<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Aleksander Kamiński - Nasza Polska</title>
	<atom:link href="https://naszapolska.pl/aleksander-kaminski/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link></link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 13 Oct 2026 16:37:27 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://naszapolska.pl/wp-content/uploads/2026/02/cropped-naszapolska-favicon-32x32.png</url>
	<title>Aleksander Kamiński - Nasza Polska</title>
	<link></link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>„Tylko świnie siedzą w kinie”. Dlaczego wezwano do bojkotu „Kamieni na szaniec”?</title>
		<link>https://naszapolska.pl/bojkot-filmu-kamienie-na-szaniec-tylko-swinie-siedza-w-kinie/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 25 Mar 2014 07:20:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kultura]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://naszapolska.pl/tylko-swinie-siedza-w-kinie-dlaczego-wezwano-do-bojkotu-kamieni-na-szaniec/</guid>

					<description><![CDATA[<p>Bojkot filmu „Kamienie na szaniec” Roberta Glińskiego, który wszedł do kin 7 marca 2014 r., zorganizował Dominik Cwikła pod hasłem „Tylko świnie siedzą w&#160;kinie”, nawiązującym do akcji opisanych w&#160;książce Aleksandra Kamińskiego. Autor tłumaczy, że film…</p>
<p>Artykuł <a href="https://naszapolska.pl/bojkot-filmu-kamienie-na-szaniec-tylko-swinie-siedza-w-kinie/">„Tylko świnie siedzą w kinie”. Dlaczego wezwano do bojkotu „Kamieni na szaniec”?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://naszapolska.pl">Nasza Polska</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Bojkot filmu „Kamienie na szaniec” Roberta Glińskiego, który wszedł do kin 7 marca 2014 r., zorganizował Dominik Cwikła pod hasłem „Tylko świnie siedzą w&nbsp;kinie”, nawiązującym do akcji opisanych w&nbsp;książce Aleksandra Kamińskiego. Autor tłumaczy, że film budził kontrowersje jeszcze przed premierą, bo według osób związanych z&nbsp;harcerstwem odbiegał od książki i&nbsp;relacji świadków, a&nbsp;uwagi historyków konsultantów zostały odrzucone. Informacja o&nbsp;akcji dotarła przez Facebooka do ponad 17 tys. osób, a&nbsp;twórcy zaprosili go na pokaz przedpremierowy. To, co zobaczył, przekonało go, że samo niepójście do kina to za mało. Pisze, jak w&nbsp;filmie przedstawiono „Rudego”, „Zośkę” i&nbsp;pominiętego niemal „Alka”, i&nbsp;ostrzega przed szkolnymi wycieczkami do kin. Apeluje do rodziców o&nbsp;listy do szkół z&nbsp;żądaniem, by nie posyłały dzieci na film.</strong></p>

<p><em>Kultura, media</em></p>
<p>7 marca miała miejsce premiera filmu „Kamienie na szaniec” Roberta Glińskiego. Po obejrzeniu go jeszcze na pokazie przedpremierowym z&nbsp;czystym sumieniem oraz przerażeniem stwierdzam, że jest to film uderzający w&nbsp;Polską historię.</p>
