<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Tomasz Zapert, dziennikarz w portalu &quot;Nasza Polska&quot;</title>
	<atom:link href="https://naszapolska.pl/dziennikarz/tomasz-zapert/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://naszapolska.pl/dziennikarz/tomasz-zapert/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sat, 08 Aug 2026 12:00:08 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://naszapolska.pl/wp-content/uploads/2026/02/cropped-naszapolska-favicon-32x32.png</url>
	<title>Tomasz Zapert, dziennikarz w portalu &quot;Nasza Polska&quot;</title>
	<link>https://naszapolska.pl/dziennikarz/tomasz-zapert/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Tomasz Zapert: Hieny znów na Woronicza</title>
		<link>https://naszapolska.pl/tomasz-zapert-hieny-znow-na-woronicza/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Tomasz Zapert]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 20 Dec 2010 11:00:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://naszapolska.pl/nowa/nowa/2010/12/20/tomasz-zapert-hieny-znow-na-woronicza/</guid>

					<description><![CDATA[<p>Ekranowy alians platformiano-eseldowski wydaje pierwsze zatrute owoce. Na antenęTVP powrócił tandem hien roku Przemysław Orcholski i Grzegorz Nawrocki,zawdzięczający ten hańbiący tytuł przyznawany rokrocznie przez StowarzyszenieDziennikarzy Polskich &#8211; odpowiednio &#8211; “licznym manipulacjom faktami iwypowiedziami oraz niegodnym dziennikarza komentarzem w Wiadomościach TVP” oraz “niezachowaniu bezstronności w relacjach, rzetelności i dokładności winformacjach, nie przedstawienia dokumentów mogących potwierdzić finansowanieznanych polityków [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://naszapolska.pl/tomasz-zapert-hieny-znow-na-woronicza/">Tomasz Zapert: Hieny znów na Woronicza</a> pochodzi z serwisu <a href="https://naszapolska.pl">Nasza Polska</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Ekranowy alians platformiano-eseldowski wydaje pierwsze zatrute owoce. Na antenę<br />TVP powrócił tandem hien roku Przemysław Orcholski i Grzegorz Nawrocki,<br />zawdzięczający ten hańbiący tytuł przyznawany rokrocznie przez Stowarzyszenie<br />Dziennikarzy Polskich &#8211; odpowiednio &#8211; “licznym manipulacjom faktami i<br />wypowiedziami oraz niegodnym dziennikarza komentarzem w Wiadomościach TVP” oraz <br />“niezachowaniu bezstronności w relacjach, rzetelności i dokładności w<br />informacjach, nie przedstawienia dokumentów mogących potwierdzić finansowanie<br />znanych polityków ze źródeł FOZZ, ponadto manipulowanie materiałami filmowymi” w<br />propagandowej agitce pt. &#8222;Dramat w trzech aktach&#8221;, wzorowanej &#8211; jak sądzę &#8211; na<br />twórczości Tadeusza Zakrzewskiego, oficera SB odkomenderowanego &#8222;na odcinek<br />telewizji&#8221;, który zasłynął rozdawnictwem koców pośród nowojorskich kloszardów<br />podczas wizyty tam w charakterze propagandzisty swego bożyszcza &#8211; Wojciecha<br />Jaruzelskiego, a wcześniej pomagający w metamorfozie Marka Piwowskiego w TW<br />&#8222;Krosta&#8221;. Duet Orcholski-Nawrocki firmuje magazyny “Punkt widzenia” (TVP 2) oraz<br />“Newsroom” (TVP 3), których oglądanie – uwaga! &#8211; może wywołać torsje.</p>
