<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Robert Kwiatkowski - Nasza Polska</title>
	<atom:link href="https://naszapolska.pl/robert-kwiatkowski/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link></link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 11 Mar 2014 05:40:00 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://naszapolska.pl/wp-content/uploads/2026/02/cropped-naszapolska-favicon-32x32.png</url>
	<title>Robert Kwiatkowski - Nasza Polska</title>
	<link></link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Wywiad z Anną Pietraszek: „Kto rozkrada telewizję”</title>
		<link>https://naszapolska.pl/wywiad-z-anna-pietraszek/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 11 Mar 2014 05:40:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://naszapolska.pl/wywiad-z-anna-pietraszek/</guid>

					<description><![CDATA[<p>Prywatyzacja TVP po kawałku, przez zlecanie programów zewnętrznym firmom producenckim, trwa według Anny Pietraszek od 1994 r., czyli od chwili przekształcenia telewizji publicznej w&#160;spółkę akcyjną. W&#160;rozmowie z&#160;redakcją „Naszej Polski” z&#160;marca 2014 r. filmowiec i&#160;była doradczyni…</p>
<p>Artykuł <a href="https://naszapolska.pl/wywiad-z-anna-pietraszek/">Wywiad z Anną Pietraszek: „Kto rozkrada telewizję”</a> pochodzi z serwisu <a href="https://naszapolska.pl">Nasza Polska</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Prywatyzacja TVP po kawałku, przez zlecanie programów zewnętrznym firmom producenckim, trwa według Anny Pietraszek od 1994 r., czyli od chwili przekształcenia telewizji publicznej w&nbsp;spółkę akcyjną. W&nbsp;rozmowie z&nbsp;redakcją „Naszej Polski” z&nbsp;marca 2014 r. filmowiec i&nbsp;była doradczyni prezesa TVP, która w&nbsp;ciągu dwóch i&nbsp;pół roku pracy przetrwała pięciu prezesów, komentuje pogłoski o&nbsp;odejściu Juliusza Brauna. Opisuje, jak z&nbsp;licznych „firemek” wyrośli potentaci tacy jak ATM, Akson czy Alvernia, w&nbsp;których inwestorami zostawali byli decydenci telewizji, i&nbsp;przywołuje kariery Macieja Grzywaczewskiego, Macieja Pawlickiego, Macieja Kosińskiego i&nbsp;Sławomira Rogowskiego. Mówi o&nbsp;abonamencie, z&nbsp;którego budowane są fortuny prywatnych producentów, o&nbsp;planowanych zwolnieniach ponad 500 pracowników twórczych i&nbsp;o&nbsp;powrocie dawnych oficerów politycznych. Przewiduje, że w&nbsp;TVP zostaną tylko decydenci zamawiający programy z&nbsp;zewnątrz, a&nbsp;widzom radzi trzymać się Telewizji Trwam.</strong></p>

<p><em>Z Anną Pietraszek, filmowcem, byłym doradcą prezesa TVP, rozmawia redakcja „Naszej Polski”</em></p>
<p><strong>„Słyszę, że to czas na zmianę dla telewizji publicznej. Trwają poszukiwania, by zastąpić jej prezesa nowym” &#8211; napisał Stefan Truszczyński, filmowiec związany z&nbsp;TVP. To plotka, czy faktycznie prezes Juliusz Braun siedzi już na walizkach?</strong></p>
<p><strong>Anna Pietraszek:</strong> TVP zawsze żywiła się plotkami, wszelkiego gatunku i&nbsp;poziomu, obrzydliwymi i&nbsp;dezintegrującymi ewentualne solidarne projekty, ale często bywało w&nbsp;tych plotkach źdźbło prawdy. Tak więc nie można wykluczyć, że ten nowy prezes jest już naznaczony. Kto? Na razie to tylko spekulacje. W&nbsp;ciągu dwóch i&nbsp;pół roku pracy w&nbsp;TVP przetrwałam pięciu prezesów. Nic z&nbsp;tego nie wynikło dla TVP i&nbsp;jej pracowników.</p>
<h2>Przejęcie TVP planowane od 1994 roku</h2>
<p><strong>Podobno wojna wewnątrz TVP idzie o&nbsp;kwestie programowe i&nbsp;wejście do telewizji publicznej nowych podmiotów zewnętrznych. Jednak do mediów docierają tylko enigmatyczne informacje. Czy więc planowane jest jakieś przejęcie TVP?</strong></p>
