<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>zasiłki na dzieci w UK - Nasza Polska</title>
	<atom:link href="https://naszapolska.pl/zasilki-na-dzieci-w-uk/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link></link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 13 Oct 2026 10:56:24 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://naszapolska.pl/wp-content/uploads/2026/02/cropped-naszapolska-favicon-32x32.png</url>
	<title>zasiłki na dzieci w UK - Nasza Polska</title>
	<link></link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Wielka dyskusja nad małymi słowami. Cameron, zasiłki i Polacy w Wielkiej Brytanii</title>
		<link>https://naszapolska.pl/polacy-w-wielkiej-brytanii-cameron-zasilki/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 21 Jan 2014 07:45:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Polonia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://naszapolska.pl/polacy-w-wielkiej-brytanii-cameron-zasilki/</guid>

					<description><![CDATA[<p>Polacy w&#160;Wielkiej Brytanii stali się w&#160;styczniu 2014 r. bohaterami ostrej politycznej debaty. Premier David Cameron zapowiedział, że zamierza pozbawić imigrantów z&#160;krajów Unii Europejskiej dodatku na dzieci, które mieszkają w&#160;ich krajach ojczystych, i&#160;jako przykład wskazał akurat…</p>
<p>Artykuł <a href="https://naszapolska.pl/polacy-w-wielkiej-brytanii-cameron-zasilki/">Wielka dyskusja nad małymi słowami. Cameron, zasiłki i Polacy w Wielkiej Brytanii</a> pochodzi z serwisu <a href="https://naszapolska.pl">Nasza Polska</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Polacy w&nbsp;Wielkiej Brytanii stali się w&nbsp;styczniu 2014 r. bohaterami ostrej politycznej debaty. Premier David Cameron zapowiedział, że zamierza pozbawić imigrantów z&nbsp;krajów Unii Europejskiej dodatku na dzieci, które mieszkają w&nbsp;ich krajach ojczystych, i&nbsp;jako przykład wskazał akurat Polaków. Michał Soska rozkłada tę wypowiedź na czynniki pierwsze. Liczy, ile zasiłki na polskie dzieci kosztują brytyjski budżet w&nbsp;zestawieniu z&nbsp;jego wydatkami, przypomina skalę emigracji po 2004 r. i&nbsp;pokazuje, jak zmienił się obraz Polaków na Wyspach: coraz mniej hydraulików i&nbsp;budowlańców, coraz więcej menedżerów, naukowców, lekarzy i&nbsp;przedsiębiorców płacących tam podatki. Opisuje reakcje Jarosława Kaczyńskiego, Radosława Sikorskiego, Donalda Tuska i&nbsp;Parlamentu Europejskiego. Stawia też tezę, że prawdziwym problemem nie są słowa Camerona, lecz przyczyny, dla których dwa miliony Polaków wyjechały z&nbsp;kraju. Tekst ukazał się, gdy debata o&nbsp;słowach brytyjskiego premiera wciąż trwała w&nbsp;Parlamencie Europejskim.</strong></p>

<p><em>Cameron i polscy emigranci</em></p>
<h2>Zapowiedź Camerona i zasiłki na dzieci w UK</h2>
