Przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie doszło dzisiaj do gwałtownych protestów i przepychanek z policją. Bezpośrednim powodem eskalacji napięcia było sejmowe ślubowanie Macieja Berka na sędziego TK oraz jego próba wejścia do gmachu instytucji. Wydarzenia te wywołały natychmiastową i niezwykle ostrą reakcję premiera Donalda Tuska oraz prezydenta Karola Nawrockiego.
Do incydentów przy Alei Szucha doszło w środę (14 X 2026) rano, po tym jak w Sejmie Maciej Berek złożył ślubowanie z formułą „wobec prezydenta”. Uroczystość odbyła się bez fizycznego udziału głowy państwa, co rządzący uzasadniają m.in. najnowszą opinią Komisji Weneckiej.
„Zamach stanu”
Pod budynkiem TK zgromadzili się manifestanci (w tym działacze klubów „Gazety Polskiej” oraz Ruchu Obrony Granic) wraz z politykami Prawa i Sprawiedliwości, którzy próbowali zablokować wjazd samochodów z nowo wybranymi sędziami. Doszło do starć z policją, wyrywania barierek, a jedna osoba straciła przytomność. Ostatecznie kordon policji umożliwił sędziom wejście do budynku, gdzie prezes TK Bogdan Święczkowski oświadczył, że ich obecność jest dopuszczona jedynie „warunkowo i na jeden dzień”.
Obecny pod Trybunałem Jarosław Kaczyński nazwał działania rządu Donalda Tuska „zamachem stanu”.
Donald Tusk: „Nie cofniemy się ani o krok”
Głos w sprawie za pośrednictwem mediów społecznościowych pilnie zabrał premier Donald Tusk. Szef rządu opublikował nagranie, w którym zapowiedział bezwzględne egzekwowanie przepisów prawa.
„Wydarzenia pod Trybunałem Konstytucyjnym, próba zablokowania prawidłowo wybranych sędziów przez uzurpatorów, awantury i burdy pod bramą Trybunału… Tak, to wszystko przypomina nam bardzo dobitnie, o co walczyliśmy trzy lata temu” – mówił Tusk.
Premier bezpośrednio zaatakował głowę państwa, stwierdzając, że „prezydent Karol Nawrocki odmawia przyjęcia od nich ślubowania, zawiesza sam siebie, abdykuje z obowiązków, które nakłada na niego konstytucja”. Tusk skrytykował również zachowanie liderów opozycji pod bramą TK, nawiązując do wulgarnych haseł i agresji, oraz zapewnił, że prokuratura, policja i służby miejskie przywrócą spokój, a sędziowie otrzymają pełną ochronę państwa.
Karol Nawrocki: „Berek nie jest sędzią”
Stanowisko Pałacu Prezydenckiego zaprezentował prezydent Karol Nawrocki podczas konferencji prasowej. Głowa państwa jednoznacznie odmówiła uznania procedury przeprowadzonej w Sejmie i poparła zgromadzonych manifestantów.
„Nie wiem, przed kim przysięgał pan minister Berek, ale z całą pewnością nie przed prezydentem. A jeśli nie dokonał tej formalności (…) to z całą pewnością nie jest sędzią TK” – oświadczył Nawrocki.
Prezydent dodał, że ślubowanie przed głową państwa to fundament ustrojowy oczywisty „dla studentów pierwszego roku prawa”. Wyjaśnił, że uroczystość w Pałacu Prezydenckim nie mogła się odbyć, ponieważ w tym samym czasie przyjmował oficjalną wizytę prezydenta Czarnogóry. Nawrocki podkreślił równocześnie, że społeczna i prawna obrona Trybunału Konstytucyjnego przed budynkiem jest w jego opinii w pełni zasadna.
Sytuacja wokół TK pozostaje napięta. Komenda Główna Policji wydała oświadczenie, w którym stanowczo zdementowała medialne doniesienia o rzekomym „szturmie na Trybunał”, wskazując, że działania funkcjonariuszy polegają wyłącznie na zabezpieczaniu legalnego dostępu do obiektu dla osób uprawnionych.





