Zbigniew Żmigrodzki w felietonie „Warto przeczytać…” z 21 kwietnia 2016 r. rozprawia się z sylwetką Leszka Jodlińskiego, byłego dyrektora Muzeum Śląskiego w Katowicach. Publicysta punktuje przygotowaną przez Jodlińskiego ekspozycję o „niemieckości Śląska”, której czołowym elementem miała być prezentacja entuzjastycznego powitania Wehrmachtu w Katowicach we wrześniu 1939 r. Odwołany ze stanowiska Jodliński startował następnie w wyborach z listy niemieckiej mniejszości i – na otarcie łez – otrzymał nominację na dyrektora Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu, gdzie przygotowywał ekspozycję o „wypędzeniach” ludności niemieckiej po 1945 r. Żmigrodzki dołącza do felietonu recenzję częstochowskiego przedstawienia Adama Mickiewicza w Teatrze im. Mickiewicza – z charakterystycznym sarkazmem: „Nic, tylko jechać do częstochowskiego Mickiewicza na to widowiszcze”. Felieton wpisuje się w polską dyskusję o polityce historycznej Śląska i o obchodzeniu 1939 r.
Faworyt Leszek Jodliński, mianowany swego czasu dyrektorem Muzeum Śląskiego, urządził w nim ekspozycję uwydatniającą niemieckość Śląska – czołowe „osiągnięcie” stanowiła prezentacja entuzjastycznego powitania w 1939 roku wkraczającego do Katowic Wehrmachtu. Odwołany ze stanowiska, startował bez powodzenia w wyborach z niemieckiej listy, a teraz – na otarcie łez – wręczono mu nominację na dyrektora Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu, gdzie szykuje wystawę o „wypędzeniach”.
Organ antyrządowy
Dziennik „Rzeczpospolita” uważano od lat za wyrażający zdanie władz państwa. W Trzeciej RP podporządkowano go „Platformie”, odbierając redakcję Pawłowi Lisickiemu i oddając wydawnictwo za pomocą podejrzanej transakcji w ręce biznesmena Grzegorza Hajdarowicza oraz Bogusława Chraboty w roli redaktora. Obecnie pismo zajmuje się konsekwentnym zwalczaniem PiS-u i polityki rządu; jako autorytety występują Balcerowicz i Cimoszewicz, a na prawicowość napadają Michał Szułdrzyński z Andrzejem Stankiewiczem. Proponujemy sprawdzić, za co Hajdarowicz kupił „Rzepę” i skąd wziął na to pieniądze. Tytuł odzyskać. A pana Chrabotę przenieść na Czerską, razem z obywatelami M.S. i A. S. „PiS przegrywa wojnę z Trybunałem”… „Bezprawie będzie powszechne” – takich i podobnych nagłówków ludzie mają dość.
Imponujący „Efekt”
Teatr im. Adama Mickiewicza w Częstochowie ( dyr. Robert Dorosławski) wystawił w reżyserii Adama Sajniuka sztukę pt. „Efekt”. Aktorzy wypowiadają w niej słowa k…( 37 razy) i pie…ny ( razy 11). Gdy bohater „w celach konsumpcyjnych ściąga majtki”, „jedna z artystek mu je zakłada” (cytuję recenzenta). Ale recenzentka chwali: „Reżyser zrobił kawał dobrej roboty… spektakl wciąga swoją aurą…” Nic, tylko jechać do częstochowskiego „Mickiewicza” na to widowiszcze…
Więcej tekstów w dziale Felietony…
Zbigniew Żmigrodzki