<p>Film wywołał wiele kontrowersji już przed premierą. Według wypowiedzi wielu osób związanych z&nbsp;harcerstwem, filmowy obraz dalece odbiegał od przedstawionego w&nbsp;książce oraz znanego z&nbsp;relacji i&nbsp;dokumentów. Mało tego &#8211; krytyczne uwagi historyków zatrudnionych do konsultacji przy filmie zostały odrzucone. Po zapoznaniu się z&nbsp;pewnymi scenami z&nbsp;relacji harcerzy oraz opiniami historyków postanowiłem zareagować. I&nbsp;tak powstała akcja bojkotu filmu „Kamienie na szaniec” pod hasłem: „Tylko świnie siedzą w&nbsp;kinie”, która w&nbsp;nazwie odwołuje się do działań opisanych w&nbsp;książce Aleksandra Kamińskiego.</p>
<h2>Pokaz przedpremierowy i czynny bojkot</h2>
<p>Początkowo miała być to akcja informująca jak najliczniejszą grupę odbiorców o&nbsp;przekłamaniach tego filmu. Poprzez wydarzenie na Facebooku informacja dotarła już do ponad 17 tys. osób. Jednak na wydarzeniu oficjalnie zwróciła się do mnie ekipa filmu „Kamienie na szaniec”. Zaproponowano, bym przybył na przedpremierowy pokaz filmu. Zgodziłem się. I&nbsp;to, co zobaczyłem 3 marca, utwierdziło mnie w&nbsp;przekonaniu, że samo nie pójście i&nbsp;nie płacenie za oglądanie tego „dzieła” to za mało.</p>
<p>W dniu premiery filmu ruszyła akcja czynnego bojkotu filmu. Jak wiadomo, tego typu filmy zbijają krocie na wycieczkach szkolnych do kin. W&nbsp;końcu wystarczy rzucić hasło „ekranizacja lektury” i&nbsp;już dzieci i&nbsp;młodzież są posyłane na oglądanie tego, co reżyser wymyślił. A&nbsp;wiadomo, że jeśli dziecko obejrzy film, to książki nie przeczyta już na pewno. W&nbsp;ten sposób całemu pokoleniu grozi wszczepienie przekonania, że aby być bohaterem, nie trzeba nad sobą pracować, że wystarczy być miernotą XXI wieku i&nbsp;mieć szczęście. Całe pokolenie będzie przekonane, że „Rudy” był z&nbsp;dziewczyną, która nie rozumiała powagi działań ruchu oporu, że „Zośka” był niezdyscyplinowanym chłopakiem, który próbował kwestionować decyzje przełożonych, że zginął nie w&nbsp;walce, lecz pozwolił się zastrzelić Niemcowi, przedtem samemu próbując popełnić samobójstwo. Nie będą także wiedzieć nic o&nbsp;„Alku”, który w&nbsp;filmie został prawie całkowicie pominięty. Nie ma nawet słowa o&nbsp;tym, by został postrzelony.</p>
<p style="background: #eef1f5; border-left: 5px solid #3a5a8a; padding: 12px 18px; margin: 18px 0; border-radius: 6px;"><strong>Przeczytaj również:</strong> <a href="https://naszapolska.pl/polskie-filmy-historyczne-zniszczyli-polski-etos-jerzy-biernacki/">Dlaczego polskie kino nie umie pokazać bohaterów? Jerzy Biernacki o zniszczonym etosie</a></p>
<h2>Apel do rodziców</h2>
<p>Dlatego zwracam się z&nbsp;apelem do rodziców. Wysyłajcie maile do szkół, do których uczęszczają Wasze dzieci, z&nbsp;żądaniem nie posyłania ich na ten film. Pójście do kina to oglądanie antypolskiej propagandy na własne życzenie. Zachęcam do bojokotu filmu i&nbsp;czynnego w&nbsp;nim udziału. Nie dajmy zarobić antypolskiej produkcji, która próbuje posiłkować się marką wspaniałej lektury opowiadającej o&nbsp;pięknej historii samodyscypliny, bohaterstwa i&nbsp;poświęcenia.</p>
<p style="text-align:right"><strong>Dominik Cwikła</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<hr />
