marszu o Wolność zatrzymano 278 osób. Wczoraj, podczas protestu przeciwko orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego, mimo zamieszek i atakowania policji, zatrzymano osób… sześć. 

Obie manifestacje zgromadziły co najmniej kilkanaście tysięcy osób. Różnica jest taka, że w sobotę było spokojnie, a wczoraj w stronę policjantów leciały kamienie. Wisienką na torcie było wymalowanie sprayem radiowozu wulgarnymi napisami. Policja w sobotę była bezwzględna: w ruch poszedł gaz, kilka godzin kilkuset demonstrantów było zablokowanych, w tym poseł na Sejm RP Grzegorz Braun. Zatrzymano 278 osób, z czego 27 jak przyznaje sama Policja – prewencyjnie. Wylegitymowano 1100 osób, 120 ukarano mandatami, do sądów skierowano 350 wniosków o ukaranie, do inspekcji sanitarnej trafiło ponad 800 statek dotyczących naruszenia obostrzeń sanitarnych. 

Zapraszamy do przeczytania podobnego artykułu: Powstanie warszawskie: Godzina W. Marsz w rocznicę wybuchu

Temat kontynuujemy w artykule: Policja i prokurator w Trybunale Konstytucyjnym. Święczkowski pisze do komendanta Boronia i mówi o „zamachu stanu”

A wczoraj? W stronę policjantów nie tylko na Placu Trzech Krzyży leciały petardy, butelki i kamienie. Wielotysięczny tłum agresywnie znieważał mundurowych, księży i wszystkich tych, którzy mają inny pogląd na kwestie aborcji. Policjanci dzisiaj poinformowali, że w ciągu całego dnia poniedziałkowych protestów zatrzymali… sześć osób, w tym kierowcę, który potrącił protestujących na Mokotowie i osobę, która uszkodziła radiowóz. 

Jeśli policjanci mówią o równości wobec prawa i bezstronności mundurowych w sporach ideologicznych, to… mówią. Fakty tymczasem są takie: 6 do 278. 

Paweł Skutecki

Felietony i komentarze nie zawsze odzwierciedlają poglądy i opinie redakcji. 

Napisane przez

Cykl

Tagi

Udostępnij
Najnowsze

Armia zawodowa czy poborowa? Polski dylemat obronny

Byłem pod Trybunałem Konstytucyjnym. Tego rządzący nie chcą zobaczyć

Żelazna Dama polskiej polityki

Rozwój Plus pod progiem. Ile mandatów prawica traci przez rozłam w PiS

Bolek bez długopisu. Jak prokuratura obroniła Wałęsę, robiąc z niego człowieka, który nie pisał

Amerykanie zostają na dłużej. Co Polska oddaje w zamian

Rażące błędy, podejrzenie o plagiat i „przypisy z przyszłości”. Ekspert miażdży doktorat Jakuba Wiecha

Pokój uśpił czujność. Polska płaci dziś cenę wieloletnich zaniedbań w obronności

Inne kategorie

Czytaj także