Wyglądając Gwiazdki

2 min. czytania

Zbigniew Żmigrodzki

19 grudnia 2017 r.

2 min. czytania

Zbigniew Żmigrodzki

19 grudnia 2017 r.

Komentarz Redakcji „Naszej Polski”

Zbigniew Żmigrodzki w bożonarodzeniowym felietonie „Wyglądając Gwiazdki” z 19 grudnia 2017 r. bierze na warsztat sekularyzacyjne ataki na polską tradycję świąteczną. Publicysta obserwuje: liberalne lewactwo robi wszystko, aby przyjemności Wigilii i Świąt zakłócić, a nawet odebrać. „Wmawia się, że Święty Mikołaj, który 6 grudnia z prezentami przychodzi, w ogóle nie istnieje. Żmigrodzki wskazuje na zastępowanie polskiej tradycji świętego Mikołaja komercyjnym Santa Claus z reklam Coca-Coli, na rugowanie chrześcijańskiego wymiaru Świąt z mediów i przestrzeni publicznej. Autor apeluje o trzymanie się polskich obyczajów katolickich, o wieczorze wigilijnym w gronie rodziny, o pamięci o Narodzeniu Pańskim. „Bo przynajmniej On u nas, jeżeli tylko zechcemy, w te dni na pewno zagości”. Felieton wpisuje się w polską konserwatywną obronę Bożego Narodzenia jako świętego, a nie handlowego.

Oczekiwanie na Święta, z ich uroczystością wigilijną, spotkaniem rodzinnym przy stole i następnymi dniami świętowania, należą do najmilszych dni w roku. Liberalne lewactwo robi wszystko, aby nam te przyjemności zakłócić, a nawet odebrać.

Wmawia się, że Święty Mikołaj, który 6 grudnia z prezentami przychodzi, w ogóle nie istniał, następnie pokazuje się jego postać w telewizyjnych filmach jako niesympatycznego grubasa z czerwonym nosem – nie rozdaje darów, a tylko rozwala się w fotelu i zasypia. W szeregu krajów kartki świąteczne zmieniły wygląd: zamiast Bożej Rodziny figurują na nich renifery i śnieżne krajobrazy. Nie ma słów „Merry Christmas” czy „Gesegnete Weihnachten”, jest „Best wishes for free time” i „Gute Wuensche fuer Festtage”. W Polsce mamy teraz, na szczęście, odnowę świątecznych obyczajów, odkąd „liberałowie” z rządu przenieśli się do Brukseli, aby i tam robić zamęt i Polsce szkodzić. Religijne kartki świąteczne pojawiają się w coraz większej liczbie. Jednak rodzinne spotkania wigilijne są utrudnione: rządzący w latach 2008 – 2015, rujnując gospodarkę i nie dbając o stan państwa, spowodowali rosnącą emigrację zarobkową. Setki tysięcy Polaków opuściły kraj, doszło do rozbicia rodzin i zaniedbań w wychowaniu dzieci. Na Święta nie wszyscy przyjadą; miejsca w rodzinnym domu będą niejednokrotnie puste. Pociechy trzeba szukać w naszej wierze, w pamięci o Narodzeniu Pana, bo przynajmniej On u nas, jeżeli tylko zechcemy, w te dni na pewno zagości.

Sprawdź także: Modlitwa przed wigilią – krótkie i tradycyjne teksty

Zbigniew Żmigrodzki

Napisane przez

Cykl

Osoby

Tematy

Tagi

Udostępnij
Najnowsze

Armia zawodowa czy poborowa? Polski dylemat obronny

Byłem pod Trybunałem Konstytucyjnym. Tego rządzący nie chcą zobaczyć

Żelazna Dama polskiej polityki

Rozwój Plus pod progiem. Ile mandatów prawica traci przez rozłam w PiS

Bolek bez długopisu. Jak prokuratura obroniła Wałęsę, robiąc z niego człowieka, który nie pisał

Amerykanie zostają na dłużej. Co Polska oddaje w zamian

Rażące błędy, podejrzenie o plagiat i „przypisy z przyszłości”. Ekspert miażdży doktorat Jakuba Wiecha

Pokój uśpił czujność. Polska płaci dziś cenę wieloletnich zaniedbań w obronności

Inne kategorie

Czytaj także