Delegacja biznesmenów z Arabii Saudyjskiej spotkała się z polskimi
przedsiębiorcami
– Otwarcie mówię: współpraca Polski z Arabią Saudyjską mogłaby być lepsza. A
jest skromnie, naprawdę słabo. Chcemy licznych umów i kontraktów, gospodarkę
mamy dobrą, można zacząć działać niekonwencjonalnie – zachęcał dr Yasser Bin
Mohammed Al-Harbi, który przewodniczył 20 biznesmenom ze swojego kraju,
dołączonym do oficjalnej delegacji rządowej Królestwa Arabii Saudyjskiej. Jako
prezes Saudyjsko-Polskiej Rady Biznesu podkreślał, że czas jest historyczny, aby
działać. – Przyjechaliśmy do tego namawiać – oświadczył.
Mówił, że sektor usług rośnie u nich prężnie, podobnie sektor technologii i
wiedzy, deklarował osobiste zaangażowanie na rzecz rozwoju polsko-saudyjskich
relacji. Wizyta rządowa Saudyjczyków odbywała się w związku ze spotkaniem
Saudyjsko- Polskiej Komisji Mieszanej ds. Współpracy Dwustronnej w Warszawie.
Nad czym deliberowano – możemy się tylko domyślać. Spraw jest wiele i to nie
tylko dotyczących gospodarki.
Być może nie pominięto spornej sprawy budowy meczetu przy Rondzie Zesłańców
Syberyjskich w Warszawie za pieniądze saudyjskiego sponsora, z częścią
podziemną, nad którego 12-metrową bryłą ma górować 18-metrowa wieża. Z takich
wież w krajach muzułmańskich rozlega się głos muezina wzywającego do modlitwy.
Być może nie pominięto też rosnącego powoli na warszawskiej Ochocie budynku
Ośrodka Kultury Muzułmańskiej z częścią modlitewną – również za pieniądze
saudyjskie. Inwestorem OKM jest Liga Muzułmańska RP. „Gazeta Wyborcza”
sugerowała, że Liga może być powiązana z fundamentalistycznym Bractwem
Muzułmańskim.
Więcej tekstów w dziale Polska…
Biznesmeni wzięli udział w Polsko-Saudyjskim Forum Gospodarczym, które odbyło
się w Krajowej Izbie Gospodarczej. Przybył na nie i wziął udział w dyskusji
ambasador Królestwa Arabii Saudyjskiej Waleed Taher Radwan. Współorganizatorem
spotkania była Agencja Rozwoju Mazowsza (ARM). Saudyjczycy są zainteresowani
rozwojem prywatnego sektora przemysłowego, zwłaszcza w branżach produkcji
energii, telekomunikacji, wydobycia gazu, petrochemii. Planują dalszą rozbudowę
infrastruktury transportowej: ok. 20 tys. nowych autostrad, dróg lokalnych,
połączeń z sąsiednimi krajami. Chcą zbudować 4 dodatkowe lotniska
międzynarodowe, rozbudować swoją sieć kolejową i porty morskie. Od zeszłego roku
do końca 2014 r. zaplanowali przeznaczyć na wymienione inwestycje prawie 4 mld
dol. Aż 80 proc. zatrudnionych w Arabii Saudyjskiej to cudzoziemcy!
Tomasz Wolff (starszy specjalista ds. obsługi inwestora) zachęcał, jak mógł,
Saudyjczyków do inwestowania w Warszawie i na całym Mazowszu, zachwalając
potencjał regionu. Czy coś z tego wyniknie – dopiero się okaże, ale
doświadczenie uczy, że może wyjść niewiele, ponieważ delegacje biznesmenów z
tego bogatego kraju, posiadającego największe na świecie złoża ropy naftowej,
zajmującego 4. miejsce (po Rosji, Iranie i Katarze) pod względem zasobności w
gaz ziemny, przybywały do nas wielokrotnie (i vice versa – świetna wycieczka!),
a wychodziła mizeria.
Do marnych rezultatów rozmów ustosunkował się doktor Yasser, który rok temu
także był u nas z wizytą, więc coś o tym wie. Ze strony polskiej w Forum wzięło
udział ok. 60 przedsiębiorców. Do Arabii Saudyjskiej w ubiegłym roku
wyeksportowaliśmy trochę urządzeń mechanicznych i elektrycznych, serów i
twarogów, płatków zbożowych, mebli, opon, wody toaletowej, warzyw mrożonych.
Inne państwa UE robią z tym krajem lepsze interesy.
Wiesława Mazur
Artykuł w najnowszym numerze tygodnika „Nasza Polska” Nr 41 (832) z 12
października 2011 r.




