Prawdziwy bunt czy kampania wyborcza? 15 kwietnia Polacy wyjdą na ulice

2 min. czytania

Redakcja

13 kwietnia 2020 r.

2 min. czytania

Redakcja

13 kwietnia 2020 r.

Po strajku przedsiębiorców, którzy zablokowali samochodami centrum Warszawy, w środę – 15 kwietnia – w stolicy odbędzie się kolejna manifestacja. Tym razem piesza. Znów protestujący będą domagali się realnej pomocy dla przedsiębiorców i zniesienia zakazów ograniczających wolności obywatelskie. Liderem protestu jest kandydat na prezydenta Paweł Tanajno. 

Jak czytamy na grupie „Strajk przedsiębiorców”, 15 kwietnia odbędzie się „spotkanie biznesowe z Pawłem Tanajno. Ci co nie mają firm mogą się spotkać z kandydatem na prezydenta”. 

(Wikipedia)

Manifestacja rozpocznie się o godzinie 14. „Zaprotestuj przeciwko strachowi i rządowi, który strachem zarządza. Pomóż sobie i wszystkim wrócić do normalnego życia i pokonać strach, oswoić ryzyko. Wirus ci nie zagraża, kary są nielegalne. Rząd się nie boi. Zagrożenie jest tak nikłe, że rząd nie wprowadził nawet stanu wyjątkowego” – pisze Paweł Tanajno. 

Więcej tekstów w dziale Polityka…

Choć większość postulatów znajduje aplauz wśród internautów, wielu z nich zarzuca inicjatywie podtekst polityczny związany z tym, że lider grupy kandyduje na prezydenta i nie deklarował wycofania swojej kandydatury.

Paweł Tanajno pochodzi z Warszawy, jest przedsiębiorcą. Polityką zajmuje się od wielu lat. Do 2003 roku należał do Platformy Obywatelskiej. Później był związany z Ruchem Palikota, z którego odszedł po ujawnieniu nieprawidłowości związanych z finansami tej organizacji. Od 2012 roku przystąpił do partii Demokracja Bezpośrednia, skąd wystąpił pod koniec ubiegłego roku. Kandydował na prezydenta Polski w 2015 roku zajmując ostatnie miejsce. W tym samym roku kandydował do Sejmu z listy Kukiz’15. Kandydował z własnego komitetu na prezydenta Warszawy, otrzymał wówczas 0,42% głosów. 

Napisane przez

Cykl

Osoby

Tagi

Udostępnij
Najnowsze

Rząd chce zwiększyć zadłużenie z SAFE? „Na stole leży” 20 mld euro

Kompromitacja PSL i koniec marzeń o wiecznych wójtach. Pełczyńska-Nałęcz odchodzi z rządu

Kwaśniewski staje w obronie Tuska. Były działacz PZPR uczy Nawrockiego, jak patrzeć na Rosję

Sejm przegłosował dekryminalizację aborcji. Zdecydowały cztery głosy

Sondaż CBOS: tylko cztery partie w Sejmie. Koalicjanci Tuska pod progiem, prawica z przewagą

Francja płonie, a dziennikarka Newsweeka wskazuje na Rosję. Wpis Długosz wywołał falę drwin

Sok z Buraka profil na Facebooku: kto z polityków płacił i kto zamawiał treści?

Mąż Biedronia porównał płonącą Francję do Marszu Niepodległości. Nawet Terlikowski nie wytrzymał

Inne kategorie

Czytaj także