Szczyty niegodziwości. Felieton Zbigniewa Żmigrodzkiego

3 min. czytania

Zbigniew Żmigrodzki

27 czerwca 2016 r.

3 min. czytania

Zbigniew Żmigrodzki

27 czerwca 2016 r.

Komentarz Redakcji „Naszej Polski”

Zbigniew Żmigrodzki w felietonie „Szczyty niegodziwości” z 27 czerwca 2016 r. porządkuje piramidę kłamstw, przeinaczeń i matactw, jaką od kwietnia 2010 r. wokół katastrofy smoleńskiej samolotu prezydenta Lecha Kaczyńskiego wznosili wspólnie Platforma Obywatelska i Rosja Włodzimira Putina. Publicysta odwołuje się do dokumentacji Stowarzyszenia Solidarni2010, do zgonu w tajemniczych okolicznościach kilku niewygodnych świadków katastrofy i do konsekwentnego blokowania niezależnego dochodzenia. Żmigrodzki punktuje: w narracji „ośmiu lat rządów PO-PSL” na temat 96 ofiar Smoleńska „inaczej mówić i myśleć nie wolno” niż według wersji rosyjskiego MAK. Felieton wpisuje się w polską dyskusję o niezależnym dochodzeniu w sprawie katastrofy z 10 kwietnia 2010 r. i o roli Antoniego Macierewicza jako szefa podkomisji parlamentarnej.

Tak można określić piramidę kłamstw, przeinaczeń i matactw, jaką wokół katastrofy samolotu pod Smoleńskiem w dniu 10 kwietnia 2010 roku i śmierci pasażerów nieszczęsnego lotu, wzniosła Platforma Obywatelska wspólnie z Rosją Włodimira Putina.

Szczątki samolotu uwięziono na terytorium rosyjskim, tamtejsza komisja pod przewodnictwem generał Tatiany Anodiny wydała budzące najwyższe wątpliwości orzeczenie, a Trzecia RP Tuska skopiowała je w „badaniach” śledczych pod egidą Klicha, Millera i Laska.

Nie tylko to: skomponowano cały szereg oszukańczych, rzekomych przyczyn wypadku, jak wina pilota, pijany generał Błasik w kokpicie, prezydent Lech Kaczyński domagający się lądowania za wszelką cenę itp. Poczynania mające na celu publiczne uczczenie tragedii starano się utrudnić, a nawet uniemożliwić: prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz użyła do niszczenia pamiątkowych lampionów straży miejskiej, a jednocześnie na Krakowskie Przedmieście wyruszyły łobuzerskie bojówki. Modlących się przed miejscem pamięci ludzi znieważano, opluwano, a nawet bito i kopano, bez jakiejkolwiek interwencji władz. Na latarniach wieszano „krzyże” z puszek do piwa.

Polecamy także: Wyciek danych żołnierzy z Zegrza. PESEL-e 392 wojskowych na ogólnodostępnym dysku

Nieformalna pieczęć milczenia, nałożona przez rząd Platformy Obywatelskiej, trwała aż do porażki wyborczej rządu Kopacz. Dopiero wtedy funkcjonariusze  medialnej propagandy nabrali przynajmniej częściowej odwagi.

W to, że Rosja nie umożliwi rzetelnego zbadania przyczyn smoleńskiej katastrofy, nie ma co wątpić. Nie odda wraku samolotu, chociaż został przecież już starannie wymyty, a jego okna wybito, aby utrudnić wykrycie ewentualnych śladów eksplozji.

Pozamieniano i pomieszano ciała ofiar, Polakom nie pozwolono na udział w ich zbadaniu – zresztą rząd Tuska wcale tego nie żądał. Pozorowane „śledztwa” w Polsce stanowiły powtórzenie rosyjskich „dochodzeń” i uzupełnianie ich podobnymi wynikami. Komisję Macierewicza, usiłującą dociec prawdy, prześladowali politycy PO i wyśmiewali medialni służalcy, choć działała ona przy udziale najwyższej klasy specjalistów.

Obecnej inicjatywie, będącej próbą rozwiniętego wyjaśnienia przyczyn katastrofy, dalej towarzyszą wrogie pomrukiwania utrwalaczy Anodinowo-Tuskowej wersji o winie pilota, pijanego generała itp. W opinii publicznej, a przynajmniej w jej części niezależnej od poprawnościowo-politycznej presji władzy Tusk – Kopacz –  Schetyna, od początku dominuje sąd „quis fecit, cui prodest” (ten zrobił, komu to przyniosło pożytek) , ze wskazaniem na zamach i jego sprawców, zacierających najdrobniejsze ślady przy użyciu wszelkich środków. Świadkowie poginęli i pomarli w tajemniczych okolicznościach, inaczej mówić i myśleć nie wolno.

Zbigniew Żmigrodzki

fot. Solidarni2010

Udostępnij

Cykl

Osoby

Tagi

Nie masz jeszcze konta na naszym Portalu? ZAREJESTRUJ SIĘ

Udostępnij

Napisane przez

Najnowsze

Czy Europa popełnia samobójstwo po raz drugi? Felieton z 2015 roku, który sprawdził czas

Protest bez głowy

Czy nasze serwery wyborcze są nadal w Rosji? Felieton z 2014 roku, który sprawdził czas

Mordobicie „ruskich onuc”

Czy jesteśmy kondominium niemiecko-rosyjskim? Felieton z 2013 roku, który sprawdził czas

Naród zdecydował

Dlaczego Tusk został szefem Rady Europejskiej? Felieton z 2014 roku, który sprawdził czas

Endeckie rozważania

Inne kategorie

Czytaj także