<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>dyrygenci - Nasza Polska</title>
	<atom:link href="https://naszapolska.pl/dyrygenci/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link></link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 04 Mar 2014 05:55:00 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://naszapolska.pl/wp-content/uploads/2026/02/cropped-naszapolska-favicon-32x32.png</url>
	<title>dyrygenci - Nasza Polska</title>
	<link></link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Witold Rowicki. W setną rocznicę urodzin twórcy Filharmonii Narodowej</title>
		<link>https://naszapolska.pl/witold-rowicki-setna-rocznica-urodzin/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 04 Mar 2014 05:55:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kultura]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://naszapolska.pl/witold-rowicki-setna-rocznica-urodzin/</guid>

					<description><![CDATA[<p>Witold Rowicki, dyrygent i&#160;wieloletni szef Filharmonii Narodowej, urodził się 26 lutego 1914 r. w&#160;Taganrogu, a&#160;w&#160;lutym 2014 r. Warszawa uczciła setną rocznicę jego urodzin koncertem pod batutą Jacka Kaspszyka. Stanisław Dybowski przypomina, co Rowicki zrobił dla…</p>
<p>Artykuł <a href="https://naszapolska.pl/witold-rowicki-setna-rocznica-urodzin/">Witold Rowicki. W setną rocznicę urodzin twórcy Filharmonii Narodowej</a> pochodzi z serwisu <a href="https://naszapolska.pl">Nasza Polska</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Witold Rowicki, dyrygent i&nbsp;wieloletni szef Filharmonii Narodowej, urodził się 26 lutego 1914 r. w&nbsp;Taganrogu, a&nbsp;w&nbsp;lutym 2014 r. Warszawa uczciła setną rocznicę jego urodzin koncertem pod batutą Jacka Kaspszyka. Stanisław Dybowski przypomina, co Rowicki zrobił dla polskiej kultury muzycznej: zbudował orkiestrę od podstaw, wprowadził ją na światowe estrady i&nbsp;zainicjował powstanie dzieł Lutosławskiego, Bacewicz, Bairda i&nbsp;Kilara. To jemu dedykowano „Koncert na orkiestrę” Witolda Lutosławskiego. Autor opisuje drogę dyrygenta od repatriacji do Nowego Sącza, przez studia w&nbsp;Krakowie, śmierć brata, żołnierza AK rozstrzelanego przez Niemców, i&nbsp;okupacyjną grę w&nbsp;orkiestrze Rudolfa Hindemitha, po pierwszy koncert w&nbsp;odbudowanym gmachu przy ul. Jasnej 21 lutego 1955 r. Relacjonuje wieczór pamięci z&nbsp;udziałem Wandy Wiłkomirskiej i&nbsp;dawnych współpracowników, a&nbsp;nieobecność ministra kultury uznaje za wymowny znak.</strong></p>

<p><em>Kultura, media</em></p>
<p>Z perspektywy ćwierćwiecza od śmierci Witolda Rowickiego wyraźnie widać, co zrobił dla kultury muzycznej będąc szefem Filharmonii Narodowej. Zbudował ten zespół od podstaw, wprowadził go do przestrzeni kulturalnej świata, zainicjował powstanie wielkich dzieł, Lutosławskiego, Bacewicz, Bairda, Kilara i&nbsp;innych, którymi się dzisiaj szczycimy. Dość przypomnieć, że genialny „Koncert na orkiestrę” Lutosławskiego powstał z&nbsp;dedykacją dla Rowickiego. Kilar, za piękne wykonania swoich dzieł napisał dyrygentowi następujące słowa: „Bardzo kochanemu i&nbsp;bardzo wspaniałemu Witkowi z&nbsp;serdeczną przyjaźnią Wojtek Kilar, 5-III-76”. Tego typu wpisów jest wiele, mogłyby wypełnić gruby album.</p>
<h2>Od Taganrogu do Filharmonii Narodowej</h2>
