Mariusz Komenda, kucharz i restaurator ze Środy Śląskiej, zmarł 7 października 2026 roku w wieku 44 lat. Półfinalista ósmej edycji „MasterChefa” od stycznia leczył się z powodu złośliwego guza mózgu. W opisie zbiórki na leczenie napisał, że usłyszał diagnozę glejaka i w krótkim czasie przeszedł dwie poważne operacje w Warszawie.
Mariusz Komenda ze Środy Śląskiej zmarł w wieku 44 lat
Informacja o śmierci kucharza pojawiła się w środę 7 października i tego samego dnia obiegła portale ogólnopolskie. W chwili śmierci miał 44 lata. Komenda urodził się i mieszkał w Środzie Śląskiej, niespełna czterdzieści kilometrów od Wrocławia, i z tym miastem związał całą karierę zawodową: prowadził tam dwie restauracje, oceniał konkursy kulinarne, robił pokazy gotowania i firmował akcje charytatywne.
Od stycznia 2026 roku musiał walczyć z guzem mózgu, a od rozpoznania do śmierci minęło dziewięć miesięcy. Ostatnie tygodnie kucharz spędził między szpitalami w Warszawie, Wrocławiu i Legnicy. Jeszcze w marcu zapowiadał publicznie, że się nie poddaje i walczy każdego dnia.
Na co chorował Mariusz Komenda. Glejak i dwie operacje w Warszawie
Diagnoza z początku stycznia 2026 roku przerwała mu pracę w restauracji. Brzmiała ona tak: guz wzgórza prawego o cechach radiologicznych glejaka złośliwego. Wzgórze leży w głębi mózgu, blisko struktur odpowiedzialnych za czucie i ruch, co ogranicza pole manewru neurochirurga. Taka lokalizacja oznacza, że części guza zwykle nie da się usunąć bez uszkodzenia zdrowej tkanki.
W ciągu kilku tygodni od diagnozy kucharz przeszedł dwie poważne operacje w Warszawie. Podczas pierwszego zabiegu chirurgicznego lekarzom udało się usunąć glejaka i wdrożyć leczenie śródoperacyjne. Kolejna operacja okazała się trudniejsza, bo usunięto w niej fragment kości czaszki, żeby dać pacjentowi szansę na dalsze leczenie. Potem zaczęły się radioterapia, neurorehabilitacja i kolejne badania kontrolne, prowadzone w Państwowym Instytucie Medycznym w Warszawie. Nowe ogniska chorobowe, niezwiązane z glejakiem, wykryto przy okazji diagnostyki onkologicznej, a ich dalszą ocenę prowadzono w szpitalu w Legnicy, z tomografią komputerową i badaniem PET.
Jeszcze na początku stycznia moje życie było zupełnie normalne. Dziś codziennie walczę o to, żeby po prostu… żyć. W styczniu 2026 roku trafiłem do szpitala, gdzie usłyszałem diagnozę, która zmienia wszystko: złośliwy guz mózgu – glejak. W bardzo krótkim czasie przeszedłem dwie poważne operacje w Warszawie.
Mariusz Komenda, kucharz i restaurator, z opisu zbiórki na własne leczenie

Zbiórki na leczenie i średzkie akcje charytatywne
Leczenie i dojazdy przekroczyły możliwości finansowe rodziny, dlatego wokół kucharza powstały dwie zbiórki internetowe: jedna na platformie zrzutka.pl z celem 17 700 zł, druga na Siepomaga.pl, z dodatkową możliwością wpłaty SMS-em. Pieniądze szły na paliwo, bilety kolejowe, noclegi przy szpitalach, leki i rehabilitację. Równolegle restaurator starał się o przyznanie świadczenia rentowego.
W Środzie Śląskiej ruszyły też akcje poza internetem. Znajomi z branży, mieszkańcy i lokalne organizacje przygotowywali kolacje charytatywne i licytacje, z których dochód trafiał na leczenie. Zbiórka na zrzutka.pl zgromadziła 137 wpłat.
Od półfinału „MasterChefa” do restauracji Father & Son
Rozpoznawalność w całej Polsce dał mu udział w ósmej edycji „MasterChefa”. Kulinarny program TVN nagrywano w 2019 roku, a Komenda jako uczestnik dotarł do półfinału i wraz z pozostałymi kucharzami poleciał na zdjęcia do Meksyku. Finału nie wygrał, za to stał się znany widzom i do programu wracał później w innych rolach: w 2021 roku jako mentor, w 2022 roku jako juror.