<p>„Polaków wygnam &#8211; Arabów się boję” &#8211; mówi brytyjski premier David Cameron na jednym z&nbsp;internetowych memów. I&nbsp;choć faktycznie Polacy stanowią jedną z&nbsp;największych grup etnicznych na wyspach, to od dawna już nie pracują wyłącznie na przysłowiowym „zmywaku” i&nbsp;nie wyjeżdżają tylko z&nbsp;myślą o&nbsp;zasiłkach i&nbsp;zapomogach. Dlaczego więc Cameron zaatakował w&nbsp;tak populistyczny sposób akurat nas? Otóż dlatego, że Polaków atakować i&nbsp;obrażać można. Podobny atak na Hindusów, muzułmanów czy murzynów uznany zostałby za przejaw rasizmu, ksenofobii czy faszyzmu.</p>
<p>Wypowiedzi i&nbsp;zapowiedzi brytyjskiego premiera doskonale pokazują, kim w&nbsp;mentalności Europejczyków cały czas jesteśmy: tanią siłą roboczą, żebrakami i&nbsp;nierobami. Nawet jeśli stan faktyczny bynajmniej tak nie wygląda. Samym słowom premiera natomiast nie powinniśmy przypisywać większego znaczenia &#8211; dla nas, a&nbsp;przede wszystkim dla naszych polityków, problemem powinny być same przyczyny potężnej emigracji z&nbsp;Polski, a&nbsp;nie populistyczne zagrywki Camerona. Podczas szczytu UE w&nbsp;grudniu 2012 r. Cameron powiedział, że otwarcie brytyjskiego rynku pracy po rozszerzeniu UE na wschód było „wielkim błędem”, biorąc pod uwagę koszty, ponoszone przez brytyjski rząd na rzecz imigrantów.</p>
<p>„Zdrowy rozsądek podpowiada, że tak jak brytyjski rząd powinien wypłacać zapomogi rodzinom mieszkającym w&nbsp;Wielkiej Brytanii, w&nbsp;tym i&nbsp;polskim, tak polski rząd powinien je płacić rodzinom mieszkającym w&nbsp;Polsce” &#8211; w&nbsp;wywiadzie dla pięciu dużych europejskich gazet premier Cameron zapowiedział wielkie zmiany systemu pomocy społecznej. David Cameron w&nbsp;wywiadzie dla BBC 12 stycznia powiedział, że zamierza pozbawić pracujących w&nbsp;Wielkiej Brytanii imigrantów z&nbsp;krajów UE dodatku rodzinnego na dzieci, jeśli dzieci te przebywają nie w&nbsp;Wielkiej Brytanii, a&nbsp;w&nbsp;swych krajach ojczystych.</p>
<p>Jako przykład Cameron podał akurat Polaków: ze świadczeń takich korzystać ma w&nbsp;Zjednoczonym Królestwie 24 tys. rodzin imigrantów, posiadających łącznie 40 tys. dzieci &#8211; 2/3 z&nbsp;nich (ponad 25 tys. dzieci) to dzieci polskie. Niestety, premier Cameron nie powiedział, ile z&nbsp;nich faktycznie mieszka w&nbsp;Polsce, a&nbsp;ile w&nbsp;Wielkiej Brytanii.</p>
<h2>Cwaniacy i kropla w morzu wydatków</h2>
<p>W&nbsp;gruncie rzeczy zamiary brytyjskiego premiera należałoby uznać za słuszne. Żaden normalny kraj, także Polska, nie powinien wypłacać zasiłków i&nbsp;zapomóg ludziom, którzy z&nbsp;„dojenia” systemu zabezpieczeń społecznych zrobili sobie sposób na życie. Zwłaszcza, jeśli pieniądze i&nbsp;tak trafiałyby za granicę, a&nbsp;nie zasilałyby gospodarkę narodową kraju. Nie podlega wątpliwościom, że w&nbsp;Wielkiej Brytanii mieszkają tacy polscy cwaniacy: pobierają zasiłki dla bezrobotnych, pracując jednocześnie na czarno, dostają zasiłki rodzinne i&nbsp;na dzieci oraz dopłaty do mieszkania.</p>
<p>W&nbsp;ten sposób co bardziej „przedsiębiorczy” Polacy od państwa dostawać mogą nawet 400-500 funtów brytyjskich (2-2,5 tys. zł), nie wliczając oczywiście pieniędzy zarobionych na czarno. Taka sytuacja jest patologią i&nbsp;wyzyskiem, i&nbsp;należałoby ją faktycznie zlikwidować. Istotne znaczenie posiada jednak kwestia masowości i&nbsp;skali takiego stanu rzeczy. Wielka Brytania posiada ponad 63 milionów obywateli, 6,3 miliona (na rok 2007) z&nbsp;nich to imigranci (dane te są niepełne, nie wliczają bowiem dzieci i&nbsp;wnuków imigrantów, urodzonych już na terenie brytyjskim).</p>