<p>Rowicki urodził się 26 lutego 1914 r. w&nbsp;Taganrogu. Dziewięć lat później jako repatriant polski osiadł w&nbsp;Nowym Sączu. Studia muzyczne odbył w&nbsp;Krakowie (dyplom w&nbsp;1938 r.). W&nbsp;listopadzie 1939 r., w&nbsp;kościele św. Szczepana w&nbsp;Krakowie wziął ślub. W&nbsp;1943 r. jego brat, Włodzimierz, żołnierz AK, został rozstrzelany przez Niemców przy ul. Montelupich w&nbsp;Krakowie. Lata okupacji przetrwał grając w&nbsp;krakowskiej orkiestrze prowadzonej przez Rudolfa Hindemitha, brata sławnego kompozytora (antyfaszysty) Paula Hindemitha. Po wojnie zaangażował się w&nbsp;formowanie orkiestry symfonicznej w&nbsp;Warszawie, a&nbsp;potem Radiowej Orkiestry Symfonicznej w&nbsp;Katowicach, którą mu odebrano, przekazując w&nbsp;ręce Grzegorza Fitelberga.</p>
<p>21 lutego 1955 r. Rowicki poprowadził pierwszy koncert Orkiestry Symfonicznej Filharmonii Narodowej w&nbsp;odbudowanym ze zgliszcz gmachu przy ul. Jasnej w&nbsp;Warszawie. Później na krótko odsunięto go od prowadzenia tej instytucji, by w&nbsp;1958 r. mianować go dyrektorem artystycznym i&nbsp;dyrygentem-szefem FN. Na tym stanowisku pozostawał do momentu przejścia na emeryturę w&nbsp;1977 r. Rowicki jest ojcem wielu sukcesów orkiestry, ale też autorem wielu muzycznych odkryć wspaniałych artystów polskich i&nbsp;zagranicznych oraz znakomitych nagrań płytowych, które weszły do wybitnych osiągnięć fonografii światowej.</p>
<p style="background: #eef1f5; border-left: 5px solid #3a5a8a; padding: 12px 18px; margin: 18px 0; border-radius: 6px;"><strong>Przeczytaj również:</strong> <a href="https://naszapolska.pl/filharmonia-narodowa-iv-symfonia-lutoslawskiego/">Atrakcyjne koncerty w Filharmonii Narodowej. Młoda Filharmonia Bałtycka i IV Symfonia Lutosławskiego</a></p>
<h2>Koncert pamięci w setną rocznicę urodzin</h2>
<p>Koncert pamięci Rowickiego (21 lutego br.) poprowadził Jacek Kaspszyk z&nbsp;udziałem fagocisty Leszka Wachnika (Koncert fagotowy Rowickiego) oraz skrzypaczki Aleksandry Kuls (I&nbsp;Koncert skrzypcowy Szymanowskiego). Wieczór zakończył Kwartet g-moll op. 25 Brahmsa w&nbsp;orkiestrowej transkrypcji Schoenberga. Wszyscy wykonawcy nagrodzeni zostali spontanicznymi oklaskami.</p>
<p>Potem było spotkanie, na którym pojawiła się &#8211; trzymana pod rękę przez Aleksandrę Kuls &#8211; Wanda Wiłkomirska, ulubiona solistka Rowickiego, z&nbsp;którą święcił sukcesy na największych estradach świata. Ponadto obecni byli: dyrektor Marian Gołębiowski (prawa ręka Rowickiego przez wiele lat), „ciocia Jadzia” czyli Jadwiga Mackiewicz, której talent do pracy z&nbsp;dziećmi świetnie Rowicki wykorzystał, wielu sławnych solistów, jak Jerzy Artysz oraz muzyków pamiętających „czasy” sławnego dyrygenta. Byli też przedstawiciele Bamberger Symphoniker, których Rowicki przez kilka sezonów prowadził.</p>
<p>Minister Zdrojewski miał ważniejsze zajęcia. Szkoda, że kultura muzyczna tak mało go interesuje!</p>
<p style="text-align:right"><strong>Stanisław Dybowski</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<hr />
<p style="font-size: 0.85em;color: #666;font-style: italic;text-align: center"><strong>ⓘ Informacja o publikacji</strong><br />Artykuł <strong>Stanisława Dybowskiego</strong> pt. <strong>„W setną rocznicę urodzin Rowickiego”</strong> ukazał się pierwotnie w wydaniu papierowym tygodnika <strong>„Nasza Polska” nr 10 (957) z dnia 4 marca 2014 roku, s. 16</strong>. Reprint na portalu naszapolska.pl w ramach digitalizacji archiwum redakcji. Wszelkie prawa do oryginalnego tekstu zastrzeżone &#8211; Stanisław Dybowski / „Nasza Polska”. Zdjęcia: archiwum „Nasza Polska”, skan wydania nr 10 (957)/2014, s. 16.</p>