<p style="font-size: 0.85em;color: #666;font-style: italic;text-align: center"><strong>ⓘ Informacja o publikacji</strong><br />Apel <strong>Dominika Cwikły</strong> pt. <strong>„„Tylko świnie siedzą w kinie””</strong> ukazał się pierwotnie w wydaniu papierowym tygodnika <strong>„Nasza Polska” nr 13 (960) z dnia 25 marca 2014 roku, s. 16</strong>. Reprint na portalu naszapolska.pl w ramach digitalizacji archiwum redakcji. Wszelkie prawa do oryginalnego tekstu zastrzeżone &#8211; Dominik Cwikła / „Nasza Polska”. Zdjęcia: archiwum „Nasza Polska”, skan wydania nr 13 (960)/2014, s. 16.</p>
<p>Artykuł <a href="https://naszapolska.pl/bojkot-filmu-kamienie-na-szaniec-tylko-swinie-siedza-w-kinie/">„Tylko świnie siedzą w kinie”. Dlaczego wezwano do bojkotu „Kamieni na szaniec”?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://naszapolska.pl">Nasza Polska</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Florian Marciniak, naczelnik Szarych Szeregów. 20 lutego 1944 r. przed świtem&#8230;</title>
		<link>https://naszapolska.pl/florian-marciniak-naczelnik-szarych-szeregow/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 18 Feb 2014 05:45:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://naszapolska.pl/florian-marciniak-naczelnik-szarych-szeregow/</guid>

					<description><![CDATA[<p>Florian Marciniak „Krzemień”, pierwszy naczelnik Szarych Szeregów, zginął 20 lutego 1944 r. w&#160;niemieckim obozie Gross-Rosen, zamordowany zastrzykiem wraz z&#160;23 instruktorami harcerskimi z&#160;Wielkopolski. W&#160;70. rocznicę jego śmierci Magdalena Chadaj przypomina drogę tego syna rolników spod Poznania,…</p>
<p>Artykuł <a href="https://naszapolska.pl/florian-marciniak-naczelnik-szarych-szeregow/">Florian Marciniak, naczelnik Szarych Szeregów. 20 lutego 1944 r. przed świtem&#8230;</a> pochodzi z serwisu <a href="https://naszapolska.pl">Nasza Polska</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Florian Marciniak „Krzemień”, pierwszy naczelnik Szarych Szeregów, zginął 20 lutego 1944 r. w&nbsp;niemieckim obozie Gross-Rosen, zamordowany zastrzykiem wraz z&nbsp;23 instruktorami harcerskimi z&nbsp;Wielkopolski. W&nbsp;70. rocznicę jego śmierci Magdalena Chadaj przypomina drogę tego syna rolników spod Poznania, który w&nbsp;1938 r. został najmłodszym harcmistrzem w&nbsp;Polsce, a&nbsp;27 września 1939 r. na wniosek hm. Aleksandra Kamińskiego przyjął misję zorganizowania podziemnego harcerstwa męskiego. Wprowadził żelazne zasady konspiracji, podporządkował organizację wojsku i&nbsp;nadał jej program „Dziś, Jutro, Pojutrze”. Aresztowany przez gestapo 6 maja 1943 r. w&nbsp;warszawskiej jadłodajni, był katowany w&nbsp;poznańskim Forcie VII, ale nikogo nie wydał. Autorka przypomina uchwałę Sejmu z&nbsp;2004 r. czczącą jego pamięć i&nbsp;pośmiertny Krzyż Wielki Orderu Odrodzenia Polski, a&nbsp;zarazem odrzucone scenariusze filmu o&nbsp;„Krzemieniu”. Więcej o&nbsp;konspiracji harcerskiej można znaleźć w&nbsp;materiałach <a href="https://ipn.gov.pl/" target="_blank">Instytutu Pamięci Narodowej</a>.</strong></p>

