Policja rozbiła blokadę pod TK, by wpuścić Berka. Adam Borowski stracił przytomność

4 min. czytania

Filip Dzięciołowski

14 października 2026 r.

protest pod TK

4 min. czytania

Filip Dzięciołowski

14 października 2026 r.

Gorąco i niespokojnie pod Trybunałem Konstytucyjnym. Protestujący próbowali zablokować wjazd Macieja Berka, byłego ministra w rządzie Donalda Tuska, który rano złożył w Sejmie ślubowanie na sędziego TK bez udziału prezydenta. Policja musiała użyć siły, aby odblokować wjazd na teren. Podczas przepychanek zasłabł Adam Borowski, znany opozycjonista z czasów PRL i szef warszawskiego Klubu Gazety Polskiej. Przez chwilę leżał nieprzytomny na chodniku, po czym został zabrany przez karetkę do szpitala.

Co się wydarzyło pod Trybunałem Konstytucyjnym?

W środę rano Maciej Berek złożył ślubowanie w gabinecie marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. Użył formuły „wobec prezydenta”, choć Karola Nawrockiego na miejscu nie było. Sprawa jest o tyle kuriozalna, że Pałac Prezydencki od dłuższego czasu protestuje przeciwko wybraniu Berka na sędziego TK z powodu braku dokumentów potwierdzających, że faktycznie może on pełnić taką funkcję. Rząd jednak stwierdził, że zawarte w Konstytucji RP przesłanki przeciwko jego nominacji można zignorować, bowiem Komisja Wenecka wydała opinię, którą odebrano jako zielone światło dla byłego ministra.

W tym samym czasie przed siedzibą Trybunału przy al. Szucha w Warszawie zebrali się protestujący, m.in. z Klubów Gazety Polskiej i Ruchu Obrony Granic. Byli wśród nich Robert Bąkiewicz, Tomasz Sakiewicz oraz posłowie PiS, w tym Antoni Macierewicz i Mariusz Gosek. Zgromadzeni chcieli nie dopuścić do tego, by Berek wjechał na teren TK. Ustawili barierki i zablokowali wjazd. Bąkiewicz na swoich profilach w mediach społecznościowych wzywał, by kolejne osoby przyjeżdżały pod Trybunał.

Jak przebiegała interwencja policji?

Ok. godz. 9.45 przed budynek wyszedł prezes TK Bogdan Święczkowski. Zaapelował do protestujących, by umożliwili policji odblokowanie wjazdu. Warto zauważyć, że sam prezes TK nie uznaje ślubowania Berka, ale nie chciał dopuścić do blokady budynku.

Chwilę później policjanci zaczęli usuwać barierki i dystansować ludzi od bramy. Przez ok. pół godziny trwały przepychanki i szarpanina, w wyniku której część osób upadła na ziemię. Funkcjonariusze wyciągali protestujących z tłumu jednego po drugim, a zgromadzeni krzyczeli takie hasła, jak „ZOMO”, „Precz z komuną” i „łamiecie konstytucję”. Ostatecznie policja utworzyła szpaler, a ok. godz. 10:00 dwa samochody z sędziami, w tym z Berkiem, wjechały na teren Trybunału.

Co się stało z Adamem Borowskim?

Podczas przepychanek zasłabł Adam Borowski, znany działacz opozycji antykomunistycznej, były kandydat na Rzecznika Praw Obywatelskich i szef warszawskiego Klubu Gazety Polskiej. Borowski jest mocno zaangażowany w sprawę TK. Od tygodni protestował przed budynkiem tej instytucji. Gdy policja wyciągała go z tłumu, protestujący od razu ostrzegali, że Borowski choruje na serce. Chwilę później leżał nieprzytomny na chodniku. Ratownicy udzielili mu pomocy, a karetka zabrała go do szpitala.

Poseł PiS Michał Kowalski nie ma wątpliwości, kto odpowiada za to, co się stało.

„Niestety pan Adam Borowski zasłabł, trzeba było go ratować. To wszystko wina policji, która naciska, stosuje przemoc”

– Michał Kowalski, poseł PiS

Co na to policja?

Komenda Stołeczna Policji stanowczo odrzuca zarzuty, jakoby funkcjonariusze mieli przekroczyć swoje uprawnienia. W komunikacie opublikowanym na X napisano: „Policja nie szturmuje Trybunału Konstytucyjnego. Stanowczo dementujemy nieprawdziwe informacje!”. Według KSP funkcjonariusze zabezpieczali zgromadzenie, dbali o porządek i zapewniali dostęp do budynku osobom uprawnionym. Policja podkreśla, że działała jawnie, w obecności kamer i dziennikarzy.

Politycy prawicy widzą to inaczej. Poseł PiS Dariusz Matecki mówił w rozmowie z wPolsce24 o „prowokacjach policji” i przekonywał, że Donald Tusk wielokrotnie celowo doprowadzał do starć policji z demonstrantami. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, odnosząc się do sędziów TK, w tym Berka, oraz do osób blokujących wjazd do Trybunału, ostrzegał z kolei, że każdy, kto uniemożliwia sędziom wykonywanie obowiązków, będzie musiał liczyć się z prokuratorem i sądem.

Czy Berek może orzekać w Trybunale?

Choć Berek ostatecznie wjechał na teren Trybunału, to nie oznacza, że może orzekać. Według doniesień medialnych prezes TK Bogdan Święczkowski po rozmowie z nim nie dopuścił go do orzekania do czasu, aż prezydent odpowie, czy uznaje ślubowanie za złożone w jego obecności. Znamy też stanowisko głowy państwa w tej sprawie. Karol Nawrocki przekazał, że nie uznaje jednak ślubowania i od tygodni podkreśla, że Berek nie wykazał wymaganych 10 lat faktycznego wykonywania zawodu radcy prawnego. Berek dołącza więc do czwórki sędziów wybranych w marcu, którzy w kwietniu również ślubowali w Sejmie „wobec prezydenta”, ale do dziś nie orzekają.

Źródła: OKO.press, Polsat News, Do Rzeczy, wPolityce, Niezalezna.pl, Komenda Stołeczna Policji. Opracowanie: Nasza Polska.

Cykl

Tagi

Udostępnij
Najnowsze

Poseł KO Robert Wardzała zatrzymany na rowerze za jazdę pod wpływem? Zasłonił się immunitetem i nie dał się przebadać.

Berek ślubował „wobec prezydenta”, ale bez Nawrockiego. Rząd powołuje się na Komisję Wenecką

Giertych straszy Kaczyńskiego w sprawie Zondacrypto. Sam broni prezesa upadłej giełdy

Rząd ma plan ewakuacji na wypadek wojny. Jakubiak ujawnia plany garnizonu warszawskiego

„Tego o Pegasusie jeszcze nie słyszeliście”. Klęska w Krakowie, afera Kołodziejczaka, a Tusk nagrywa film o sprawie znanej od lat

Glapiński i Trybunał Stanu. Spór o głosowanie w sprawie prezesa NBP

Michał Kołodziejczak już wcześniej był agresywny? Zajączkowska-Hernik: „Zaczął się na mnie drzeć”

Wojna z Rosją w ciągu 5 miesięcy? Wójt Gdowa Zbigniew Wojas, teść szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza, potwierdza to naszej redakcji

Inne kategorie

Czytaj także