<p>Zasiłek na jedno dziecko to ok. 80 funtów miesięcznie. Jeśli trzymamy się danych podanych przez Camerona, to 25 tys. polskich dzieci (nieważne już czy przebywają na wyspach, czy w&nbsp;Polsce) kosztuje rząd brytyjski 2 miliony funtów rocznie. Wydatki brytyjskiego budżetu na rok 2012 wynosiły 682 bilionów funtów &#8211; zasiłki na polskie dzieci są więc dosłownie kroplą w&nbsp;morzu innych wydatków.</p>
<h2>Polacy w Wielkiej Brytanii po 2004 roku</h2>
<p>Po rozszerzeniu UE m.in. o&nbsp;Polskę, w&nbsp;latach 2004-2007 do Wielkiej Brytanii napłynęło ok. miliona imigrantów. 2/3 z&nbsp;nich &#8211; wedle szacunków „The Daily Telegraph” &#8211; to Polacy. Od roku 2001 r. liczba Polaków na wyspach wzrosła dziesięciokrotnie i&nbsp;obecnie wynosi na pewno ponad 700 tysięcy. Polacy stali się oficjalnie drugą, po Hindusach (a&nbsp;nieoficjalnie pierwszą) mniejszością narodową w&nbsp;UK. Ogółem w&nbsp;latach 2004-2010 na wyspach urodziło się 65 tys. polskich dzieci, dziś (cały czas mówimy o&nbsp;danych szacunkowych) może ich być nawet 100 tysięcy.</p>
<p>Dzietność na jedną Polkę w&nbsp;Wielkiej Brytanii wynosi 2,5 dziecka, w&nbsp;Polsce zaś 1,3 (w&nbsp;roku 2011). O&nbsp;czymś to jednak świadczy, zwłaszcza, że współczynnik dzietności także wśród Polek mieszkających w&nbsp;innych krajach (Skandynawia, Niemcy) jest o&nbsp;wiele wyższy niż w&nbsp;Polsce. Ile z&nbsp;polskich dzieci urodzonych w&nbsp;Wielkiej Brytanii pozostało na wyspach, a&nbsp;ile wróciło do Polski &#8211; oficjalnie nie wiadomo. Polacy nadal napływają nad Tamizę. Zasadniczo jednak w&nbsp;ciągu ostatnich 8 lat zmienił się obraz polskiej emigracji. Choć w&nbsp;potocznym użyciu nadal są dowcipy o&nbsp;polskich hydraulikach i&nbsp;budowlańcach, to coraz trudniej ich spotkać.</p>
<p>Coraz więcej za to jest polskich managerów, doktorantów i&nbsp;naukowców, inżynierów, programistów, lekarzy specjalistów, przedsiębiorców&#8230; Oni wszyscy płacą podatki w&nbsp;Wielkiej Brytanii, tworzą tamtejszy PKB, wspierają tamtejszą gospodarkę. Są konsumentami, płacą czynsze, rachunki i&nbsp;robią zakupy na wyspach. Według ekonomistów, utrata tej ogromnej siły nabywczej i&nbsp;dużej części wypracowanego przez Polaków PKB Wielkiej Brytanii spowodowałaby co najmniej poważne osłabienie gospodarki, a&nbsp;być może nawet poważny kryzys. Natomiast żadne statystyki nie potwierdzają proporcjonalnego do wzrostu liczebności imigrantów wzrostu ilości pobieranych świadczeń i&nbsp;zasiłków.</p>
<h2>Reakcje polityków i prawdziwy problem</h2>