<p>„Skazanych doprowadzano do sanitariusza esesmana, czekającego już ze strzykawką (&#8230;) Zamordowanie 20 osób trwało niespełna 20 minut &#8211; w&nbsp;razie potrzeby tempo to zwiększano dwukrotnie (&#8230;) Tak zgładzono 20 lutego 1944 r. w&nbsp;nocy Naczelnika Szarych Szeregów mgr. praw. hm. Floriana Marciniaka ps. &lt;Krzemień&gt; i&nbsp;23 instruktorów harcerskich z&nbsp;Chorągwi Wielkopolskiej &#8211; &lt;Ul Przemysław&gt;” (Mieczysław Mołdawa, „Gross-Rosen”, Warszawa 1979).</p>
<h2>Najmłodszy harcmistrz w Polsce</h2>
<p>Musiał być nieprzeciętną postacią, skoro w&nbsp;1938 r. został najmłodszym w&nbsp;Polsce harcmistrzem. Wtedy, żeby nim zostać, trzeba było mieć doświadczenie w&nbsp;pracy z&nbsp;młodzieżą harcerską, posiadać wiadomości z&nbsp;socjologii, filozofii, psychologii, pedagogiki (nawet z&nbsp;teorii odruchów Pawłowa), literatury, historii, skautingu i&nbsp;jego polskiej odmiany &#8211; zasad wychowawczych harcerstwa. Komendant Centralnej Szkoły Instruktorów Harcerskich w&nbsp;Górkach Wielkich hm. Aleksander Kamiński „Kamyk” uważnie obserwował rozwój młodziutkiego drużynowego 21. Poznańskiej Drużyny Harcerskiej, chłopaka o&nbsp;otwartej głowie, poczuciu humoru, talencie organizacyjnym i&nbsp;przywódczym, uwielbianego przez młodzież Floriana.</p>
<p>Ten syn wielodzietnej rodziny, gospodarzy ze wsi Gorzyce k. Poznania, przed wojną studiował na Wydziale Ekonomiczno-Prawnym Uniwersytetu Poznańskiego, a&nbsp;ponieważ miał dalekosiężne plany zostania wysokim urzędnikiem państwowym &#8211; ministrem spraw zagranicznych, może oświaty, ale za jakieś 15 lat &#8211; studiował dodatkowo języki, historię, literaturę, teatrologię. Doceniany przez Naczelnictwo ZHP, obdarzany był różnymi misjami. I&nbsp;tak w&nbsp;1936 r. wizytował obozy harcerskie w&nbsp;Rumunii, z&nbsp;której przywiózł pewność, że Polska nie może być jak „kwitnący Bukareszt, a&nbsp;dalej pustynia”. W&nbsp;1939 r. uczestniczył w&nbsp;wycieczce instruktorów Chorągwi Wielkopolskiej do Anglii i&nbsp;Francji. Wrócili do Poznania 29 sierpnia&#8230;</p>
<p>Natychmiast, zgodnie z&nbsp;harcerską zasadą „nie czekaj, sam się orientuj co trzeba robić”, zorganizowali Wojenne Pogotowie Harcerskie: gasili pożary, szukali zagubionych, palili dokumenty, ratowali rannych, a&nbsp;kiedy przyszedł rozkaz, że „Poznań nie będzie broniony”, wymaszerowali do Warszawy. Tu &#8211; ponieważ po nieszczęsnym rozkazie większość harcerzy wyszła z&nbsp;miasta na wschód &#8211; wraz z&nbsp;harcerzami przybyłymi z&nbsp;Bydgoszczy i&nbsp;Łodzi włączyli się w&nbsp;Pogotowie Harcerskie Warszawskie. Na jego czele stanął hm. Marciniak.</p>
<h2>Narodziny „Szarych Szeregów”</h2>
<p>27 września obecni w&nbsp;Warszawie członkowie Naczelnictwa ZHP, na wniosek hm. Aleksandra Kamińskiego, spytali Floriana: „Czy druh przyjmie misję zorganizowania i&nbsp;objęcia funkcji naczelnika podziemnego harcerstwa męskiego?”. „Przyjmuję”. Tego dnia powstała jedyna taka organizacja w&nbsp;skali międzynarodowej &#8211; „Szare Szeregi”.</p>