<p>Artykuł <a href="https://naszapolska.pl/witold-rowicki-setna-rocznica-urodzin/">Witold Rowicki. W setną rocznicę urodzin twórcy Filharmonii Narodowej</a> pochodzi z serwisu <a href="https://naszapolska.pl">Nasza Polska</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Antoni Wit. Piękny jubileusz dyrygenta w Filharmonii Narodowej</title>
		<link>https://naszapolska.pl/antoni-wit-dyrygent-jubileusz/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 18 Feb 2014 05:55:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kultura]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://naszapolska.pl/antoni-wit-dyrygent-jubileusz/</guid>

					<description><![CDATA[<p>Antoni Wit, jeden z&#160;najwybitniejszych polskich dyrygentów, 7 lutego 2014 r. świętował w&#160;Filharmonii Narodowej 70. urodziny i&#160;pół wieku działalności muzycznej. Jubilat sam poprowadził koncert, na którym zabrzmiały „Pieśń przeznaczenia” Brahmsa, Stabat Mater Karola Szymanowskiego z&#160;udziałem Iwony…</p>
<p>Artykuł <a href="https://naszapolska.pl/antoni-wit-dyrygent-jubileusz/">Antoni Wit. Piękny jubileusz dyrygenta w Filharmonii Narodowej</a> pochodzi z serwisu <a href="https://naszapolska.pl">Nasza Polska</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Antoni Wit, jeden z&nbsp;najwybitniejszych polskich dyrygentów, 7 lutego 2014 r. świętował w&nbsp;Filharmonii Narodowej 70. urodziny i&nbsp;pół wieku działalności muzycznej. Jubilat sam poprowadził koncert, na którym zabrzmiały „Pieśń przeznaczenia” Brahmsa, Stabat Mater Karola Szymanowskiego z&nbsp;udziałem Iwony Hossy, Ewy Marciniec i&nbsp;Jarosława Bręka oraz blisko godzinna „Symfonia alpejska” Ryszarda Straussa, dyrygowana z&nbsp;pamięci. Stanisław Dybowski przypomina drogę artysty: od studiów u&nbsp;Henryka Czyża w&nbsp;Krakowie i&nbsp;prawa na Uniwersytecie Jagiellońskim, przez nagrodę na konkursie dyrygenckim im. Karajana w&nbsp;Berlinie i&nbsp;asystenturę u&nbsp;Karajana w&nbsp;Salzburgu, po kierowanie Filharmonią Pomorską, orkiestrą Polskiego Radia w&nbsp;Krakowie, Narodową Orkiestrą Symfoniczną Polskiego Radia w&nbsp;Katowicach i&nbsp;Filharmonią Narodową w&nbsp;latach 2002-2013. Wspomina też jego ogromną dyskografię, liczącą ponad 200 płyt, z&nbsp;bogatą kolekcją dzieł kompozytorów polskich.</strong></p>

<p><em>Filharmonia Narodowa</em></p>
<p>Z okazji 70. urodzin, a&nbsp;jednocześnie pół wieku trwającej działalności muzycznej, 7 lutego odbył się w&nbsp;Filharmonii Narodowej koncert Antoniego Wita. Dyrygował jubilat, przygotowując „Pieśń przeznaczenia” op. 54 Brahmsa na chór i&nbsp;orkiestrę, Stabat Mater op. 53 Szymanowskiego z&nbsp;udziałem solistów Iwony Hossy, Ewy Marciniec i&nbsp;Jarosława Bręka oraz „Symfonię alpejską” op. 64 Ryszarda Straussa.</p>
<h2>Uczeń Czyża i asystent Karajana</h2>
<p>Antoni Wit, wychowanek Henryka Czyża w&nbsp;krakowskiej Wyższej Szkole Muzycznej, laureat II nagrody Międzynarodowego Konkursu Dyrygenckiego im. Karajana w&nbsp;Berlinie (potem asystent Karajana w&nbsp;Salzburgu), absolwent prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego, zadebiutował z&nbsp;sukcesem w&nbsp;Warszawie 20 października 1967 r., mając już na swym koncie kilka występów.</p>
