<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Adam Boniecki - Nasza Polska</title>
	<atom:link href="https://naszapolska.pl/adam-boniecki/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link></link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 13 Oct 2026 19:11:41 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://naszapolska.pl/wp-content/uploads/2026/02/cropped-naszapolska-favicon-32x32.png</url>
	<title>Adam Boniecki - Nasza Polska</title>
	<link></link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Koń trojański w Kościele? Żmigrodzki o dywersji od środka</title>
		<link>https://naszapolska.pl/dywersanci-w-kosciele-ks-adam-boniecki/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Zbigniew Żmigrodzki]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 01 Apr 2014 05:35:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Felietony]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://naszapolska.pl/kon-trojanski-w-kosciele-zmigrodzki-o-dywersji-od-srodka/</guid>

					<description><![CDATA[<p>Ks. Adam Boniecki, wieloletni redaktor „Tygodnika Powszechnego”, jest dla Zbigniewa Żmigrodzkiego jedną z&#160;najbardziej charakterystycznych postaci tego, co w&#160;felietonie z&#160;kwietnia 2014 r. nazywa wewnętrzną kościelną dywersją. Autor przypomina, że metodę rozsadzania przeciwnika od środka zalecał Bierutowi…</p>
<p>Artykuł <a href="https://naszapolska.pl/dywersanci-w-kosciele-ks-adam-boniecki/">Koń trojański w Kościele? Żmigrodzki o dywersji od środka</a> pochodzi z serwisu <a href="https://naszapolska.pl">Nasza Polska</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Ks. Adam Boniecki, wieloletni redaktor „Tygodnika Powszechnego”, jest dla Zbigniewa Żmigrodzkiego jedną z&nbsp;najbardziej charakterystycznych postaci tego, co w&nbsp;felietonie z&nbsp;kwietnia 2014 r. nazywa wewnętrzną kościelną dywersją. Autor przypomina, że metodę rozsadzania przeciwnika od środka zalecał Bierutowi już Stalin, a&nbsp;powojenni komuniści próbowali ją realizować przez „księży patriotów” i&nbsp;Pax, którzy jednak nie odważyli się kwestionować zasad wiary. Według Żmigrodzkiego prawdziwy atak na religię i&nbsp;Kościół przyszedł po 1989 r., gdy dawni członkowie PZPR i&nbsp;wyznawcy „socjalizmu z&nbsp;ludzką twarzą” utworzyli „opozycję laicką” i&nbsp;sięgnęli po arsenał sowieckiego bolszewizmu przebrany za liberalizm. Wymienia bp. Tadeusza Pieronka, abp. Józefa Życińskiego i&nbsp;ks. Józefa Tischnera oraz zakonników, którzy odeszli z&nbsp;Kościoła, i&nbsp;pyta, czym jest „jedność Kościoła” chroniąca kontestatorów.</strong></p>

<p><em>Notatki o polityce, czyli politnotki</em></p>
<p>Powszechnie stosowaną metodą walki ideologicznej, jaka się współcześnie coraz intensywniej toczy, jest wprowadzanie wewnętrznej dywersji poprzez sadowienie w&nbsp;ugrupowaniu przeciwnika swoich ludzi oraz pozyskiwanie tam stronników spośród osób czymś urażonych albo zniechęconych brakiem oczekiwanych korzyści: nagród, wyróżnień, awansów. Ten sposób walki z&nbsp;religią i&nbsp;z&nbsp;Kościołem katolickim ma swoje odwieczne tradycje, a&nbsp;w&nbsp;czasach nowszych jego kreatorem w&nbsp;Polsce stał się Stalin, zalecając Bierutowi rozsadzanie duchowieństwa od środka jako jedynie skuteczny zabieg.</p>
<h2>Od „księży patriotów” do „opozycji laickiej”</h2>