<p>Sprawy musiał mieć przemyślane wcześniej, bo z&nbsp;marszu zaczął organizować ochotników według jasnego planu. Oparł się na mniej znanych działaczach, bo znani mogli być &#8211; i&nbsp;jak się okazało, byli &#8211; na niemieckich listach proskrypcyjnych. Wprowadził żelazne zasady konspiracji: bezwzględna punktualność &#8211; spóźnianie znaczy wpadka, a&nbsp;wtedy likwidacja lokali i&nbsp;zawiadomienie osób w&nbsp;ciągu godziny; zakaz łączenia funkcji i&nbsp;zadań &#8211; w&nbsp;razie czego wpada jedna nitka; dosłowne przekazywanie meldunków &#8211; w&nbsp;związku ze stosowaniem szyfrów, nie wolno zmieniać słów, ich szyku itp.</p>
<p>Nie związał organizacji z&nbsp;żadną opcją polityczną, natomiast podporządkował ją Wojsku Polskiemu, chwilowo w&nbsp;podziemiu, apolitycznemu, z&nbsp;zasadą autonomii w&nbsp;zakresie wychowawczym i&nbsp;własnym dowództwem. Program organizacji, która przyjęła kryptonim „Szare Szeregi”, streszczał się w&nbsp;dwóch zasadach: „Wychowanie przez walkę” i&nbsp;„Dziś &#8211; Jutro &#8211; Pojutrze”. „Dziś” to wojna, „jutro” to powstanie narodowe, „pojutrze” to odbudowa kraju po wojnie, do czego już się przygotowujemy. Zarówno gen. Michał Tokarzewski, jak i&nbsp;następni komendanci podziemnej armii to zaakceptowali.</p>
<p>Nie miejsce tu na wykład historii „Szarych Szeregów”. Objęły one całą Polskę: GG oraz tereny włączone do III Rzeszy i&nbsp;do Związku Sowieckiego. Działały świetnie, wychowały wspaniałą młodzież, odnosiły sukcesy, ale i&nbsp;ponosiły straty &#8211; jak to na wojnie. Florian prowadził je sprawnie, ale też przewidując różne sytuacje przygotowywał „szaroszeregowców” do przejmowania funkcji na różnych szczeblach. A&nbsp;także pilnował przestrzegania mimo wszystko zasad życia prywatnego: pamiętania o&nbsp;imieninach, świętach kościelnych, narodowych itp. Sam ożenił się w&nbsp;1942 r. z&nbsp;Zofią Broniewską &#8211; siostrą hm. Stanisława Broniewskiego ps. „Orsza”. „Orsza” był komendantem Chorągwi Warszawskiej i&nbsp;jego przyjacielem &#8211; studiowali razem w&nbsp;Poznaniu.</p>
<p style="background: #eef1f5; border-left: 5px solid #3a5a8a; padding: 12px 18px; margin: 18px 0; border-radius: 6px;"><strong>Przeczytaj również:</strong> <a href="https://naszapolska.pl/tworca-i-dowodca-armii-krajowej/">Twórca i dowódca Armii Krajowej: w 70. rocznicę śmierci gen. Stefana Roweckiego „Grota”</a></p>
<h2>Aresztowanie i katownia w Forcie VII</h2>
<p>6 maja 1943 r., kiedy Florian jadł samotnie obiad w&nbsp;jadłodajni “U pań domu” na Nowym Świecie, do lokalu weszło gestapo po cywilnemu i&nbsp;go wyprowadziło. Szok. Ale w&nbsp;ciągu godziny nigdzie nikogo z&nbsp;władz Szarych Szeregów już nie było &#8211; „Orsza” z&nbsp;marszu przejął komendę, wszystko szło bez zmian, nikt się nie zorientował, że coś się stało. „Orsza” podpisywał meldunki tak jak Florian &#8211; „Krzemień” &#8211; tylko z&nbsp;inną literką imienia. Ale gdzie był Florian? Nie było innych aresztowań, jednostka wywiadu „Szarych Szeregów” uruchomiła wszystkie komórki i&nbsp;wreszcie uzyskano wyjaśnienie: wsypa w&nbsp;Poznaniu. Zawaliła się cała chorągiew. A&nbsp;w&nbsp;Rzeszy w&nbsp;takim wypadku Niemcy aresztowali masowo: znajomych, rodzinę, sąsiadów, nawet adresatów listów w&nbsp;innych częściach Polski.</p>
