NaszaPolska.pl » Kościół maronicki
Kościół maronicki to wschodni Kościół katolicki z Libanu – najliczniejsza tamtejsza wspólnota chrześcijańska i jedyna katolicka wspólnota wschodnia, która nigdy nie odłączyła się od Rzymu. Swoją nazwę i duchowość zawdzięcza św. Maronowi, syryjskiemu pustelnikowi z IV wieku, który żył w górach Syrii wśród ruin pogańskiej świątyni, oddany ascezie i modlitwie; jego jedynym schronieniem był namiot z koziej skóry, z którego rzadko korzystał, by na znak pokuty wystawiać się na słotę. Biskup Teodoret z Cyru opisał go w 444 roku jako obdarzonego niezwykłą łaską uzdrawiania – nie tylko ciał, lecz i dusz: jednego człowieka leczył z chciwości, drugiego z gniewu, innego budził z lenistwa. Po śmierci św. Marona, około 410 roku, jego uczniowie wznieśli nad rzeką Oronte sanktuarium i klasztor Beit Maroun – „dom św. Marona”, bastion wierności dogmatom soboru chalcedońskiego. Głowę św. Marona jako relikwię przewieziono podczas wypraw krzyżowych do Włoch i przechowuje się ją dziś w katedrze w Foligno, a trzy części czaszki przekazano klasztorowi św. Jana Marona w Kfarhay w Libanie. Prześladowania i zniszczenie Beit Maroun przyspieszyły ucieczkę mnichów syryjskich w góry Libanu, które stały się ich duchową i materialną oazą. W 686 roku Jan Maron, przełożony Beit Maroun, został patriarchą Antiochii; z powodu sediswakancji patriarcha przeniósł siedzibę w góry Libanu. Kościół maronicki zachowuje orientalną liturgię o korzeniach antiocheńskich, sięgającą św. Efrema Syryjczyka i św. Jakuba z Sarug, pozostając w pełnej jedności ze Stolicą Apostolską. Mimo wieków prześladowań i położenia w sercu świata arabskiego maronici zawsze trwali przy papieżu – ich patriarchowie stawiali czoła uciskowi u boku swojego ludu, oddawali dochody Kościoła, by ratować wiernych przed grabieżą, a niektórzy ponieśli męczeńską śmierć lub musieli ukrywać się w grotach. O skali ucisku świadczy relacja podróżnika z 1474 roku, mówiąca o niszczeniu wiosek i grabieżach pod pretekstem podatku zwanego „gezia”. II Sobór Watykański docenił Kościoły wschodnie w dekrecie „Orientalium Ecclesiarum” (1964). Dziś patriarcha maronicki nosi tytuł „patriarchy Antiochii i całego Wschodu”, a jego siedzibą jest Bkerke. Sercem maronickiej duchowości jest Wadi Kadisha – Święta Dolina. Według tradycji nazwę nadał jej sam Adam, który po wygnaniu z raju, nie znalazłszy nic piękniejszego od gór Libanu, wzniósł tam ołtarz i nazwał to miejsce Sancta Sanctorum. Dolina dzieli się na część Kozhaya („skarby życia”) i właściwą Kadishę, między którymi leży wzgórze św. Eliasza. Jej zachodnią część, Wadi Qannoubin, nazywano „doliną życia monastycznego”, bo w tamtejszych grotach żyli liczni mnisi i pustelnicy, przyciągnięci ciszą, tysiącletnimi cedrami i klimatem mistycyzmu. Pierwsi mieszkańcy tej ziemi, Aramejczycy, pozostawili mnichom w spadku język używany do dziś w maronickiej liturgii. Ewangelizację okolic Bcharre – wioski, z której pochodziła matka św. Charbela – tradycja wiąże ze św. Szymonem Słupnikiem, który zachęcił wieśniaków do wyrycia krzyży na kamieniach przeciw poganom. Maronicka pobożność wyrasta z monastycyzmu wschodniego, którego ojcem jest św. Antoni Pustelnik (250–355). Usłyszawszy w kościele słowa Ewangelii „sprzedaj, co posiadasz, i daj ubogim”, rozdał majątek i oddał się ascezie. Św. Teodozjusz zorganizował w Świętej Dolinie około trzystu grot, tzw. „lawra”, w których asceci żyli w samotności, schodząc się jedynie na wspólną liturgię (synaxis) w sobotni wieczór. Życie pustelnika było surowe: cela – po arabsku po prostu „pokój” – umeblowana powściągliwie, sen krótki (nie dłużej niż cztery godziny), a główną walką była kontrola serca i odrzucanie złych myśli, które – jak uczono – „należy wytępić natychmiast, jak szczury, które wchodzą do domu”. To z tej tradycji, w 1695 roku, czterej mnisi z Aleppo założyli zakon pod wezwaniem św. Antoniego Pustelnika, z którego wyodrębniły się dwa zgromadzenia: Zakon Libańskich Maronitów (OLM, tzw. baladyci, od 1707 r.) oraz Mariamicki Zakon Maronicki (aleppini, od 1969 r.). To właśnie do Zakonu Libańskich Maronitów należał najsłynniejszy maronita – św. Charbel Makhlouf, ostatni z wielkich eremitów Świętej Doliny.
Codzienna modlitwa do św. Szarbela o uzdrowienie to prośba zanoszona każdego dnia do libańskiego pustelnika – świętego, którego Kościół czci jako wielkiego orędownika chorych i cudotwórcę. Można...