Niedziela, Czerwiec 24, 2012
   
Rozmiar czcionki

Szukaj w Naszej Polsce

Bankrutują przez Euro 2012, stracą... emeryci

Budowa Stadionu Narodowego – gwoździem do trumny polskich firm

Wykonawca Stadionu Narodowego, lider na rynku istotnych krajowych inwestycji, giełdowa PBG SA i zależne od tej firmy HydrobudowaPolska oraz spółka Aprivia złożyły w sądzie wnioski o ogłoszenie upadłości. Chcą układu z wierzycielami, jeżeli do tego nie dojdzie, bankructwo zajrzy im w oczy. Zobowiązania grupy sięgają ok. 3 mld zł. Firmę, która zatrudnia 6 tys. 200 osób dobiło ostatecznie niewypłacenie wszystkich należnych jej pieniędzy przez Narodowe Centrum Sportu.

Bezpośrednią przyczyną złożenia wniosku o upadłość układową były przeciągające się rozmowy z bankami w sprawie uzyskania kredytu pomostowego. Grupa PBG poniosła również straty przy budowie autostrad (odcinka A1 w pobliżu Torunia i odcinka A-4 koło Rzeszowa). Po postu szok. Wydawało się, że publiczni zleceniodawcy tych inwestycji, będą stanowić jakąś gwarancję, przynajmniej moralnie zabezpieczającą wykonawców robót, kontrakty okazały się jednak dla wykonawców wyrokiem. A pomocy i dobrego słowa znikąd nie ma.

Jeszcze w kwietniu portfel zamówień Grupy PBG wynosił 8,9 mld zł, z czego blisko połowa przeznaczona była do realizacji w 2012 r. Ile drobnych firm padnie w związku z Euro 2012 i niewypłaceniem im pieniędzy? Podobno wiele. Jeszcze przed rozpoczęciem turnieju mieliśmy więc, już boleśnie przegranych - polskich wykonawców infrastruktury na piłkarskie mistrzostwa.

Gdy PBG nie otrzymała pieniędzy, a banki odmówiły finansowania pomostowego i zablokowały konta, firma została sparaliżowana. Teraz traci korzystne kontrakty. Dla wielu inwestorów, jako firma upadła mogła stracić twarz, a jej długi pogrążyły inne, mniejsze firmy. Ile z nich przestanie istnieć i kto za ten skandal odpowiada?

Po wniosku złożonym do sądu o upadłość w ub. tygodniu akcje BPG spadły o 51,13 proc., HydrobudowyPolska o 41,18 proc., część z nich mają otwarte fundusze emerytalne. Potencjalnymi poszkodowanymi są m.in. przyszli emeryci należący do ING OFE:, który ma w portfelu 12,92 proc. akcji PBG i 11,04 proc. papierów Hydrobudowy. Stracą także klienci towarzystw funduszy inwestycyjnych, które nabywały obligacje spółek budowlanych firm kontrolowanych przez PBG, prawdopodobnie są to: Unio Investment TFI, Idea TFI i Pioneer Pekao TFI.

Wiesława Mazur
fot. za wpolityce.pl
Artykuł ukazał się w najnowszym numerze tygodnika "Nasza Polska" Nr 24 (867) z 12 czerwca 2012 r.

Logowanie