<p>W TVP INFO &#8211; niczym listek figowy &#8211; pozostał “Antysalon Rafała Ziemkiewicza”,<br />nadawany w niedzielny poranek, ale dla przeciwwagi o znacznie lepszej porze<br />oglądalności (godz. 20.00) wprowadzono do ramówki &#8222;Tydzień Jacka Żakowskiego&#8221;.<br />Gospodarz tego ostatniego program czołowe miejsce w kanonie dziennikarskich<br />bubli zawdzięcza rozmowie zaprzeczającej fundamentalnej zasadzie &#8222;wywiadowczej&#8221;:<br />&#8222;nie ma złych pytań są tylko głupie odpowiedzi&#8221;. Bowiem z wywiadu Żakowskiego z<br />wdową po Zbigniewie Herbercie &#8211; wynikało, że potrzeba lustracji i dekomunizacji<br />oraz wrogość do michnikowszczyzny, deklarowane przez autora &#8222;Pana Cogito&#8221;,<br />stanowiły rezultat&#8230; niepoczytalności twórcy.</p>
<p>Żakowski został niedawno dziennikarskim wicemistrzem dwudziestolecia w konkursie<br />organizowanym pod auspicjami radia „Zet”. Zasłużył na to miano zapewne afirmacją<br />prerogatyw ustalonych wiosną roku 1989 w Magdalence przez triumwirat w składzie:<br />Czesław Kiszczak, Adam Michnik, Alojzy Orszulik (czy obecny prezydent RP nadrobi<br />karygodne niedopatrzenie i tego pierwszego także uhonoruje Orderem Orła<br />Białego?). Prawdziwa wydaje się hipoteza, że atramentu używa znacznie rzadziej<br />od wazeliny (vide pisane nią dialogi z Jackiem Kuroniem, od lat zalegające<br />stragany z bukinistycznymi starociami) tudzież żółci, którą systematycznie<br />wylewał na pułkownika Ryszarda Kuklińskiego i jego polskiego pełnomocnika. III<br />RP dzielił Żakowski pomiędzy “Gazetę Wyborczą” i “Politykę” &#8211; redakcje<br />kultywujące “kanty okrągłego stołu”. Na szklanym ekranie początkowo występował w<br />parze Piotrem Najsztubem, bo co dwie głowy, to nie jedna, potem prowadził &#8222;Summę<br />zdarzeń&#8221; produkowaną przez wybitnego beneficjenta salonu &#8211; Mirosława<br />Chojeckiego. Ten magazyn zwiastowało akwarium. Chyba nieprzypadkowo, ponieważ<br />prowadzącego charakteryzowało wyjątkowe wodolejstwo.</p>
<p>Na ulicę Woronicza powrócili, niczym bumerangi, także inni utrwalacze<br />okrągłostołowego status quo. Propagandysta stanu wojennego Andrzej Turski,<br />bankrut “trybunalny” &#8211; Wiesław Dębski oraz obrońca generała Jaruzelskiego &#8211; Jan<br />Ordyński. Autorski program otrzymał też Robert Walenciak, lewicowy dziennikarz,<br />który działalność rozpoczął w organie “czerwonych gołowąsów”, czyli &#8222;Sztandarze<br />Młodych&#8221;, gdzie jego mentorami byli m.in. Aleksander Kwaśniewski i Dariusz<br />Szymczycha, a od lat jest w ekipie postkomunistycznego “Przeglądu”. Telewizyjne<br />pierwsze kroki stawiał niedawno w doborowym towarzystwie innych swoich<br />politycznych antenatów: Macieja Szczepańskiego, Władysława Loranca oraz Jerzego<br />Urbana &#8211; z emfazą wspominających telewizją z epoki Peerelu.<br />Nie będę zaskoczony, jeżeli TVP pod obecną egidą nawiąże i do tej niechlubnej<br />tradycji. </p>
<p>Tomasz Zb. Zapert<br />Artykuł ukazał się w tygodniku &#8222;Nasza Polska&#8221; nr 48 (787) z 30 listopada 2010r.</p>
<p>Artykuł <a href="https://naszapolska.pl/tomasz-zapert-hieny-znow-na-woronicza/">Tomasz Zapert: Hieny znów na Woronicza</a> pochodzi z serwisu <a href="https://naszapolska.pl">Nasza Polska</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Tomasz Zapert: Matka chrzestna „Solidarności”</title>
		<link>https://naszapolska.pl/tomasz-zapert-matka-chrzestna-solidarnosci/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Tomasz Zapert]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 11 Jun 2010 10:00:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://naszapolska.pl/nowa/nowa/2010/06/11/tomasz-zapert-matka-chrzestna-solidarnosci/</guid>

