Ciąg dalszy afery Collegium Humanum? Pedagogium WSNS kupiła spółka rodzeństwa z Moskwy

5 min. czytania

Filip Dzięciołowski

08 października 2026 r.

Pedagogium

5 min. czytania

Filip Dzięciołowski

08 października 2026 r.

Pedagogium Wyższa Szkoła Nauk Społecznych w Warszawie zmieniło właściciela zaraz po tym, jak wybuchła afera Collegium Humanum. Jak ustaliła „Rzeczpospolita”, uczelnię kupiła spółka, której udziałowcami jest rodzeństwo z Moskwy, a kanclerzem miał zostać Rosjanin, który wcześniej kierował filią Collegium Humanum w Uzbekistanie. Według śledczych grupa, w której miał działać, sprzedawała cudzoziemcom fikcyjne zaświadczenia o studiach i pracy, dzięki którym dostawali polskie wizy i prawo pobytu. Uczelnia częściowo temu zaprzecza.

Czym jest Pedagogium Wyższa Szkoła Nauk Społecznych?

Pedagogium to prywatna uczelnia z siedzibą przy ul. Marszałkowskiej 115 w Warszawie. W rejestrze uczelni RAD-on figuruje od 21 września 2010 roku, a nadzór nad nią sprawuje minister nauki. Szkoła podkreśla, że PKA pozytywnie oceniła jej administrację, pedagogikę i pracę socjalną. Placówka podkreśla, że prowadzi również regularny nabór studentów z zagranicy.

Obecnie na stronie uczelni jako rektor widnieje dr Piotr Kulik, a funkcję kanclerza pełni Monika Rudczyk-Słowik.

Kto przejął Pedagogium po aferze Collegium Humanum?

Zmiana właściciela nastąpiła w lutym 2024 roku, czyli w czasie, gdy CBA zatrzymało rektora Collegium Humanum Pawła Cz. Według „Rzeczpospolitej” Pedagogium zostało wtedy kupione przez spółkę należącą do rodzeństwa z Moskwy. W ciągu dwóch tygodni od momentu aresztowania Pawła Cz. kanclerzem Pedagogium miał zostać Michaił P. Jest to Rosjanin, który wcześniej był dyrektorem filii Collegium Humanum w Uzbekistanie. OKO.press pisało z kolei, że do władz szkoły należały osoby, które dziś są w nowej grupie podejrzanych, w tym dwoje obywateli Rosji.

Na czym miał polegać pakiet wizowy za 9,5 tys. euro?

Śledczy opisują mechanizm, który „Rzeczpospolita” nazywa pakietem „all inclusive”. Za kwotę 9,5 tys. euro cudzoziemiec dostawał fikcyjne zaświadczenie o studiach albo oświadczenie o zatrudnieniu w spółce, która w praktyce nie prowadziła działalności. Na tej podstawie mógł ubiegać się o wizę i legalizację pobytu w Polsce. Składki do ZUS miały być opłacane, ale praca istniała przeważnie na papierze.

Z ustaleń gazety wynika, że w ten sposób do Polski trafiło co najmniej 200 cudzoziemców, głównie z Białorusi, Rosji i Ukrainy, a także z Gruzji, Indii i Chin. Według „Rzeczpospolitej” wśród nich miał być były funkcjonariusz FSB, poszukiwany w Rosji za malwersacje.

Grupa Michaiła P. miała zarobić na legalizacji pobytu ponad 22,5 mln zł, a na fikcyjnych dyplomach ponad 850 tys. zł. „Rzeczpospolita” wspomina o co najmniej 1,5 tys. sfałszowanych dyplomów. Co więcej, gotówka miała być odbierana w Rosji i przewożona do Polski w torbach, w kwotach do 10 tys. euro, bez zgłaszania tego na granicy. Pieniądze miały być prane przez spółki-słupy, fikcyjne pożyczki i, jak podaje gazeta, powołując się na analizy GIIF, zakup kilkuset mieszkań w Warszawie. Według służb grupa działała od 2017 roku. Podane kwoty mają dotyczyć całej grupy, a nie tylko samej uczelni, wobec której jak na razie nie pojawił się osobny akt oskarżenia.

Cały mechanizm, wraz z nazwami Collegium Humanum i Pedagogium, opisał w mediach społecznościowych Konrad Krajewski.

Kogo zatrzymano we wrześniu?