<p>Po wojnie polscy komuniści podjęli ten kierunek działania. Jednak ani „księża patrioci”, ani Pax zasad wiary i&nbsp;moralności nie odważyli się kwestionować czy rozmywać. To stało się dopiero po tzw. upadku komunizmu, mającym charakter pozorowany: zwani opozycją byli pezetpeerowcy i&nbsp;wyznawcy „socjalizmu z&nbsp;ludzką twarzą” ruszyli do ataku na religię i&nbsp;Kościół, a&nbsp;także na normalne ludzkie obyczaje, korzystając w&nbsp;tym celu z&nbsp;propagandowego arsenału sowieckiego bolszewizmu i&nbsp;wszelkich ruchów ateistycznych, udrapowanych jednak przemyślnie na „liberalizm”. Po „zwycięstwie demokracji” w&nbsp;1989 r. rozpoczęła się nowa forma walki z&nbsp;religią i&nbsp;Kościołem, prowadzona przez tzw. michnikowszczyznę i&nbsp;„opozycję laicką”, złożoną przeważnie z&nbsp;byłych członków PZPR. Deklamowano między sobą, że „czerwonego zastąpił czarny” i&nbsp;jego trzeba właśnie osłabić, a&nbsp;nawet, jak dobrze pójdzie, obalić, a&nbsp;przede wszystkim wyrugować z&nbsp;ludzkich umysłów. „Kto dziś dowala czarnym?” &#8211; pytał podwładnych na odprawie „naczelny” jednej z&nbsp;lokalnych mutacji „Wyborczej”. Duszpasterskie wizytacje biskupie porównywano z&nbsp;przyjazdami pierwszych sekretarzy partii do organizacji gminnych&#8230;</p>
<p style="background: #eef1f5; border-left: 5px solid #3a5a8a; padding: 12px 18px; margin: 18px 0; border-radius: 6px;"><strong>Przeczytaj również:</strong> <a href="https://naszapolska.pl/abp-jozef-michalik-abp-stanislaw-gadecki-zmiana-w-episkopacie/">Kościół Rydzyka czy Kościół Franciszka? Zmiana warty w Episkopacie</a></p>
<h2>Wewnętrzna kościelna dywersja</h2>
<p>Ale oczywiście najważniejsze było uruchomienie wewnętrznej kościelnej dywersji. Jej czołowymi postaciami stali się dwaj uprzywilejowani hierarchowie: bp Tadeusz Pieronek, sekretarz generalny Episkopatu i&nbsp;przysięgły wróg Radia Maryja, oraz abp Józef Życiński, ordynariusz lubelski, chodzący w&nbsp;aureoli wielkiej uczoności i&nbsp;demonstrujący ją przy każdej okazji. Zaraz też zaczęli się jawić pomniejsi wichrzyciele i&nbsp;kontestatorzy, z&nbsp;głoszącym „góralską” filozofię i&nbsp;zmodernizowaną wiarę ks. Józefem Tischnerem na czele. Dziwnym trafem często zakonnicy, zwłaszcza jezuici i&nbsp;dominikanie, jak Stanisław Obirek i&nbsp;Tadeusz Bartoś, którzy w&nbsp;końcu odeszli z&nbsp;Kościoła, ale także ciągle nowi: oo. Paweł Kozacki, Krzysztof Wiśniowski, Ludwik Mądel, Paweł Gużyński, księża Wojciech Lemański i&nbsp;Kazimierz Sowa. Osobny rozdział należy się długoletniemu redaktorowi „Tygodnika Powszechnego”, ks. Adamowi Bonieckiemu &#8211; wytrwałemu bojownikowi przeciw religijnemu „ciemnogrodowi”. Wspierany prestiżowo (i&nbsp;finansowo) ten „postępowy katolik” usiłuje nadal robić swoje, publikując w&nbsp;„Gazecie Wyborczej” krytyki Kościoła i&nbsp;„fundamentalnych” katolików, udzielając wywiadów laicyzującej prasie i&nbsp;kpiąc sobie z&nbsp;kościelnej zwierzchności, która obchodzi się z&nbsp;nim nader łagodnie. W&nbsp;imię „jedności Kościoła”, zapewne. Cóż to wszak za „jedność”? &#8211; trzeba zapytać&#8230;</p>
<p style="text-align:right"><strong>Zbigniew Żmigrodzki</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<hr />
<p style="font-size: 0.85em;color: #666;font-style: italic;text-align: center"><strong>ⓘ Informacja o publikacji</strong><br />Felieton <strong>Zbigniewa Żmigrodzkiego</strong> pt. <strong>„Dywersanci”</strong> ukazał się pierwotnie w wydaniu papierowym tygodnika <strong>„Nasza Polska” nr 14 (961) z dnia 1 kwietnia 2014 roku, s. 5</strong>. Reprint na portalu naszapolska.pl w ramach digitalizacji archiwum redakcji. Wszelkie prawa do oryginalnego tekstu zastrzeżone &#8211; Zbigniew Żmigrodzki / „Nasza Polska”. Ilustracja: grafika poglądowa, redakcja naszapolska.pl.</p>
<p>Artykuł <a href="https://naszapolska.pl/dywersanci-w-kosciele-ks-adam-boniecki/">Koń trojański w Kościele? Żmigrodzki o dywersji od środka</a> pochodzi z serwisu <a href="https://naszapolska.pl">Nasza Polska</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