Rok po udziale w „MasterChefie”, w 2020 roku, otworzył w Środzie Śląskiej restaurację Sztuka. Zrezygnował z jej prowadzenia w 2023 roku, ale w kwietniu 2025 roku wrócił do gastronomii z nowym lokalem w centrum miasta. Father & Son the art of Mexican food otworzył razem z synem Mateuszem i postawił w nim na kuchnię meksykańską, tę samą, którą poznał przy okazji programu.

Żona, syn i pożegnania przyjaciół z programu
Z rodziny Mariusza Komendy publicznie znany jest syn Mateusz, wspólnik ojca w restauracji Father & Son. Żona kucharza towarzyszyła mu w leczeniu: w opisie zbiórki napisał, że to z nią jeździ między szpitalami w Warszawie, Wrocławiu i Legnicy, i że w czasie choroby nie był jeszcze w pełni sprawny ruchowo.
Wśród pożegnań opublikowanych w dniu śmierci kucharza znalazł się wpis Grzegorza Zawieruchy, zwycięzcy tej samej, ósmej edycji „MasterChefa”. W mediach społecznościowych opublikował serię wspólnych zdjęć z nagrań i z prywatnych spotkań po programie, a pod nimi cztery zdania.
Maniuś… nie dam rady nic napisać. Żegnaj Bracie. Do zobaczenia. Przygotuj dziś najpyszniejszą kolację przyjacielu.
Grzegorz Zawierucha, kucharz, zwycięzca ósmej edycji „MasterChefa”, we wpisie na Instagramie
Czym jest glejak i jak często występuje w Polsce
Glejak to nowotwór mózgu wywodzący się z komórek glejowych, czyli z tkanki podporowej układu nerwowego, a nie z samych neuronów. Odmiana wielopostaciowa jest jego najbardziej złośliwą postacią i odpowiada za około 15 procent guzów mózgu rozpoznawanych u dorosłych, po oponiakach i gruczolakach przysadki, które mają po 25 procent.
W Polsce rozpoznaje się około 2800 nowych złośliwych guzów mózgu rocznie, a liczba zgonów z tego powodu wynosi około 2300 w skali roku. Na każde cztery rozpoznania przypadają więc ponad trzy zgony, i ta proporcja odróżnia nowotwory mózgu od większości innych nowotworów litych. Najwięcej zachorowań notuje się w grupie wiekowej od 50 do 64 lat, ale ponad 15 procent przypadków dotyczy osób poniżej 19. roku życia.
Pierwsze objawy bywają niespecyficzne i łatwo je przypisać przemęczeniu: bóle głowy, nudności, wymioty, zaburzenia pamięci, spadek sprawności umysłowej, czasem napady padaczkowe. W leczeniu łączy się postępowanie chirurgiczne z radioterapią, a przy guzach położonych głęboko w mózgu ryzyko powikłań neurologicznych rośnie wraz z zakresem operacji. Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Krakowie wskazuje w materiałach o guzach mózgu i ich objawach, że tempo diagnostyki wpływa wprost na rokowanie, a przy guzach łagodnych operacja i radioterapia dają szansę na trwałe wyleczenie.
Najczęstsze pytania
Na co zmarł Mariusz Komenda?
Kucharz chorował na złośliwy guz mózgu. W styczniu 2026 roku rozpoznano u niego guz wzgórza prawego o cechach radiologicznych glejaka złośliwego, o czym pisał sam w opisie zbiórki na leczenie. Przeszedł dwie operacje neurochirurgiczne w Warszawie, radioterapię i neurorehabilitację, a zmarł 7 października 2026 roku.
Ile lat miał Mariusz Komenda?
Restaurator ze Środy Śląskiej zmarł w wieku 44 lat. Diagnozę złośliwego guza mózgu usłyszał w styczniu 2026 roku, a od tej chwili do śmierci minęło dziewięć miesięcy. Pochodził ze Środy Śląskiej w województwie dolnośląskim i tam przez całą karierę prowadził działalność gastronomiczną.
Z czego był znany Mariusz Komenda?
Ogólnopolską rozpoznawalność przyniósł mu półfinał ósmej edycji programu „MasterChef” w 2019 roku, do której zgłosił się jako kucharz ze Środy Śląskiej. Do kulinarnego show TVN wracał potem jako mentor w 2021 roku i jako juror w 2022 roku. Prowadził restaurację Sztuka, a od 2025 roku lokal Father & Son.
Kto prowadził restaurację razem z Mariuszem Komendą?
Restaurację Father & Son the art of Mexican food w centrum Środy Śląskiej kucharz otworzył w kwietniu 2025 roku razem z synem Mateuszem, i stąd wzięła się jej nazwa. Lokal specjalizuje się w kuchni meksykańskiej. Wcześniej, od 2020 do 2023 roku, Komenda prowadził w tym samym mieście restaurację Sztuka.