					<description><![CDATA[<p>Anna Walentynowicz zdążyła jeszcze przeczytać przed śmiercią maszynopis swejbiografii pióra Sławomira Cenckiewicza – poinformowała oficyna Zysk i S-ka,wydawca książki „Anna Solidarność”, która na półki księgarskie trafi 11 czerwcabr. Spotkanie jej poświęcone cieszyło się największym zainteresowaniem spośródwszystkich imprez towarzyszących Warszawskim Targom Książki. Zebrani uczcili chwilą ciszy pamięć Anny Walentynowicz, zmarłej tragicznie wkatastrofie prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://naszapolska.pl/tomasz-zapert-matka-chrzestna-solidarnosci/">Tomasz Zapert: Matka chrzestna „Solidarności”</a> pochodzi z serwisu <a href="https://naszapolska.pl">Nasza Polska</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Anna Walentynowicz zdążyła jeszcze przeczytać przed śmiercią maszynopis swej<br />biografii pióra Sławomira Cenckiewicza – poinformowała oficyna Zysk i S-ka,<br />wydawca książki „Anna Solidarność”, która na półki księgarskie trafi 11 czerwca<br />br. Spotkanie jej poświęcone cieszyło się największym zainteresowaniem spośród<br />wszystkich imprez towarzyszących Warszawskim Targom Książki. </p>
<p>Zebrani uczcili chwilą ciszy pamięć Anny Walentynowicz, zmarłej tragicznie w<br />katastrofie prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem 10 kwietnia br. Autor<br />książki akcentował, że w historii życia jego bohaterki splatają się<br />najważniejsze wątki polskiej historii XX wieku. Wspominał ostatnie spotkanie z<br />Walentynowicz i jej pozytywną opinię na temat przygotowywanej do druku<br />publikacji.</p>
<p>– Miało to miejsca kilka dni przed tragicznym lotem. Sądziłem, że pani Anna<br />zażąda jakichś zmian w tekście, ponieważ nie potraktowałem jej życiorysu<br />hagiograficznie, ale nie miała żadnych zastrzeżeń. Przekazała mi wówczas<br />ostatnie materiały dotyczące swego syna. Rodzinna relacja miała w założeniu<br />wieńczyć monografię, ale historia sama dopisała jej ostatni rozdział &#8211; mówił<br />wzruszony Cenckiewicz.</p>
<p>Zwolnienie z pracy Walentynowicz w Stoczni Gdańskiej 7 sierpnia 1980 r. stało<br />się bezpośrednim powodem wybuchu strajku, który doprowadził do powstania<br />&#8222;Solidarności&#8221;. Gdy 16 sierpnia Lech Wałęsa ogłaszał zakończenie protestu,<br />Walentynowicz domagała się kontynuowania go do czasu realizacji wszystkich<br />postulatów zgłoszonych również przez inne zakłady pracy i postawiła na swoim.</p>
<p style="background: #eef1f5; border-left: 5px solid #3a5a8a; padding: 12px 18px; margin: 18px 0; border-radius: 6px;"><strong>Czytaj więcej w dziale</strong> <a href="https://naszapolska.pl/polska/">Polska&#8230;</a></p>
<p>– Tak narodził się strajk solidarnościowy, a wraz z nim powstała idea i ruch<br />&#8222;Solidarności&#8221;. Wytrwałość prostej i skromnej suwnicowej zadecydowała o losach<br />naszych dziejów najnowszych. Wtedy także rozpoczęły się rozdźwięki między<br />Walentynowicz a Wałęsą &#8211; mówił Cenckiewicz.<br />Walentynowicz krytykowała porozumienie „okrągłego stołu”, wspierała lustrację<br />oraz dekomunizację i dlatego była marginalizowana, a koła wpływowe przypięły jej<br />nawet etykietę &#8222;osoby niezrównoważonej&#8221;.</p>
<p>&#8211; Moja opowieść o Niej to także hołd dla wszystkich działaczy &#8222;Solidarności&#8221;,<br />którzy nie zmieścili się w poczcie założycielskim III RP &#8211; podsumowywał<br />historyk.</p>
<p>Tomasz Zapert</p>
<p>Artykuł <a href="https://naszapolska.pl/tomasz-zapert-matka-chrzestna-solidarnosci/">Tomasz Zapert: Matka chrzestna „Solidarności”</a> pochodzi z serwisu <a href="https://naszapolska.pl">Nasza Polska</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