<p>Ktoś, gdzieś, kogoś z&nbsp;kimś zobaczył i&nbsp;tak przez przypadek Niemcy wytropili Naczelnika „Szarych Szeregów”, jednak nie mieli pojęcia, kogo aresztowali. Katowali go w&nbsp;Poznaniu w&nbsp;katowni Fort VII, ale nie dowiedzieli się niczego. Kiedy ustały tortury, Florian natychmiast czynił to, co polskiemu żołnierzowi przystoi: pomagał więźniom, opiekował się młodszymi i&nbsp;nowo przybyłymi do celi, organizował wykłady, pocieszał, opatrywał rany. O&nbsp;„Szare Szeregi” się nie martwił &#8211; wiedział, kogo wychował. Wiedział, ale nie spodziewał się, że w&nbsp;największej konspiracji i&nbsp;z&nbsp;największą umiejętnością chłopcy szykowali karkołomne odbicie go z&nbsp;Fortu VII. Byli gotowi na marzec 1944 r.</p>
<p>Nagle hm. Floriana Marciniaka i&nbsp;23 instruktorów harcerskich „Szarych Szeregów” z&nbsp;Poznania, z&nbsp;tej sprawy, Niemcy wywieźli. 20 lutego przed świtem wyładowali ich z&nbsp;wagonu w&nbsp;Gross-Rosen.</p>
<h2>Pamięć o Florianie Marciniaku</h2>
<p>W 60. rocznicę Ich śmierci, 20 lutego 2004 r., Sejm RP jednogłośnie przyjął uchwałę czczącą pamięć „wybitnego Polskiego Harcerza hm. Floriana Marciniaka”: „Pełniąc w&nbsp;okresie 1939-1943 stanowisko Naczelnika Szarych Szeregów stał się jednym ze współtwórców Polskiego Państwa Podziemnego. (&#8230;) Sejm RP czcząc pamięć hm. F. Marciniaka wyraża pragnienie żeby postawa tego wybitnego Polaka była wzorem dla kolejnych pokoleń polskiej młodzieży”.</p>
<p>11 listopada 2006 r. prezydent Lech Kaczyński nadał Florianowi Marciniakowi pośmiertnie Krzyż Wielki Orderu Odrodzenia Polski.</p>
<p>Florian Marciniak nie ma tablicy w&nbsp;panteonie twórców Polskiego Państwa Podziemnego w&nbsp;kościele oo. Dominikanów w&nbsp;Warszawie. W&nbsp;latach 90. reżyser Ludmiła Niedbalska przygotowała kolejno scenariusze: filmu fabularnego „Kryptonim FLO” &#8211; odrzucony; filmu dokumentalnego &#8211; odrzucony; serialu TV &#8211; odrzucony. Nie było „woli politycznej”. Jest jedynie tabliczka w&nbsp;miejscu aresztowania&#8230;</p>
<p style="text-align:right"><strong>Magdalena Chadaj</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<hr />
<p style="font-size: 0.85em;color: #666;font-style: italic;text-align: center"><strong>ⓘ Informacja o publikacji</strong><br />Artykuł <strong>Magdaleny Chadaj</strong> pt. <strong>„20 lutego 1944 r. przed świtem&#8230;”</strong> ukazał się pierwotnie w wydaniu papierowym tygodnika <strong>„Nasza Polska” nr 8 (955) z dnia 18 lutego 2014 roku, s. 14</strong>. Reprint na portalu naszapolska.pl w ramach digitalizacji archiwum redakcji. Wszelkie prawa do oryginalnego tekstu zastrzeżone &#8211; Magdalena Chadaj / „Nasza Polska”. Zdjęcia: archiwum „Nasza Polska”, skan wydania nr 8 (955)/2014, s. 14.</p>
<p>Artykuł <a href="https://naszapolska.pl/florian-marciniak-naczelnik-szarych-szeregow/">Florian Marciniak, naczelnik Szarych Szeregów. 20 lutego 1944 r. przed świtem&#8230;</a> pochodzi z serwisu <a href="https://naszapolska.pl">Nasza Polska</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