29 września 2026 roku CBA i Straż Graniczna zatrzymały w tej sprawie 11 osób. Dwie z nich zarządzały zagraniczną filią Collegium Humanum, a część pełniła wysokie funkcje na prywatnych uczelniach. Dwóm osobom zarzucono kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, pozostałym udział w niej. Sześć osób trafiło do aresztu.

Prokuratura potwierdziła, że wśród zatrzymanych jest były poseł Mateusz P. OKO.press podało, że w tej grupie znajdują się także ludzie, którzy jeszcze do niedawna zasiadali we władzach Pedagogium. Prokuratura potwierdziła jednak tylko informacje dotyczące byłego posła Mateusza P., a nie listę osób związanych z Pedagogium.

Sprawę skomentował minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, który podkreślał, że nie była to wyłącznie afera dyplomowa. W swoim wpisie nie wymienił jednak Pedagogium z nazwy.

Co na to Pedagogium?

Już w lipcu 2026 roku, zanim doszło do wrześniowych zatrzymań, uczelnia stanowczo odcinała się od wcześniejszych doniesień. Prawnik szkoły Paweł Kidyba przekonywał, że po zakupie uczelni w lutym 2024 roku Michaił P. nie zarządzał nią na bieżąco. Kanclerzem miał zostać dopiero 1 kwietnia 2025 roku, a rezygnację złożył w maju 2026 roku. Jego funkcja wygasła oficjalnie 1 czerwca.

Pedagogium zapewniało też, że żadnemu obecnemu pracownikowi ani członkowi władz nie postawiono zarzutów handlu dyplomami, a ze służbami państwowymi nie łączyła jej współpraca biznesowa, tylko praktyki studenckie. Budynek uczelni w 2025 roku został przeszukany przez CBA. uczelnia tłumaczyła to porządkowaniem spraw po wcześniejszym okresie.

Władze uczelni odniosły się także do sprawy Bernarda K. Ówczesny rektor Marek Mieńkowski mówił serwisowi OKO.press, że mężczyzna był zatrudniony od lutego do października 2024 roku, a władze nie wiedziały o jego wcześniejszej aktywności w Collegium Humanum. Po przeprowadzonym audycie uczelnia sama złożyła zawiadomienie do prokuratury.

Jak to się ma do afery Collegium Humanum?

Wątek Pedagogium to część znacznie większego śledztwa, które prowadzi Prokuratura Krajowa w Katowicach. Zaczęło się od handlu dyplomami MBA w Collegium Humanum. Były one potrzebne m.in. do zasiadania w radach nadzorczych spółek Skarbu Państwa i spółek samorządowych. Pisaliśmy o tym m.in. przy okazji wiceminister, która usunęła z życiorysu dyplom MBA z Collegium Humanum.

Według komunikatu Prokuratury Krajowej z 1 października w całym postępowaniu postawiono ponad 881 zarzutów 97 podejrzanym. 25 września 2026 roku zapadł pierwszy wyrok. Sześciu byłych rektorów i prorektorów skazano za łapówki dla Polskiej Komisji Akredytacyjnej. Przyznali się do winy i dobrowolnie poddali karze.

Źródła: „Rzeczpospolita”, OKO.press, Prokuratura Krajowa. Opracowanie: Nasza Polska.

Cykl

Osoby

Tematy

Tagi

Udostępnij
Najnowsze

Publikujemy nagranie fałszywych policjantów. Znali adres warszawiaka i powoływali się na wyciek danych 19 mln Polaków [Tylko u nas]

Atak w szkole w Ostrołęce. 19-latek ranił dziewięć osób, są nowe informacje ze szpitali

Nie żyje trzyosobowa rodzina, w tym dziecko. Sebastian M. może otrzymać najwyżej 8 lat więzienia

Gibała popiera małżeństwa jednopłciowe, prawo do aborcji i chce usunięcia religii ze szkół. Referendum w Krakowie opłaciła jego spółka

Dawid Kacprzyk w prokuraturze – „wielogodzinne” czynności procesowe

Paweł Sobków był słupem właścicieli Zondacrypto? Ustalenia OKO.press

RCB pomyliło województwa. Alert o ataku z powietrza trafił do lubuskiego zamiast lubelskiego

Tomczyk: przekazując amunicję Ukrainie, bronimy też Polski. Chodzi o naboje do F-16

Inne kategorie

Czytaj także