<p><strong>Anna Pietraszek:</strong> To tzw. przejęcie TVP planowane jest niemal od zaistnienia telewizji publicznej jako spółki akcyjnej, czyli od 1994 r. Już wtedy, jak grzyby po deszczu, zaczęły powstawać liczne firmy zewnętrzne, a&nbsp;w&nbsp;samej TVP popierano i&nbsp;akceptowano zlecenia producenckie dla tych firm, a&nbsp;zatem wiele programów można było wykonywać „na zewnątrz”. To było wtedy legalne: zlecano całe programy albo tylko część techniki produkcyjnej, jak montaże programów, opracowania dźwięku itp. Wiele tych firm, czy raczej firemek, szybko padało, nie wytrzymując konkurencji. Z&nbsp;kim? Z&nbsp;szefami firm powiązanych z&nbsp;prezesami, z&nbsp;wysoko ustawionymi decydentami w&nbsp;TVP. I&nbsp;te firmy dostawały coraz więcej zleceń z&nbsp;TVP, bogaciły się bardzo szybko, wypierały projekty zgłaszane przez samych pracowników TVP.</p>
<p><strong>Kto konkretnie się bogacił?</strong></p>
<p><strong>Anna Pietraszek:</strong> W końcu powstali potentaci zewnętrzni, firmy producenckie wielkich pieniędzy, jak ATM, Akson, Alvernia i&nbsp;inne. Jest ich niewiele. Ale inwestorów w&nbsp;nich jest sporo, przede wszystkim byłych decydentów z&nbsp;TVP. Np. z&nbsp;ATM związany jest Maciej Grzywaczewski, były dyrektor Programu 1, przyjaciel Jana Dworaka (w&nbsp;tamtym czasie prezesa TVP), czy Maciej Pawlicki, były dyrektor Programu 1 (za prezesa Wiesława Walendziaka), ale on ma swoją firmę producencką, po dziś dzień współpracującą z&nbsp;TVP. Albo taki Maciej Kosiński, wysoko notowany partyjny dyrektor w&nbsp;Telewizji Polskiej za czasów PRL, który odszedł na własne życzenie jeszcze w&nbsp;1990 r., przedtem zorganizowawszy firmę zewnętrzną i&nbsp;jako jeden z&nbsp;pierwszych pracował na rzecz telewizji publicznej, a&nbsp;za prezesury Roberta Kwiatkowskiego pełnił funkcję głównego specjalisty przy prezesie. A&nbsp;taki Sławomir Rogowski &#8211; to jest dopiero wzorcowa kariera! Przez stanowisko dyrektora Agencji Filmowej w&nbsp;TVP, potem dyrektorski fotel w&nbsp;firmie prywatnej Besta-Film, po obecne członkostwo w&nbsp;KRRiT. Stanowiska decyzyjne były same w&nbsp;sobie wysoko opłacane (szczególnie prezesi, zarząd, tłumy doradców czy głównych specjalistów), ale to nie tylko sprawy TVP podlegały ich decyzjom, także długofalowe umowy z&nbsp;firmami zewnętrznymi, np. na wiele lat produkcji seriali czy programów rozrywkowych i&nbsp;wiele innych kosztownych produkcji. Potem jakoś tak było, że ci decydenci zwykle lądowali jako inwestorzy, współwłaściciele firm zewnętrznych albo producenci zewnętrzni stałych programów w&nbsp;TVP.</p>
<p style="background: #eef1f5; border-left: 5px solid #3a5a8a; padding: 12px 18px; margin: 18px 0; border-radius: 6px;"><strong>Przeczytaj również:</strong> <a href="https://naszapolska.pl/klich-mial-leciec-np-publikuje-pierwotna-liste-pasazerow-tu-154m/">Klich miał lecieć! „NP” publikuje pierwotną listę pasażerów Tu-154M</a></p>
<h2>ATM, Akson i rynek produkcji telewizyjnej</h2>
<p><strong>Wspomniała Pani o&nbsp;ATM. Co to za firma?</strong></p>
<p><strong>Anna Pietraszek:</strong> ATM powstała w&nbsp;1991 r., dziś ma 22 proc. udziału w&nbsp;rynku produkcji medialnej. Realizuje dla TVP wiele znanych seriali, oczywiście produkuje również dla innych telewizji. Ale są też inne, np. Akson studio, związane z&nbsp;Andrzejem Wajdą. Rynek mediów w&nbsp;kapitalizmie jest twardy, pazerny, pieniądze są tu ogromne, a&nbsp;powiązania bardzo mocne. Może tak ma być, ale jednak nie powinno to się odbywać kosztem telewizji publicznej, która ma ustawowe zadania. Na TVP płacimy abonament i&nbsp;z&nbsp;tych pieniędzy tworzą się fortuny firm prywatnych, produkujących dla telewizji kasowe produkcje, trwające całe lata. Związany jest z&nbsp;tym rynek reklam. TVP ciągle jest wiodącym medium w&nbsp;kraju i&nbsp;tu reklamy zawładnęły wewnętrzną strategią. Nikt dobrowolnie nie odda strefy wpływów, emisji, anten itd. Moim zdaniem, celem od początku lat 90. było maksymalne sprywatyzowanie TVP. Planowano