Zbudowali swój bezpieczny azyl z dala od kamer, na głębokiej prowincji. Żona polityka, Katarzyna, bez trudu zamieniła wielkomiejski warszawski pęd na wiejską codzienność u boku ukochanego, by wspólnie wychowywać córkę Nataszę oraz jej młodszego brata. Choć Michał Kołodziejczak uchodzi za politycznego fightera, swoje domowe ognisko zawsze otaczał szczelnym murem milczenia.
Ta jedyna
Ich historia zaczęła się od zbiegu okoliczności, którego nikt nie planował. Kołodziejczak, rocznik 1988, urodzony w Sieradzu, który od 15 października 2023 r. jest posłem na Sejm, opowiadał „Super Expressowi”, że w pewnym okresie życia często bywał w Warszawie. „W tamtym czasie przeszedłem dwie operacje” – mówił, i dodawał, że właśnie podczas jednej z wizyt poznał swoją przyszłą żonę, Katarzynę.
Poszło szybko, a on sam mówił o tym bez owijania w bawełnę:
„Po kilku miesiącach naszej znajomości wiedziałem, że to ta jedyna.”
Katarzyna, według „Super Expressu”, ukończyła Szkołę Główną Gospodarstwa Wiejskiego, czyli uczelnię o wyraźnie rolniczym profilu. Mimo to wiele osób kręciło głową. Poseł wspominał, że ludzie dziwili się, iż „dziewczyna z miasta, która całe swoje życie spędziła w stolicy” będzie chciała „przeprowadzić się na wieś i żyć tam wspólnie” z nim.
Z asfaltu na pole
Do przeprowadzki nie trzeba było jej długo namawiać. „Żona od razu po ślubie zamieszkała ze mną. Nie miała z tym problemu” – opowiadał Kołodziejczak. Dziś para mieszka na wsi w województwie łódzkim, gdzie poseł prowadzi gospodarstwo rolne, a on sam zapewnia, że żona „bardzo dobrze odnajduje się w środowisku wiejskim”, choć to „kobieta z miasta”.
Największą różnicę widzi w czymś, co każdy mieszkaniec dużego miasta zrozumie od razu. „Dziś życie na wsi różni się od tego w mieście właściwie jedną rzeczą: nie stoimy w korkach” – mówił poseł. Trudno o bardziej pocieszający bilans przeprowadzki ze stolicy na wieś.
Dzieci pod szczególną ochroną
Kołodziejczak jest ojcem kilkuletniej Nataszy i młodszego syna, którego imienia publicznie nie ujawnił. Kiedyś, od czasu do czasu pokazywał w sieci zdjęcia swoich pociech oraz żonę, ale coraz trudniej znaleźć rodzinne kadry Kołodziejczaków, bo po starcie w wyborach parlamentarnych polityk usunął z internetu większość zdjęć z bliskimi.

Burza wokół Kołodziejczaka
Spokój rodziny posła zakłóciła w ostatnich dniach polityczna burza. Kanał Zero opublikował 9 października 2026 r. reportaż, w którym dwie byłe współpracownice Kołodziejczaka zarzuciły mu przemoc i nakłanianie do narkotyków. Poseł odrzuca te oskarżenia i nazywa je pomówieniami, a Klub Parlamentarny Koalicja Obywatelska zawiesił go w prawach członka klubu.
W niedzielę 11 października Kołodziejczak złożył w łódzkiej delegaturze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa na jego szkodę. Dzień później Prokuratura Okręgowa w Warszawie zarejestrowała z urzędu materiały i wszczęła czynności sprawdzające dotyczące zmuszania do określonego zachowania oraz udzielania środków odurzających. Do 13 października nie przedstawiła posłowi zarzutów.
Najczęstsze pytania
Jak ma na imię żona posła Kołodziejczaka?
Żona posła Michała Kołodziejczaka ma na imię Katarzyna. Poznał ją w Warszawie, gdzie w tamtym okresie często bywał, a po kilku miesiącach znajomości wiedział, że to ta jedyna. Katarzyna zamieszkała z nim zaraz po ślubie na wsi w województwie łódzkim, gdzie poseł prowadzi gospodarstwo rolne.
Ile dzieci ma Michał Kołodziejczak?
Michał Kołodziejczak ma dwoje dzieci: kilkuletnią córkę Nataszę i młodszego syna. Imię syna nie zostało publicznie ujawnione. Poseł od czasu do czasu publikuje w sieci zdjęcia swoich pociech, choć większość rodzinnych fotografii usunął z internetu.