<h2>Od Bydgoszczy do Filharmonii Narodowej</h2>
<p>Patrząc na życiorys artystyczny Jubilata łatwo dostrzec, że kariera prof. Wita rozwijała się harmonijnie z&nbsp;ciągłą tendencją zwyżkową. Swoje szefowanie rozpoczął od Filharmonii Pomorskiej w&nbsp;Bydgoszczy (1974-1977). Potem kierował: Orkiestrą i&nbsp;Chórem Polskiego Radia i&nbsp;Telewizji w&nbsp;Krakowie (1977-1983), Narodową Orkiestrą Symfoniczną Polskiego Radia w&nbsp;Katowicach (1983-2000) oraz Filharmonią Narodową (2002- 2013), w&nbsp;międzyczasie dyrektorując Filharmonii de Gran Canaria. Niezależnie od pełnionych funkcji dyrektorskich, Antoni Wit rozwijał międzynarodową karierę dyrygenta gościnnego. Dzisiaj łatwiej chyba wskazać miejsca na świecie, gdzie nie występował, niż wyliczać miasta jego koncertów. Obok dużej liczby występów, zgromadził ogromną dyskografię, liczącą ponad 200 płyt (LP o&nbsp;CD), na których utrwalił prawie pół tysiąca utworów, w&nbsp;tym sporą kolekcję dzieł kompozytorów polskich, za co był wyróżniany nagrodami fonograficznymi polskimi i&nbsp;zagranicznymi. Również potężny jest jego repertuar kapelmistrzowski, obejmujący twórczość symfoniczną i&nbsp;operową blisko 100 kompozytorów m.in. całą spuściznę Chopina, Karłowicza, Góreckiego, Kilara, Lutosławskiego i&nbsp;Pendereckiego. Artysta znany jest z&nbsp;fenomenalnej pamięci, co powoduje, że większość programów prowadzi bez partytury.</p>
<p style="background: #eef1f5; border-left: 5px solid #3a5a8a; padding: 12px 18px; margin: 18px 0; border-radius: 6px;"><strong>Przeczytaj również:</strong> <a href="https://naszapolska.pl/filharmonia-narodowa-iv-symfonia-lutoslawskiego/">Filharmonia Narodowa i IV Symfonia Lutosławskiego</a></p>
<p>Tak też było podczas omawianego koncertu. Zadyrygowania „Symfonii alpejskiej” o&nbsp;bardzo skomplikowanej strukturze formalnej i&nbsp;rozbudowanej instrumentacji, trwającej blisko godzinę, może podjąć się tylko mistrz batuty. Nic dziwnego, że publiczność nagrodziła Jubilata frenetycznym aplauzem, a&nbsp;następnie z&nbsp;udziałem orkiestry, odśpiewała na stojąco „Sto lat”. W&nbsp;podziękowaniu powiedział nieco z&nbsp;humorem, że chciałby spotkać się w&nbsp;tej samej sali i&nbsp;z&nbsp;tą samą publicznością na kolejnym jubileuszu za 30 lat!</p>
<p style="text-align:right"><strong>Stanisław Dybowski</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<hr />
<p style="font-size: 0.85em;color: #666;font-style: italic;text-align: center"><strong>ⓘ Informacja o publikacji</strong><br />Artykuł <strong>Stanisława Dybowskiego</strong> pt. <strong>„Piękny jubileusz Antoniego Wita”</strong> ukazał się pierwotnie w wydaniu papierowym tygodnika <strong>„Nasza Polska” nr 8 (955) z dnia 18 lutego 2014 roku, s. 16</strong>. Reprint na portalu naszapolska.pl w ramach digitalizacji archiwum redakcji. Wszelkie prawa do oryginalnego tekstu zastrzeżone &#8211; Stanisław Dybowski / „Nasza Polska”. Zdjęcia: archiwum „Nasza Polska”, skan wydania nr 8 (955)/2014, s. 16.</p>
<p>Artykuł <a href="https://naszapolska.pl/antoni-wit-dyrygent-jubileusz/">Antoni Wit. Piękny jubileusz dyrygenta w Filharmonii Narodowej</a> pochodzi z serwisu <a href="https://naszapolska.pl">Nasza Polska</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