przejęcie „dwójki” jako kanału filmowo-rozrywkowego, tylko procesy polityczne nie pozwalały na raptowny skok na TVP. Trwało to 20 lat, kolejni decydenci się bogacili, inwestowali w&nbsp;firmy i&nbsp;produkcje poza TVP. Teraz w&nbsp;TVP już chodzi tylko o&nbsp;finisz: zwolnienie pracowników twórczych, dziennikarzy, montażystów, operatorów obrazu, co jest nieuchronne. Ci ludzie „kosztują”, trzeba im płacić pensje, ZUS-y, podatki, no i&nbsp;„przeszkadzają” &#8211; poprzez sprzeciwy, związki zawodowe i&nbsp;inne „ruchy oporu”. Usiłują też jakoś wyrażać swoje poglądy czy twórczy indywidualizm, rzetelność informacyjną. Ale to już niedługo. W&nbsp;TVP zostaną tylko decydenci zamawiający i&nbsp;zlecający zewnętrzną produkcję konkretnych programów. Program 2, nowo tworzone kanały TVP &#8211; to wszystko będzie miało jeden, komercyjny sznyt. Pewnie zostanie „jedynka” jako kanał publicystyki i&nbsp;informacji politycznej, bo przed nami przecież dwa lata wyborcze.</p>
<h2>Czystka dziennikarzy i Telewizja Trwam</h2>
<p><strong>Czyli TVP pozostanie telewizją prorządową, z&nbsp;plejadą znanych nazwisk jeszcze z&nbsp;PRL?</strong></p>
<p><strong>Anna Pietraszek:</strong> Gdy wraz z&nbsp;nastaniem III RP usiłowaliśmy stworzyć naszą, polską telewizję publiczną, to miało być na odwrót niż jest teraz: miała odejść cała dawna administracja i&nbsp;peerelowscy decydenci, w&nbsp;tym ustawieni przez służby, wykruszyliby się dawni dziennikarze zastępowani przez nowych, utalentowanych, pracujących dla widzów. Dzisiaj widać, jaka to była naiwność&#8230; Teraz dokonuje się finał &#8211; dokładnie odwrotny od naszych złudzeń i&nbsp;prób. Finał długofalowego planu tych, którzy po „okrągłym stole” uwłaszczali się i&nbsp;mieli z&nbsp;czego inwestować w&nbsp;media, a&nbsp;kto nie wkupił się w&nbsp;ten układ, za korzystne dla firm prywatnych decyzje finansowe, to już w&nbsp;mediach nie istnieje. Została jeszcze „trzoda wyeksploatowana”, tych ponad 500 pracowników do zwolnienia. Praktycznie już do cna została dokonana czystka dziennikarzy &#8211; nikt z&nbsp;tych z&nbsp;lat 90. nie został, a&nbsp;cała administracja i&nbsp;decydenci umocnili się, wrócili nawet ci, których udało się wypruć z&nbsp;TVP, w&nbsp;tym np. wojskowi, oficerowie polityczni z&nbsp;dawnego departamentu wychowania MON, i&nbsp;od gen. Kiszczaka też. Jakby mieli dopilnować wykonania tego „planu 20-letniego” prywatyzacji telewizji publicznej&#8230;</p>
<p>Nie ma już szans na odwrócenie tego procesu: ludzie zostaną zwolnieni, a&nbsp;programy będą realizować sługusy, ludzie Kwiatkowskiego, Dworaka i&nbsp;innych. Nie zostanie miejsca na swobodę wypowiedzi, na pole do pogłębiania i&nbsp;rozwijania świadomości narodowej widzów, do ich edukacji, bliskości z&nbsp;prawdziwą kulturą. Pozostanie nam na szczęście Telewizja Trwam &#8211; jej się trzymajmy!</p>
<p style="text-align:right"><strong>Redakcja</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<hr />
<p style="font-size: 0.85em;color: #666;font-style: italic;text-align: center"><strong>ⓘ Informacja o publikacji</strong><br />Wywiad <strong>Redakcji „Naszej Polski”</strong> z <strong>Anną Pietraszek</strong> pt. <strong>„Kto rozkrada telewizję”</strong> ukazał się pierwotnie w wydaniu papierowym tygodnika <strong>„Nasza Polska” nr 11 (958) z dnia 11 marca 2014 roku, s. 1, 18</strong>. Reprint na portalu naszapolska.pl w ramach digitalizacji archiwum redakcji. Wszelkie prawa do oryginalnego tekstu zastrzeżone &#8211; Redakcja / „Nasza Polska”. Zdjęcia: archiwum „Nasza Polska”, skan wydania nr 11 (958)/2014, s. 1, 18.</p>
<p>Artykuł <a href="https://naszapolska.pl/wywiad-z-anna-pietraszek/">Wywiad z Anną Pietraszek: „Kto rozkrada telewizję”</a> pochodzi z serwisu <a href="https://naszapolska.pl">Nasza Polska</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
