Promocje obrzydliwości

2 min. czytania

Zbigniew Żmigrodzki

13 kwietnia 2019 r.

2 min. czytania

Zbigniew Żmigrodzki

13 kwietnia 2019 r.

Komentarz Redakcji „Naszej Polski”

Zbigniew Żmigrodzki w felietonie „Promocje obrzydliwości” z 13 kwietnia 2019 r. bierze na warsztat medialną strategię promocji ideologii LGBT+ w polskiej sferze publicznej. Publicysta punktuje: „w mediach i na publicznej scenie szaleje propaganda zboczeń seksualnych wszelkiego rodzaju”. Żmigrodzki wskazuje na asymetrię medialnego traktowania: „popierany wszechstronnie homoseksualizm prowadzi do pedofilii, o którą oskarża się wybranych księży, pomijając i ukrywając identyczne wykroczenia w innych środowiskach, zwłaszcza wśród tzw. celebrytów”. Autor odnotowuje docieranie tej narracji do wysokich instancji: „aż do watykańskich urzędów”. Publicysta konkluduje z bezsilnością: „jak dotąd, skutecznego przeciwdziałania nie widać. Samo biadanie nic nie daje”. Felieton wpisuje się w polską konserwatywną krytykę mediów mainstreamowych i we wewnątrzkościelną debatę o postępowaniu wobec ideologii LGBT+ i pedofilii duchownych.

W mediach i na publicznej scenie szaleje propaganda zboczeń seksualnych
wszelkiego rodzaju. Popierany wszechstronnie homoseksualizm prowadzi do
pedofilii, o którą oskarża się wybranych księży, pomijając i ukrywając
identyczne wykroczenia w innych środowiskach, zwłaszcza wśród tzw. celebrytów i
osób czynnych w życiu świeckim.

 

Wyłoniły się różnego rodzaju lewackie polityczno-obyczajowe skupienia, popierane
przez rządzącą do niedawna partię, która za wszelką cenę chce wrócić do władzy i
czerpać z tego korzyści.

Opowiada się za swoim programem ideologicznym w typie neokomunizmu: przeciwko
moralności, religii i patriotycznej tradycji, za demoralizacją dzieci i
młodzieży przez wprowadzanie do szkół i przedszkoli „wychowania seksualnego”
oraz toksycznej ideologii gender, z ograniczeniem, a nawet usunięciem lekcji
religii.

Ukształtowane pod jej wpływem w lewicowych

środkach przekazu – natrętne i szkodliwe homoseksualne lobby, zatruwa nasze
społeczeństwo i staje się – niestety – obecne także w Kościele; przykład –
homoseksualny prałat Charamsa z Pelplina, awansujący aż do watykańskich urzędów.

Przeczytaj również: Wielowieyska z „Wyborczej” uderzyła w Stanowskiego. Zapomniała o Michniku

Jak dotąd, skutecznego przeciwdziałania nie widać. Samo biadanie nic nie daje.

Zbigniew Żmigrodzki

 

Udostępnij

Cykl

Osoby

Tagi

Nie masz jeszcze konta na naszym Portalu? ZAREJESTRUJ SIĘ

Udostępnij

Napisane przez

Najnowsze

Czy Europa popełnia samobójstwo po raz drugi? Felieton z 2015 roku, który sprawdził czas

Protest bez głowy

Czy nasze serwery wyborcze są nadal w Rosji? Felieton z 2014 roku, który sprawdził czas

Mordobicie „ruskich onuc”

Czy jesteśmy kondominium niemiecko-rosyjskim? Felieton z 2013 roku, który sprawdził czas

Naród zdecydował

Dlaczego Tusk został szefem Rady Europejskiej? Felieton z 2014 roku, który sprawdził czas

Endeckie rozważania

Inne kategorie

Czytaj także