Zbigniew Żmigrodzki w felietonie „Napaści zintegrowane” z 31 sierpnia 2016 r. – na miesiąc przed pierwszą rocznicą wyborów z 25.10.2015 r. – punktuje strategię medialną wywodzącej się z Unii Demokratycznej i Unii Wolności Platformy Obywatelskiej, która po przegranej wyborczej przekształciła się w „awanturniczą gromadę. Cel: obalenie rządu Prawa i Sprawiedliwości „na zamówienie” – pod dyktando George’a Sorosa, telewizji TVN i Polsat oraz szeroko rozumianego „antychrześcijańskiego układu światowego”. Żmigrodzki wpisuje polską opozycję parlamentarną w kontekst globalnego liberalnego frontu. Publicysta wskazuje na styl retoryki opozycji („ujadają wrogo aż uszy pękają”) i na powiązania kadrowe „narracji” opozycyjnych mediów z amerykańskim światopoglądem finansowym Sorosa i jego Open Society Foundations.
Po wyborczej porażce „Platformy Obywatelskiej”, ideologicznej kontynuacji „Unii Demokratycznej” i „Unii Wolności”, zamiast normalnej, cywilizowanej opozycji, powstała pod wodzą PO awanturnicza gromada, mająca na celu obalenie rządu, który utworzyła zwycięska partia – „Prawo i Sprawiedliwość”.
Agresorzy mogli liczyć na poparcie mediów, pozostających w większości w rękach ich stronników, a także na tępy opór wielu dziedzin administracji państwowej, obsadzonych „swoimi ludźmi” i stanowiących często, jak np. sądy, relikty komunizmu. Ponadto zwrócili się o pomoc do Unii Europejskiej, która występuje obecnie jako przeciwnik chrześcijaństwa i tradycyjnego społecznego porządku – a te właśnie wartości reprezentuje nowa polska władza. Opozycjoniści uzyskują też wydatne poparcie ze strony historycznego wroga Polski – Niemiec, zainteresowanych szerzeniem w naszym kraju swoich interesów i krzewieniem niemczyzny na Ziemiach Odzyskanych, uważanych przez RFN za niezmienną niemiecką własność. Rozpętano nieustającą falę napaści z wewnątrz i z zewnątrz: przeciw rządowi i tworzącej go partii, narodowi i państwu polskiemu. Jednym z pretekstów stała się sprawa Trybunału Konstytucyjnego, pomyślanego przez ustępujący rząd jako blokada kolejnych rządzących i nowego sejmu – podniesiono alarm, że rząd „władzy sądowniczej nie uznaje”. Przy wspomaganiu dziennikarzy, publicystów i „autorytetów”, ukształtowanych najczęściej jeszcze w PRL, oraz posiłkowanych z zagranicy – trwa hałaśliwa i nienawistna nagonka: w tym celu powstały też wywodzące się z tego samego liberalno – lewicowego pnia ugrupowania „Nowoczesna” i fałszywy „Komitet Obrony Demokracji”. Przy akompaniamencie „Gazety Wyborczej” z inspiratorem antychrześcijańskiego układu światowego Georgem Sorosem w zapleczu, telewizjami TVN i Polsat, ujadają wrogo aż uszy pękają.
Zbigniew Żmigrodzki

