Afera szpiegowska w Niemczech. Prokuratura Federalna poinformowała 6 października 2026 r., że funkcjonariusze zatrzymali byłego szefa BND Augusta Hanninga. Śledczy podejrzewają 80-letniego Hanninga o wyszpiegowanie tajemnic państwowych, usiłowanie zdrady kraju i działalność agenturalną. Zatrzymano także jego dawnego szefa gabinetu, Manfreda D., który według prokuratury przez lata przekazywał mu tajne dokumenty Federalnej Służby Wywiadowczej (BND).
Prokuratura Federalna wskazuje cztery podejrzenia wobec Hanninga
Zatrzymania wykonali funkcjonariusze Federalnego Urzędu Kryminalnego (BKA) na podstawie nakazów aresztowania, które wydał sędzia śledczy Federalnego Trybunału Sprawiedliwości (BGH). Prokuratura Federalna (GBA) podaje dwa miejsca akcji: powiat Bad Tölz-Wolfratshausen w Bawarii i powiat Steinfurt w Nadrenii Północnej-Westfalii. Komunikat nie przypisuje zatrzymanych do konkretnego miejsca. Przeszukania pomieszczeń podejrzanych zaczęły się także w Berlinie.
Wobec Hanninga istnieje według GBA silne podejrzenie czterech czynów: zdradzieckiego wyszpiegowania (landesverräterische Ausspähung, § 96 ust. 1 niemieckiego kodeksu karnego, StGB), zdobywania tajemnic państwowych (§ 96 ust. 2), usiłowania zdrady kraju (§ 94 ust. 1 w związku z § 22) oraz działalności agenturalnej (§ 99 ust. 1 pkt 1). Manfredowi D. prokuratura zarzuca pomocnictwo w usiłowaniu zdrady kraju i w wyszpiegowaniu. Sędzia śledczy BGH miał ogłosić obu mężczyznom nakazy i rozstrzygnąć o areszcie po ich doprowadzeniu 6 i 7 października.
Blisko dwa tysiące dokumentów BND za pieniądze
Hanning kierował BND od grudnia 1998 do końca listopada 2005 r. Manfred D. był wtedy jego szefem gabinetu i poszedł za nim do Federalnego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, gdzie Hanning pracował jako sekretarz stanu od grudnia 2005 do listopada 2009 r. Od marca 2012 do marca 2026 r. D. ponownie kierował gabinetem kolejnych prezydentów BND i miał dostęp do informacji objętych tajemnicą.
Według GBA obaj mężczyźni umówili się prawdopodobnie wiosną 2010 r., że D. będzie za wynagrodzeniem dostarczał Hanningowi wartościowe ustalenia BND. Hanning miał je wykorzystywać w prywatnej działalności doradczej, by na nich zarabiać. Według obecnego stanu śledztwa D. przekazał mu do czerwca 2022 r. blisko dwa tysiące dokumentów, wśród nich często materiały niejawne.
Materiały służyły do przygotowania kierownictwa BND na tak zwaną odprawę wywiadowczą (nachrichtendienstliche Lagebesprechung). To regularne spotkanie najwyższych urzędników resortów federalnych i służb bezpieczeństwa w Kancelarii Federalnej. GBA pisze, że dokumenty były przeznaczone wyłącznie do użytku wewnętrznego BND.
Intensywnie wymieniał informacje
GBA opisuje dwa wątki. W jednym przypadku Hanning wykorzystał przekazane przez D. niejawne ustalenia, aby przygotować analizę dla pracownika aparatu bezpieczeństwa obcego państwa. Śledczy nie ustalili dotąd, czy materiał dotarł do adresata. W drugim wątku Hanning przez kilka lat intensywnie wymieniał informacje z przedstawicielem innej państwowej służby wywiadowczej i przekazywał mu informacje polityczne, częściowo oparte na materiałach od D.
Komunikat Prokuratury Federalnej nie wymienia żadnego państwa. Według ustaleń WDR, NDR i „Süddeutsche Zeitung” sprawa nie dotyczy Rosji. Do publikacji tego tekstu Prokuratura Federalna nie wskazała, o którą służbę chodzi.

Trop prowadził przez proces o porwanie dzieci w Hamburgu
Sprawa zaczęła się od przeszukania, które Prokuratura w Hamburgu przeprowadziła we wrześniu 2025 r. w domu Hanninga. Śledczy szukali dowodów w postępowaniu o porwanie dwojga dzieci z Danii w sylwestrową noc 2023 na 2024 r., w którym przed hamburskim sądem odpowiada przedsiębiorczyni Christina B. Według ustaleń WDR, NDR i „Süddeutsche Zeitung” na zabezpieczonym wtedy nośniku danych znajdowały się tajne dokumenty BND.
Hamburg przekazał sprawę Prokuraturze Federalnej do przejęcia na początku maja 2026 r. Prokuratura Federalna prowadzi śledztwo we współpracy z BND i BKA.
Prokuratura w Hamburgu informowała jesienią 2025 r., że Hanning i jego wspólnik, emerytowany funkcjonariusz hamburskiego urzędu kryminalnego (LKA), są podejrzani o przyjęcie w 2022 r. zlecenia od Christiny B. na sprowadzenie dzieci z Danii do Hamburga. Hanning zaprzecza i twierdzi, że nie miał nic wspólnego z porwaniem. Postępowanie prowadzone w Hamburgu wobec Hanninga nadal trwa.
Zieloni żądają wyjaśnień, rząd federalny odmawia komentarza
Rzecznik rządu federalnego oświadczył, że rząd nie skomentuje zatrzymań ze względu na toczące się śledztwo. Konstantin von Notz z partii Zielonych, zastępca przewodniczącego Parlamentarnego Gremium Kontrolnego (PKGr) nadzorującego niemieckie służby, zażądał szybkiego i pełnego wyjaśnienia podejrzeń. Von Notz od dawna domaga się też ograniczenia prywatnych interesów byłych szefów służb po odejściu z urzędu.
Kim jest August Hanning?
Dr August Hanning ma 80 lat i od 1998 do 2005 r. był prezydentem Federalnej Służby Wywiadowczej (BND), czyli wywiadu zagranicznego Niemiec. Po odejściu ze służby przeszedł do Federalnego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, gdzie do listopada 2009 r. był sekretarzem stanu. Potem zajął się prywatnym doradztwem, w którym według prokuratury chciał wykorzystywać dokumenty od D.
Warto dodać, że w Polsce nazwisko Hanninga przewijało się w mediach m.in. z powodu jego wcześniejszych publicznych oskarżeń, jakoby polskie i ukraińskie władze miały stać za sabotażem gazociągu Nord Stream.
Dla kogo szpiegował były szef BND?
Z oficjalnych doniesień prokuratury wynika, że dokumenty i analizy trafiały do obcego mocarstwa. Choć Hanning w przeszłości posiadał szerokie kontakty biznesowe w Rosji i Chinach, źródła zbliżone do śledztwa podkreślają, że w tym konkretnym przypadku nie chodzi o Rosję. Dokładny kraj, na rzecz którego działał, nie został jeszcze publicznie ujawniony