<p>Na słowa Camerona od razu zareagował prezes PiS Jarosław Kaczyński, pisząc list z&nbsp;wyrazami zdziwienia krytycznymi słowami premiera na temat otwarcia brytyjskiego rynku pracy na imigrantów z&nbsp;nowych krajów członkowskich UE. Minister ds. twitteryzacji (dawniej: minister spraw zagranicznych) Radosław Sikorski, zgodnie z&nbsp;nową świecką tradycją, zakomunikował swój sprzeciw wobec słów premiera Camerona na popularnym portalu internetowym, służącym mu za główny kanał komunikacyjny z&nbsp;resztą świata. Davida Camerona skrytykował premier Tusk, minister administracji i&nbsp;cyfryzacji Rafał Trzaskowski, a&nbsp;także cała rzesza innych posłów, polityków, publicystów.</p>
<p>Temat ochoczo podjęli wszyscy uczestnicy polskiej sceny politycznej. 15 stycznia, podczas debaty w&nbsp;Parlamencie Europejskim, rozgorzała emocjonalna dyskusja, podczas której większość eurodeputowanych stanęła po stronie polskiej, zdecydowanie krytykując słowa premiera Camerona. Wielka Brytania znalazła się w&nbsp;ogniu krytyki, a&nbsp;premier Cameron stał się celem fali świętego oburzenia z&nbsp;Polski i&nbsp;nie tylko, z&nbsp;prawa i&nbsp;lewa. A&nbsp;tymczasem, zamiast wybuchać w&nbsp;gniewie i&nbsp;oburzeniu na jednoznacznie populistyczne i&nbsp;wymierzone na wewnętrzny, polityczny użytek hasła, których i&nbsp;tak najprawdopodobniej w&nbsp;żadnym kraju członkowskim UE nie udałoby się wprowadzić w&nbsp;życie, nasi politycy powinni zająć się losem Polaków tutaj, w&nbsp;kraju.</p>
<p>Żeby Polacy nie musieli zostawać emigrantami. Żeby te 2 miliony Polaków, które wyjechały z&nbsp;ojczyzny po przystąpieniu do UE (z&nbsp;czego 700 tys. wyjechało do Wielkiej Brytanii), miały po co i&nbsp;do czego wrócić. Żeby Polacy chcieli żyć, studiować, pracować i&nbsp;zarabiać, płacić podatki i&nbsp;tworzyć PKB, zakładać rodziny i&nbsp;rodzić dzieci w&nbsp;swoim kraju, a&nbsp;nie na emigracji zarobkowej. Ale od tego dzieli nas tak potężna przepaść, że przecież o&nbsp;wiele łatwiej będzie podnosić larum nad jakąś „dyskryminującą” Polaków wypowiedzią brytyjskiego premiera.</p>
<p style="text-align:right"><strong>Michał Soska</strong></p>
<p style="background: #eef1f5; border-left: 5px solid #3a5a8a; padding: 12px 18px; margin: 18px 0; border-radius: 6px;"><strong>W tym samym numerze:</strong> <a href="https://naszapolska.pl/umowy-smieciowe-marzenia-o-godnej-pracy/">Marzenia o&nbsp;godnej pracy &#8211; Jerzy Pawlas o&nbsp;umowach śmieciowych</a></p>
<p>&nbsp;</p>
<hr />
<p style="font-size: 0.85em;color: #666;font-style: italic;text-align: center"><strong>ⓘ Informacja o publikacji</strong><br />Artykuł <strong>Michała Soski</strong> pt. <strong>„Wielka dyskusja nad małymi słowami”</strong> ukazał się pierwotnie w wydaniu papierowym tygodnika <strong>„Nasza Polska” nr 4 (951) z dnia 21 stycznia 2014 roku, s. 9</strong>. Reprint na portalu naszapolska.pl w ramach digitalizacji archiwum redakcji. Wszelkie prawa do oryginalnego tekstu zastrzeżone &#8211; Michał Soska / „Nasza Polska”. Zdjęcie: pl.wikipedia.org, archiwum „Nasza Polska”, skan wydania nr 4 (951)/2014, s. 9.</p>
<p>Artykuł <a href="https://naszapolska.pl/polacy-w-wielkiej-brytanii-cameron-zasilki/">Wielka dyskusja nad małymi słowami. Cameron, zasiłki i Polacy w Wielkiej Brytanii</a> pochodzi z serwisu <a href="https://naszapolska.pl">Nasza Polska</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
